Tagi: prace licencjackie

Sty 18

Stadia rozwoju człowieka według E. Eriksona

Stadia rozwoju człowieka według E. Eriksona przedstawiam w tabeli nr 1.

Tabela nr 1. Stadia rozwoju człowieka w teorii Eriksona.

Stadium, Konflikt

Wiek występowania

  1. 1.        Zaufanie przeciw nieufności

Faza oralno-sensoryczna, okres   niemowlęcy.

0

  1. 2.        Autonomia przeciw wstydowi i zwątpieniu

Faza mięśniowo-analna, wczesne dzieciństwo.

1,5

  1. 3.        Inicjatywa przeciw winie

Faza lokomocyjno-genitalna, wiek   zabaw.

2,5

  1. 4.        Pilność przeciw poczuciu niższości

Wiek szkolny.

6

  1. 5.        Tożsamość przeciw pomieszaniu ról

Pokwitanie i dorastanie.

12

  1. 6.        Intymność przeciw izolacji

Młodość.

18

  1. 7.        Rozwój przeciw stagnacji

Wiek dorosły.

25

  1. 8.        Integracja przeciw zwątpieniu

Dojrzałość.

50

Źródło: opracowanie własne na podstawie zgromadzonych materiałów.

Z punktu widzenia dziecka, najistotniejsze stają się stadia: inicjatywa przeciw winie oraz pilność przeciw poczuciu niższości. Występowanie tego pierwszego, dziecko przejawia spostrzegając atrakcyjność świata. Dzięki takiemu odbiorowi, rozwija zdolność do samoobserwacji i sterowania sobą oraz przejawia chęć działania poprzez własną inicjatywę.

Postępowanie dziecka w tym stadium, określane jest poprzez ciekawość, wyobraźnię i chęć eksperymentowania. Istotna staje się zgoda rodziców na wykonywanie przez dziecko czynności, które już opanowało ? wyręczanie i zmuszanie do posłuszeństwa może wywołać utratę wiary we własne możliwości. Ważną wartością w tym stadium staje się ukierunkowanie aktywności dziecka na określony cel. Nie można pominąć także dostrzegania własnych intencji zwłaszcza z perspektywy relacji społecznych.

W stadium pilności przeciw poczuciu niższości dziecko uczy się pracowitości i wytrwałości. Zainteresowanie zabawkami przeradza się w zaciekawienie sytuacjami związanymi z narzędziami używanymi w pracy. W tej fazie u dziecka występować może poczucie niższości, wywołane niezdolnością wykonania zadań zleconych przez rodziców i nauczycieli. Przebieg rozwoju, w zdecydowanej mierze, decyduje o późniejszym stosunku dziecka do pracy, do ludzi i zdolności do osiągnięcia sukcesu[1].

Czwarte stadium w rozwoju człowieka wg Eriksona jest najważniejszym okresem w procesie socjalizacji. W tym czasie kształtuje się stosunek dziecka do pracy, dla którego ważna jest preorientacja zawodowa.

Wracając do omawiania celów wychowania przedszkolnego, istotnym i wysoce podkreślanym dążeniem jest kształtowanie osobowości dziecka ? ta czynność powinna dokonywać się we wszelkich możliwych formach aktywności. Tylko dzięki temu, u najmłodszych uzewnętrzniają się emocje, przeżycia, prośby, życzenia. Poprzez działanie i tworzenie dziecko wyraża siebie, odsłania osobowość, daje się poznać ze wszystkich możliwych stron. Ten etap jest niezwykle ważny i drogocenny, wtedy możemy zdobyć wszelkie informacje o małym człowieku.

W wieku przedszkolnym rozwija się i dojrzewa mowa, wzrasta wpływ słowa na zachowanie i procesy poznawcze, rozszerza się zakres związków czasowych, podnosi się wpływ zdobytego doświadczenia na zachowanie. Dziecko szerzej poznaje otoczenie, rozwija się u niego zdolność abstrahowania i uogólniania, wzbogaca się nie tylko słownik, ale i podstawowe formy gramatyczne[1].

Procesy poznawcze dziecka związane są z osobistym doświadczeniem i działaniem, mają zabarwienie emocjonalne. Cechy te ujęte są w teorii Piageta, która omówiona zostanie w dalszym podrozdziale.

