Tagi: prace

Paź 02

Częstotliwość spożycia alkoholu przez młodzież

Kolejna tabela 8 obrazuje częstotliwość spożycia alkoholu przez badaną młodzież.

Częstotliwość picia przez młodzież wiejską                                   Tabela 8

Jak często…

1x

2x

3x

4x

5x

6x

7x

8x

9x

10x

Nie dotyczy

W roku

5,7%

2,8%

2,8%

W miesiącu

17,1%

2,8%

5,7%

5,7%

2,8%

2,8%

W tygodniu

8,6%

11,4%

2,8%

2,8%

Codziennie

2,8%

Bd

2,8%

Źródło: badania własne

Nie sumuje się do 100% ponieważ respondenci udzielali po kilka odpowiedzi.

Badania pokazały, że spożycie alkoholu wśród młodzieży jest znacznie nasilone. Największe spożycie mieści się w przedziale tygodniowym i miesięcznym. 8,6% badanych przyznaje się, że spożywa go raz w tygodniu, 11,4% sięga po niego 2 razy w tygodniu, zaś 2,8% badanych spożywa go 3,4 razy w tygodniu. Wyniki te wskazują, że wielu chłopców jest w sytuacji bezpośredniego zagrożenia uzależnieniem od alkoholu.

Dość duży procent młodzieży przyznaje się do jednorazowych kontaktów z alkoholem w przeciągu miesiąca. Natomiast pojedyncze osoby wskazują na kilkukrotne spożycie. Najbardziej niepokojącym jest fakt, że wśród respondentów pojawiają się osoby, które sięgają po alkohol od sześciu do dziesięciu razy w miesiącu. Jedna osoba przyznaje się do codziennego spożywania alkoholu, co jest ewidentnym znakiem rodzącego się uzależnienia.

Wyniki te pokazują, że wielu z badanych jest w sytuacji bezpośredniego zagrożenia uzależnieniem, a niektórzy z nich są w krytycznej sytuacji.

W kolejnym pytaniu zapytałam: ?Jaki alkohol najczęściej pijesz? (pytanie nr 21). Wyniki zostały zestawione w tabeli 9.

Rodzaje spożywanego alkoholu                                                    Tabela 9

Jaki alkohol…? Liczba %
Nie dotyczy

1

2,8%

Piwo

30

85,7%

Wino

7

20%

Wódka

13

37,1%

Szampan

1

2,8%

Drinki

Inne

Źródło: badania własne

Nie sumuje się do 100%, ponieważ każdy mógł udzielić kilku odpowiedzi.

Najczęściej spożywanym alkoholem jest piwo, aż 85,7% badanych przyznało się do jego spożycia. Dość liczna grupa chłopców sięga po wódkę oraz wino. Natomiast nikt nie wskazał na drinki. Niepokojący jest fakt, że wśród badanych ogromną popularnością, atrakcyjnością cieszy się piwo, które coraz częściej błędnie przestaje być uznawane za alkohol, przez co zmniejsza się czujność wobec zagrożenia jakie niesie ze sobą spożywanie go w nadmiernych ilościach.

0
comments

Sie 22

Przejaw wymarzonego zawodu w zachowaniu dziecka w opinii rodziców

Podkreślając istotę dziecięcych marzeń zawodowych, które stanowią ważny element preorientacji, spytałam rodziców o to, czy dostrzegli u swoich pociech zachowania, które mogą wiązać się z ich wymarzonym zawodem. Dane ilustruje |Wykres nr 25|:

Wykres nr 25. Przejaw wymarzonego zawodu w zachowaniu dziecka w opinii rodziców.

prace

Źródło: opracowanie własne.

Grupa ankietowanych stanowiąca 40% ogółu (8 osób) twierdzi, że dzieci przejawiają zainteresowania wiążące się z zawodem ich marzeń, ale raczej mają one przejściowy wymiar. Prawie połowa, 55% grupy badawczej (11 osób) zauważa, że w dziecięcych zabawach często pojawiają się motywy związane z marzeniami zawodowymi. Jedynie 5% (1 osoba) odpowiedziało: nie wiem. Do wyboru była jeszcze odpowiedź: chyba go to nie interesuje, ale tej odpowiedzi nie zaznaczył żaden z respondentów.

