Trudności wychowawcze

Trudności edukacyjne są terminem bardzo powszechnie używanym, ale definicja nie jest ujednolicona w literaturze edukacyjnej. To szerokie i niejednoznaczne pojęcie.

Trudności wychowawcze są echem współczesności. Mimo ich występowania ta najmniejsza komórka społeczna posiada nadal dominującą rolę wychowawczą i jest fundamentem rozwoju społecznego, choć tradycyjne rozwiązania problemów wychowawczych musiały ulec zmianie. Praca zawodowa matek i ojców powoduje, iż poświęcają oni dzieciom obecnie mniej czasu niż dawniej. Aby ten okrojony czas wykorzystać właściwie dla celów wychowawczych, inaczej musi przebiegać całe życie domowe.

Stosunki między rodzicami i dziećmi, jak twierdzi A. Olszewska coraz częściej zaczynają układać się na płaszczyźnie przyjaźni i porozumienia, niż na płaszczyźnie ślepego posłuszeństwa, charakterystycznego dla dawnej rodziny patriarchalnej, o nieograniczonej władzy ojca. Obowiązki w rodzinie są coraz częściej wspólnie ustalane, bez podziału na kobiece i męskie. Właściwe organizowanie wolnego czasu we własnym gronie jest ważną funkcją kulturalno-towarzyską, która sprzyja wzmocnieniu więzi uczuciowej we współczesnej rodzinie.

Czynniki środowiskowe odgrywają ważną rolę w powstawaniu trudności edukacyjnych. Rodzina jest warunkiem prawidłowego rozwoju dziecka. Rozpad życia rodzinnego, kłótnie i kłótnie między rodzicami, pijaństwo tworzą dla dziecka pewne wzorce zachowań, które dziecko często naśladuje w kontaktach między dzieckiem a innymi ludźmi. Dziecko dotknięte słabą atmosferą wychowawczą w domu nie uwzględnia potrzeb innych kolegów i często stosuje przemoc fizyczną w przypadku konfliktu. Plus błędy rodzicielskie, takie jak przeszkadzanie znajomym.

Źródłem trudności edukacyjnych jest także przynależność i identyfikacja ucznia z pozaszkolną grupą rówieśniczą. Uczeń często identyfikuje się z grupą i wykorzystuje ją do oceny siebie. Bardzo często zdarza się, że nie znajdując akceptacji i zrozumienia wśród rówieśników, stara się nawiązywać przyjaźnie w nieformalnych grupach, często wbrew prawu. Przynależność do takiej grupy nie wymaga od dziecka dużego zaangażowania. Czasem wystarczy inny styl, „inna” fryzura lub ubranie, wulgarne zachowanie, a czasem mała kradzież lub bateria. Grupa ma silny wpływ na ucznia. Ten wpływ jest często demoralizujący. W takiej grupie uczeń uczy się pić alkohol, palić, przeklinać, zachowywać się arogancko i wyzywająco. W takim środowisku dzieci coraz częściej zaczynają zażywać narkotyki, aby doznać pierwszych „innych” doświadczeń seksualnych.

[A. Olszewska-Ładyka. „Rodzina” Warszawa 1964. Iskry, s. 6-10]

5/5 - (2 głosów)

Dodaj komentarz