Wraz z upływem czasu młody człowiek poddaje się dyscyplinie, podporządkowuje się wymaganiom życia zbiorowego, uświadamia sobie, że znajduje się w kręgu szeroko widzianej rzeczywistości. Od trzeciego roku życia rozszerza się zakres kontaktów społecznych dziecka. Dzięki mowie i dialogowi możliwa staje się wymiana informacji między dzieckiem a dorosłymi oraz opiekunami i innymi dziećmi. Na tej podstawie, dokonuje się uspołecznienie działalności dziecka i powstaje określona forma działań, która dokonuje się za pomocą wyobrażeń i słów, zmieniających się podczas wypowiedzi[2].


[1] K. Tyborowska, Wiek przedszkolny. W: Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży. Red:M. Żebrowska, Warszawa 1972, PWN, s. 237.

[2] M. Tyszkowa, Aktywność i działalność dzieci i młodzieży. Warszawa 1990, WSiP, s. 78.

0
comments

Sty 08

Raport Delorsa i Biała księga Unii Europejskiej

Projektując i konstruując przekształcenia w oświacie nie wolno zapomnieć o dwóch istotnych dokumentach, jakimi są: Raport Delorsa i Biała księga Unii Europejskiej.

Raport J. Delorsa ( tytułowany tak od nazwiska przewodniczącego powstałej w 1993 roku Międzynarodowej Komisji do spraw Edukacji dla XXI wieku, Jacquesa Delorsa. Komisja powstała z inicjatywy UNESCO w 1991 roku) nie proponuje gotowych rozwiązań nadających się do stosowania, ale analizując zasadnicze zmiany, jakie ukazały się na świecie skłania do przemyśleń nad rolą edukacji i jej miejsca w każdym społeczeństwie.

Zgodnie z raportem Delorsa cztery nowe zjawiska będą determinować przyszłość.

Są to: globalizacja, ewolucja stosunków Północ- Południe, koniec zimnej wojny i rosnące znaczenie przekazu i komunikowania się. (W. Rabczuk, 1997, s. 58)

Autorzy raportu podkreślają wielkie znaczenie edukacji dla przyszłości całego świata, zwłaszcza w świetle wymienionych wyżej zjawisk, które determinować będą rozwój międzynarodowej współpracy nie tylko w dziedzinie gospodarki czy technologii ale także kultury. Zdaniem ekspertów UNESCO ” edukacja ustawiczna powinna wykraczać daleko poza dotychczasową praktykę, występującą w krajach wysoko rozwiniętych, która służy uzupełnieniu, aktualizowaniu wiedzy, rekwalifikacji, ułatwianiu awansu zawodowego dorosłych” (W. Rabczuk, 1997, s. 63).

Autorzy raportu wyrażają swe głębokie przekonanie o doniosłej roli edukacji w nieustającym rozwoju jednostki i społeczeństwa. Jako szczególny rodzaj służba edukacyjna powinna przyczyniać się do zwalczania ubóstwa, przemocy, wojen, współtworzyć lepszy świat, w którym szanuje się prawa człowieka i panuje wzajemne zrozumienie, a postęp wiedzy wykorzystywany jest dla dobra wszystkich narodów.

Te postulaty wynikają z ogólnej oceny sytuacji gospodarczej, społecznej i politycznej w świecie: bezrobocie utrzymuje się nadal zarówno w krajach bogatych jak i biednych, nierówność w rozwoju krajów pogłębia się, wzrost gospodarczy nie jest tożsamy ze sprawiedliwością społeczną i poszanowaniem zasobów przyrodniczych, z postępem nauki zaś idą w parze liczne zagrożenia dla egzystencji ludzkiej. (Tamże, s. 58)

Wytyczne zawarte w raporcie można zaklasyfikować do 4 podstawowych grup edukacji:

–         Uczyć się, aby żyć wspólnie. Umiejętność współżycia jest jednym z najważniejszych wyzwań i nakazów współczesności.

–         Uczyć się, aby wiedzieć. Aby żyć wspólnie trzeba uczyć się, trudno uczyć się aby wiedzieć, dążyć do poznawania narzędzi, służących zdobywaniu wiedzy, która ma wartość użytkową autoteliczną.

–         Uczyć się, aby działać. Jak uczyć zastosowania wiedzy z praktyką, lecz również jak przystosować edukację do przyszłej pracy skoro jej ewolucja nie jest przewidywalna.