Jak widać, rodzice w znacznym stopniu dostrzegają, że dzieci bawią się w te zabawy, które mają odniesienie do zawodów, przejawiających ich aspiracje i fantazję. Potwierdza to fakt, że większość z nich rzeczywiście interesuje się określoną grupą zawodów, która ma związek z ich marzeniami zawodowymi. Uważam, że rodzice powinni wykazywać zaciekawienie w wyżej wspomnianych sytuacjach, a wręcz zastanowić się, czy te przejawy mogą mieć związek z dziecięcymi pasjami. W obecnych czasach, występuje szeroki wachlarz możliwości, w których mały człowiek poprzez zabawę może rozwijać swoje zainteresowania, mowa tutaj m.in. o: kursach tańca, malarstwa, zajęciach gimnastycznych, językowych itp.

0
comments

Wrz 12

Problematyka pedentologiczna

Heliodor Muszyński, kreśląc sylwetkę nowoczesnego wychowawcy zwraca uwagę na społeczną rolę wychowawcy, jego cechy sprawnościowe oraz następujące cechy kierunkowe: postawę etyczno-wychowawczą, stosunek do wychowanka, takt wychowawczy oraz stosunek do zadań wychowawczych.
Problematyka pedentologiczna, rozpatrywana w aspekcie specjalizacji opiekuńczo-wychowawczej, podejmowana była także przez Maksymiliana Maciaszka, Kazimierza Czajkowskiego, Janinę Maciaszkową, Jerzego Wołczyka, Irenę Jundziłł, Stanisławę Nowaczyk, Albina Kelma, Helenę Łubieńską i innych.
Badania te zmierzały do uzyskania odpowiedzi przede wszystkim na następujące pytanie:
– jaki ma być wychowawca placówki opiekuńczo-wychowawczej?
– jakie powinien mieć przygotowanie, jakie właściwości psychiczne?
– jakie umiejętności mogą mu zapewnić osiągnięcie sukcesów i zadowolenie w pracy opiekuńczo-wychowawczej?
Janina Maciaszkowa na przykład w oparciu o przeprowadzoną analizę współczesnych zadań opiekuńczo-wychowawczych wyodrębniła 3 podstawowe czynniki warunkujące powodzenie w pracy pedagogicznej: wiedzę, umiejętności i dyspozycje osobowościowe. Wiedza stanowi zarówno o prestiżu społecznym wychowawcy, jak i warunek efektywnego działania. Powinna ona obejmować: gruntowną znajomość pedagogicznych i psychologicznych aspektów kształtowania osobowości wychowanków oraz czynników wpływających na nawiązywanie i utrzymanie prawidłowych stosunków międzyludzkich w grupie rówieśniczej, w rodzinie i w szkole; znajomość problemów zdrowia, kompensowania barków i wad w rozwoju fizycznym i psychicznym wychowanków oraz znajomość kierowania zespołem. Wiedza wychowawcy powinna być funkcjonalna i umożliwiać skuteczną organizację procesu opiekuńczo-wychowawczego oraz prawidłowy stosunek do dzieci i młodzieży.
Według Ireny Jundziłł współczesny wychowawca winien odznaczać się przede wszystkim specyficzną postawą wychowawczą, polegającą na umiejętności pozyskiwania wychowanków do współdziałania. W procesie opiekuńczo-wychowawczym. Bez umiejętności pozyskiwania sobie do współdziałania obu stron procesu wychowawczego nie osiągnie się odpowiednich wyników dlatego, też właśnie tak bardzo potrzebna jest właściwa postawa wychowawcza. Postawa taka, jak i inne umiejętności opiekuńczo-wychowawcze nie są jednak uwarunkowaniem jakimiś właściwościami wrodzonymi wyrażającymi się w tzw. posłannictwie pedagogicznym, lecz możliwie wszechstronnym przygotowaniem zawodowym. Dlatego też słusznie związane z praca opiekuńczo-wychowawczą i na jej poważne możliwości w zakresie profilaktyki kompensacji oraz intensyfikacji rozwoju wychowanków nie można przyjąć takiego stanowiska, wedle którego miłość dziecka może zastąpić gruntowne przygotowanie nauczyciela wychowawcy?.
Wśród czynników warunkujących osiągnięcie odpowiednich rezultatów w pracy opiekuńczo-wychowawczej Albin Kelm wskazuje m.in. zainteresowanie wychowawców. ?Szczególnie przydatne w pracy z dziećmi są umiejętności i zainteresowania w zakresie prac ręcznych, czytelnictwa, gier i zabaw świetlicowych?.
Wiktoria Dewitz analizując specyfikę pracy opiekuńczo-wychowawczej zwraca uwagę także na konieczność wyposażenia wychowawców zarówno w odpowiednią wiedzę, jak i określone umiejętności. Wychowawca wyposażony w wiedzę pedagogiczną a pozbawiony praktycznych umiejętności prowadzenia zajęć jest jak lekarz bez środków leczenia.
Feliks Moskal, podejmując próbę określenia współczesnego modelu wychowawcy, posługuje się pojęciem ?opiekun-wychowawca? i stwierdza, że jest to osoba, która w instytucjach opieki nad dzieckiem zastępuje dzieciom i młodzieży (czasowo lub na stałe) rodziców, w czynności tej łączy funkcje opiekuńcze z wychowawczymi i traktuje wypełnienie ich jako swój zawód.
Podobne stanowisko reprezentuje Irena Jundziłł, gdy stwierdza: ?Należy podkreślić, że nie ma potrzeby tworzenia odrębnego zawodu wychowawcy w zakresie opieki nad dziećmi i młodzieżą. Takim wychowawcą powinien być nauczyciel ze specjalizacją opiekuńczo-wychowawczą?.

