Zakończenie pracy magisterskiej

Dorośli, którzy wychowywali się w rodzinach alkoholowych, to bardzo duży odłam naszego społeczeństwa. Część dzieci alkoholików sama zaczyna pić, część wybiera sobie osobę uzależnioną na małżonka, część nosi w sobie mniej lub bardziej widoczny syndrom „DDA”. Tylko nieliczni rozpoczynają pracę terapeutyczną nad własnym dzieciństwem – często nie uświadamiają sobie związku między tym, co działo się w domu rodzinnym, a niepowodzeniami w dorosłym życiu. Ci, którzy mimo wszystko zabierają się za porządkowanie trudnych doświadczeń przeszłości, z niepokojem pytają, czy już zawsze będą mieli cechy „DDA”.

Choroba alkoholowa jest problemem całej rodziny. Burzy spokój i harmonię życia rodzinnego, niszczy więź emocjonalną oraz hamuje przebieg procesów socjalizacyjnych. Wychowywanie się w rodzinie alkoholowej z pewnością rzutuje na jakość przyszłego dorosłego życia. Dzieci pochodzące z rodzin alkoholowych doświadczają szczególnego rodzaju cierpienia, które jest znane tylko im. Jestem pewien, że słowami bardzo trudno jest je opisać. Nie sposób ująć je w tabelkach i na wykresach. Tego po prostu nie da się policzyć. Są to przecież często zmarnowane lata, utracone dzieciństwo, życie w stresie i w lękach. Są to sprawy, których czasami nie można już naprawić i rany, które nie zawsze dają się zabliźnić. Człowiek to przecież nie urządzenie mechaniczne, w którym można wymienić zużytą część.

Dorosłe dzieci alkoholików muszą nauczyć się rozpoznawać swoje ograniczenia i słabości. Muszą je zaakceptować i pokochać. Może właśnie w tej postawie otwartości i szczerości wobec siebie i innych jest dla nich nadzieja. Z chwilą, kiedy zaczynamy akceptować swoje ograniczenia i wady możemy zacząć się zmieniać. Właśnie wtedy z pokorą odkrywamy w sobie nowe możliwości. Dlatego nie wszystko jest stracone. Nie trzeba rezygnować. U coraz większej liczby dzieci pochodzących z rodzin alkoholowych budzi się świadomość i pragnienie zrozumienia siebie oraz swojej przeszłości. Przestają się po prostu tego wstydzić.

Wychodzą z zaklętego kręgu niemocy i beznadziejności, by odnaleźć nadzieję, spokój i pogodę ducha. Dorosłe dzieci alkoholików korzystają z różnych form terapii. W grupach samopomocowych „DDA” uczą się przede wszystkim tego, jak zgadzać się z tym, czego nie można zmienić, jak zmieniać to co można zmienić i jak odróżniać jedne sprawy od drugich. Wspaniałe jest to, że dorosłe dzieci alkoholików zaczęły organizować się same. Tworzą wspólnoty, w których dzielą się swoją siłą i nadzieją. Czują, że tylko ktoś podobny do nich jest w stanie ich tak naprawdę zrozumieć. Łączy ich cierpienie, które jest podstawą braterstwa. Doświadczają akceptacji i tego, że nie są same w swych trudnościach i problemach.

5/5 - (2 głosów)

Dodaj komentarz