–         Uczyć się, aby być. Rozwój ma na celu pełny rozkwit człowieka, w całym bogactwie jego osobowości jako jednostki, członka rodziny i społeczeństwa, obywatela i producenta, wynalazcy techniki, twórcy marzeń. (W. Rabczuk, 1997, s. 63).

Celem każdej reformy powinno być między innymi różnicowanie struktur kształcenia przemiennego z jednoczesnym zapewnieniem zainteresowanym możliwości powrotu do kształcenia ogólnego po latach pracy i zatrudnieniem, wzmocnienie partnerstwa z pracodawcami, zintensyfikowanie nauki języków obcych. (Tamże, s. 66).

W rozważaniach wokół koncepcji edukacji przez całe życie, komisja wiele miejsca poświęciła refleksji nad różnymi etapami i formami ” edukacji podstawowej”. Według ekspertów istnieje pilna potrzeba wzmacniania edukacji podstawowej ( która obejmuje przede wszystkim nauczanie przedszkolne i początkowe).

O ile raport Delorsa rozpatruje zagadnienia oświatowe w kontekście międzynarodowym, o tyle Biała Księga Unii Europejskiej pt. ” Uczyć i uczyć się: ku społeczeństwu kognitywnemu”, opublikowana w 1995 roku analizuje sytuację w szkolnictwie w sposób bliższy nam nie tylko ze względu na starania Polski o członkostwo w UE, ale także ze względu na bliskość historycznych, kulturowych, i społecznych wpływów, które rzutują na rozwój oświaty.

Podobnie jak w raporcie J. Delorsa tak i w Białej Księdze UE za punkt wyjścia przemian oświatowych obiera się szybko zwłaszcza po transformacji ustrojowej w krajach Europy Środkowo- Wschodniej postępujący proces globalizacji oraz tworzenia się społeczeństw informatycznych w związku z rewolucją naukowo- techniczną. Zdaniem autorów Białej Księgi te zjawiska stanowią dla Europejczyków nowe wyzwania, zwłaszcza na płaszczyźnie gospodarczej (współpraca międzynarodowa, otwarty rynek pracy w innych krajach). Oprócz niewątpliwych zalet globalizacji i rewolucji naukowo- technicznej autorzy Białej Księgi widzą też pewne zagrożenia takimi procesami i zastanawiają się, jak im zapobiec. ” Biała Księga proponuje dwa rodzaje rozwiązań. Pierwsze polegałoby na rewaloryzacji kultury ogólnej. […] Z tego względu szkoła powinna przejawiać szczególną troskę o wzbogacenie wiedzy i rozwijanie kreatywności uczniów. Są bowiem one podstawowym czynnikiem umożliwiającym młodym ludziom skuteczniejszą adaptację do przemian w gospodarce i zatrudnieniu” ? twierdzi Wiktor Robczuk. (W. Rabczuk, 1997, s. 73).

” Zbudowanie społeczeństwa kognitywnego nie sposób zadekretować Nic więc dziwnego, że Biała Księga nie zawiera gotowych rozwiązań. Zgodnie z postanowieniami Traktatów Rzymskich i Traktatu z Maastricht nie wkracza w kompetencje państw członkowskich, ograniczając się do przedstawiania propozycji podjęcia działań zmierzających do realizacji celów ogólnych”. ( Tamże s. 73).

Po pierwsze Biała Księga proponuje więc ustawienie nowych procedur uznawania kompetencji w alternatywie do tradycyjnego systemu świadectw i dyplomów. Autorzy podkreślają też rolę każdego państwa w zachęceniu obywateli do podnoszenia swoich kwalifikacji i aktualizowania wiedzy.

Po drugie postuluje też ściślejszą współpracę przedsiębiorstw z różnego typu szkołami, w celu upowszechnienia formuły stażu. Proponuje się też powołanie specjalnej, europejskiej sieci ośrodków, w których stażyści mogliby oddawać praktyki, a nawet wprowadzenie pojęcia stażysty europejskiego, co umożliwiałoby stażystą większą mobilność i odbywanie praktyk poza krajem ojczystym.

Po trzecie autorzy raportu zwracają szczególną uwagę na problem częstych niepowodzeń szkolnych i proponują stworzenie drugiej szkolnej szansy. ” Komisja Europejska proponuje w tym celu uruchamianie dodatkowych funduszy wspólnotowych, wykorzystując programy Sokrates i Leonardo, które wspierałyby narodowe i regionalne inicjatywy. Komisja widzi też drugą szkolną szansę we współpracy i partnerstwie szkół z sektorami gospodarczymi, np. w przejmowaniu przez przedsiębiorstwa patronatu nad szkołami, z możliwością zatrudnienia w wielu absolwentów, we włączeniu rodzin w mechanizm kształcenia”.