[H. Muszyński, Ideał i cele wychowania, Warszawa 1975, s. 230
J. Maciaszkowa, Pedagogika opiekuńcza, Warszawa 1976, s. 41
J. Jundziłł, Zarys pedagogiki opiekuńczej, Gdańsk 1975, s. 156
A. Kelm, Węzłowe problemy pedagogiki opiekuńczej, Warszawa 2000
W. Dewitz, O atmosferze wychowawczej, Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze nr 5, 1964 , s. 2
F. Moskal, Zawód wychowawcy domu dziecka, Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze nr 3, 1987 s. 5
J. Jundziłł, Zarys pedagogiki opiekuńczej, Gdańsk 1975, s. 161]

0
comments

Wrz 10

Działalność Jeżewskiego po wybuchu I Wojny Światowej

Pierwsza wojna światowa zniszczyła nowe problemy opieki nad dzieckiem osieroconym i opuszczonym, spotęgowała zjawisko społecznej opieki nad dziećmi. Nastąpił wzrost liczby sierot i w związku z tym zaczęły znów powstawać przytułki i inne zakładowe formy opieki. Okres ten dostarczył także Jeżewskiemu licznych refleksji nad dotychczasową działalnością gniazd. Ocenił ją krytycznie i traktował jako przejściową. Zasadniczym jego celem było zakładanie wiosek sierocych.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości toczyły się liczne kontrowersyjne dywagacje w kwestii sierot. Sprawa ta została w pewnym stopniu formalnie załatwiona przez stworzenie systemu prawnej opieki nad sierotami. Po licznych animozjach pod adresem Jeżewskiego utworzono Narodową Fundację Wiosek Kościuszkowskich, która stanowiła ekonomiczna bazę dla rozwoju gniazd sierocych mających tworzyć wzorowe wioski kościuszkowskie. Jeżewski zajmował się zarówno selekcją rodziców, „których życie domowe cechuje ład i porządek”. oraz odpowiednim doborem do nich dzieci. W ten sposób powstały i rozwinęły swoją działalność prawie wszystkie istniejące w przeszłości gniazda i powstały nowe.

Najazd hitlerowców na Polskę w 1939 r. spowodował między innymi gwałtowne pogorszenie się sytuacji dziecka. Nie pomagały podpisywane i proklamowane Deklaracje Praw Dziecka.
Głównym zagadaniem opieki nad dzieckiem tego okresu była troska o utrzymanie dzieci przy życiu. Tysiące sierot znalazło opiekę w domach obcych. Mimo terroru okupanta Towarzystwo działało nadal niosąc pomoc dzieciom.
Obok zbiorowych form opieki i organizowanie wychowania patriotyczno-wojskowego, a także systematycznej edukacji wychowanków Jeżewski i jego współpracownicy podejmowali liczne interwencje w sprawach opieki nad dzieckiem i niesienie mu różnych form pomocy.