Po czwarte Biała Księga zaleca znajomość trzech języków wspólnotowych, co ma ułatwić nie tylko komunikację między mieszkańcami wspólnoty, ale także stworzyć obywatelom większe możliwości przemieszczania się i podejmowania pracy poza krajem ojczystym., jeżeli wymaga tego awans zawodowy lub współczesny.

Po piąte Komisja Europejska widzi potrzebę opracowania nowych przepisów prawnych, które umożliwiłyby traktowanie na równych zasadach inwestycji materialnych i inwestycji na kształcenie.

            Zarówno raport Delorsa jak i Biała Księga odpowiadają na najważniejsze problemy edukacyjne współczesnego świata, choć- i słusznie ? nie dają jednoznacznej recepty na przeprowadzenie skutecznych reform. Każdy kraj musi w oparciu o przedstawione w obu raportach wytyczne sam ukształtować swój model reformy szkolnictwa, w oparciu o potrzeby i oczekiwania społeczne, bazę materialną, a także biorąc pod uwagę podstawowe zasady optymalizacji struktur i funkcji szkolnictwa i procesu kształcenia.

0
comments

Paź 10

Metody badań

Przez metodę badań rozumiemy „zespół teoretycznie uzasadnionych zabiegów koncepcyjnych i instrumentalnych obejmujących najogólniej całość postępowania badacza, zmierzającego do rozwiązania określonego problemu naukowego”.[1]

Metodę, którą zastosowałam w mojej pracy jest sondaż diagnostyczny, który jest definiowany jako „sposób gromadzenia wiedzy o atrybutach: strukturalnych i funkcjonalnych oraz dynamice zjawisk społecznych, opiniach i poglądach wybranych zbiorowości, nasilaniu się i kierunkach rozwoju określonych zjawisk i wszystkich innych zjawisk instytucjonalnie nie zlokalizowanych – posiadających znaczenie wychowawcze – w oparciu o specjalnie dobraną grupę reprezentującą populację generalną, w której badane zjawisko występuje.”[2]

T. Plich[3] twierdzi, że techniki badań to czynności praktyczne, regulowane starannie wypracowanymi dyrektywami, pozwalającymi na uzyskanie optymalnie sprawdzalnych informacji, opinii, faktów.

Według M. Łobockiego[4] techniki badawcze są to bliżej skonkretyzowane sposoby realizowania zamierzonych badań. Są one podporządkowane metodom badawczym i pełnią w stosunku do nich służebną rolę.

W celu zbadania funkcji domu dziecka, oraz stosowanych metod i form w placówce wykorzystałam następujące techniki badawcze:

  1. Obserwacja
  2. Wywiad
  3. Rozmowa

„Obserwacja jest najdawniejszą i najczęściej praktykowaną techniką w naukach społecznych. Jest to czynność jednostronna, angażuje tylko badającego, którym powoduje dążenie do celowego, planowego spostrzegania określonych podmiotów, itp.”[5]

Przedmiotem danych w wywiadzie polega na uzyskiwaniu informacji w drodze bezpośredniej rozmowy między ankieterem a respondentem.

Dla własnych celów badawczych przeprowadziłam wywiad wolny z wychowawcami, opiekunami, pielęgniarkami i dyrektorką.

Celem rozmowy z personelem było zebranie dokładnych informacji o badanych wychowankach, oraz specyfice pracy opiekuńczo-wychowawczej.