Program działalności Towarzystwa stanowił rozszerzenie wytycznych opracowanych w okresie międzywojennym. Biorąc pod uwagę sytuację społeczno-polityczną pierwszych lat władzy ludowej w Polsce – Jeżewski pisał: „Do żywiołowych potrzeb w dosłownym znaczeniu należą: dobre wykonanie reformy rolnej, opiek nad dzieckiem, oświata. Żeby w skutkach nie zaprzepaścić dokonanej żywiołowo parcelacji trzeba nowych posiadaczy ziemi nauczyć rozumnie kochać ją i uprawiać. Tu już nie starczą nowe szkoły. Trzeba przed oczyma gospodarza postawić żywy wzór wsi dobrze założonej, zagospodarowanej i z rachunkiem prowadzonej. Wszystko to jest zadaniem Wioski Kościuszkowskiej…”.
W ten sposób uruchomiono 12 gniazd, które w okresie przejściowym (tj. w latach 1945-1949) stanowiły domy dziecka. Do tych placówek trafiły przeważnie dzieci bose, obdarte, bez bielizny i pościeli. Były to także dzieci w wieku przedszkolnym, które kierowano do tego typu placówek.

Obok domów dziecka i kolonii letnich Towarzystwo prowadziło także dwie bursy, które były przeznaczone dla wychowanków Towarzystwa uczęszczających do szkół zawodowych. Utrzymanie uzyskiwano częściowo z funduszów państwowych.
Działalność K. Jeżewskiego należy już do historii. Współczesnych interesuje aktualność dorobku Jeżewskiego. Istnieją bowiem możliwości zastosowania koncepcji wiosek dziecięcych w obecnych działaniach wychowawczo-opiekuńczych. Problem opieki nad dzieckiem potrzebującym specjalnej pomocy jest bowiem ciągle otwarty. W związku z tym poszukuje się nieustannie nowych rozwiązań, nawiązując coraz częściej do dorobku pedagogicznego Towarzystwa Gniazd Sierocych i Towarzystwa Wiosek Kościuszkowskich. Warto podkreślić, że koncepcja wiosek dziecięcych realizowana jest aktualnie w kilku krajach m.in. Austrii, Czechach, Słowacji i Jugosławii. W Polsce zaś świadczy o tym rozwój rodzinnych domów dziecka oraz bogata działalność Koła Przyjaciół Dzieci im. K. Jeżewskiego w Warszawie, a także próby uruchomienia wiosek w Kraśniku Fabrycznym i Lublinie.

0
comments

Lip 12

Rola wychowania w funkcjonowaniu szkoły

Rola wychowania w funkcjonowaniu szkoły jest bardzo duża. Aby mogła spełniać ona dobrze funkcje wychowawcze musi się zmienić styl programowania pracy każdej szkoły. Szkoła musi odzyskać margines swobody. Poza tym szkoła powinna się stać miejscem pielęgnowania wartości ogólnoludzkiej, gdzie będzie czas i miejsce na zastanowienie się nad rodzinnym życiem. Należy również zmienić orientację życiową młodzieży. Dzięki wychowaniu powinny zmienić się uznawane wzory życia i awansu społecznego, z orientacji ?mieć? na ?być?, z orientacji roszczeniowych na aspiracyjne. Powinna też nastąpić koncentracja działalności wychowawczej szkoły na zadaniach i konkretnych czynnościach, a nie tylko na osobie wychowanka. Ważne takie jest akceptowanie w wychowaniu nastawienia na przyszłość, a nie tylko na przeszłość i teraźniejszość ? czego konsekwencją powinien być rozwój myślenia innowacyjnego i twórczego.
Wynika z tego więc, że szkoła powinna stymulować sytuacje wychowawcze. Polega to na stwarzaniu przez nauczyciela warunków sprzyjających pożądanej aktywności uczniów. W praktyce szkolnej można wykorzystać różnorodne bodźce stymulujące działalność dzieci i młodzieży, między innymi przez powierzanie uczniom różnych ról i funkcji w klasie i szkole, urządzanie imprez, wystaw, olimpiad przedmiotowych, zawodów, pracę w samorządzie i innych organizacjach, organizowanie czasu wolnego.
Z powyższego wynika, że wychowanie jest ważnym procesem społecznym. Stanowi ono jeden z podstawowych zadań, jakie powinna realizować szkoła. Jest to bardzo ważne funkcja, gdyż szkoła, obok rodziny jest najważniejszym, a niejednokrotnie jedynym, środowiskiem wychowującym.

M. Maciaszek, Być dobrym nauczycielem, ?Problemy opiekuńczo ? wychowawcze?, 1992, nr 5-6, s. 200-203.
J. Jerzak, Kształcenie psychologiczne nauczycieli, Warszawa 1988, s. 95.

0
comments