[1] T. Plich, Zasady badań pedagogicznych, Ossolineum, Wrocław 1997, s. 42

[2] Tamże, s. 51

[3] Tamże, s. 76

[4] M. Łobocki, Metody badań pedagogicznych, PWN, Warszawa 1982

[5] red. R. Wroczyński, T. Plich, 1974, s. 56

0
comments

Lip 18

Rola matki i ojca w procesie wychowania

Zdaniem M. Balickiego , mówiąc o funkcji wychowawczej nie sposób pominąć jej roli socjalizującej oraz zaspokajającej podstawowe potrzeby psychiczne dziecka, o czym wspominano już w poprzednim rozdziale. W rodzinie znajduje się źródło szans rozwojowych jednostki, tutaj kształtuje się jej poziom aspiracji i samooceny. Obok potrzeb samej jednostki, spełnia ona również rolę w zaspokajaniu potrzeb całego społeczeństwa, gdyż stanowi podstawowy czynnik stabilizujący oraz integrujący naród pod względem kulturowym, pomimo faktu, iż przemiany w niej następujące nie pozostają bez wpływu na jej działalność.
Naczelna rola w procesie wychowania przypada matce i ojcu. Nadają oni kierunek temu procesowi i czuwają nad jego przebiegiem. W zależności od sytuacji, w jakiej znajduje się dziecko, obok naczelnej roli kierowniczej, mają oni za zadanie stymulowanie zachowań wychowanków. Aby rodzice ? jako wychowawcy mogli właściwie uczestniczyć w przebiegu procesu wychowania muszą posiadać autorytet moralny przejawiający się w określonych postawach rodzicielskich. Począwszy od niemowlęcia dziecko w trakcie swego rozwoju psychicznego przejawia szereg potrzeb, które zaspokajają rodzice, a zależy to od uczuciowego ustosunkowania się ich do dziecka, czyli od postaw przez nich prezentowanych. Pewne typy postaw sprzyjają prawidłowemu rozwojowi osobowości, inne to utrudniają, a tym samym powodują częściową lub całkowitą tzw. deprywacją. Do właściwych postaw rodzicielskich według M. Ziemskiej należą:
– „akceptacja dziecka, czyli przyjęcie go takim, jakie ono jest z jego cechami fizycznymi, usposobieniem, z jego umysłowymi możliwościami i łatwością osiągnięć w jednych dziedzinach, a ograniczeniami i trudnościami w innych, akceptując dziecko, dają mu poczucie bezpieczeństwa i zadowolenia z własnego istnienia,
– współdziałanie z dzieckiem, świadczące o pozytywnym zaangażowaniu i zainteresowaniu rodziców zabawą i pracą dziecka, a także wciąganie i angażowanie je w zajęcia i sprawy rodziców i domu,
– dawanie dziecku właściwej dla jego wieku rozumnej swobody.
Dziecko w miarę przechodzenia przez nowe fazy rozwoju coraz bardziej oddala się fizycznie od rodziców ale przy tym rozbudowuje się świadoma więź między nimi i rodzice darzą je większym zaufaniem nie tracąc autorytetu,
– uznanie praw dziecka w rodzinie jako równych bez przeceniania.”

[M. Balicki „Rodzina, jej przemiany a wychowanie. W. Funkcje wychowawcze współczesnej rodziny”. Red. M. Gnatowski i inni Białystok 1981. Sekcja Wydawnicza UW. S. 9-10
M. Ziemska „Podstawy rodzicielskie” Warszawa 1973 Wiedza Powszechna s. 57-59]

0
comments

Lip 11

Procesy wychowawcze

Wychowanie to instrument, za pomocą którego społeczeństwo zachowuje ciągłość kulturalną i przygotowuje swoich członków do czynnego uczestnictwa w kulturze. Jest to proces społeczny gdyż rozgrywa się w grupach dzieci i młodzieży. Grupy takie rozwijają swoje własne, autonomiczne, spontaniczne życie społeczne. Nauczyciel jest zaś odpowiedzialny nie tylko za rozwój indywidualnego ucznia, lecz także za stosunki panujące w grupach szkolnych.
Najogólniej wychowanie określa J. Tarnowski, jako to całokształt sposobów i procesów pomagających istocie ludzkiej, zwłaszcza przez interakcję, rozwijając swoje człowieczeństwo.
Wszelkie procesy wychowawcze, konkretne czynności nauczycieli i uczniów zachodzą zawsze w określonych sytuacjach. Można je podzielić na sytuacje optymalne, bardzo sprzyjające realizacji celów, sytuacje normalne ? średnio sprzyjające, o czynnikach pozytywnych i negatywnych oraz sytuacje trudne, czyli ograniczające czynności dydaktyczno ? wychowawcze i osiągnięcia uczniów.

T. Gołaszewski, Szkoła jako system społeczny, Warszawa 1977, s. 30.
J. Tarnowski, Zarzucić odwieczne brzemię wychowania, ?Katecheta?, 1991, nr 4.
T. Tomaszewski, Psychologia, Warszawa 1975, s. 105.

0
comments