Tradycyjna szkoła herbartowska

Kierunek ten opracował niemiecki filozof, psycholog i pedagog Jan Fryderyk Herbart. Próbował on skonstruować „naukowy system pedagogiki” oparty na dorobku teoretycznym etyki i psychologii. Etyka miała wyznaczać cel wychowania, a psychologia drogi i środki wiodące do tego celu.

Najwyższym celem wychowania jest według Herbarta, ukształtowanie silnych moralnie charakterów. Służą temu: kierowanie dziećmi i młodzieżą, karność oraz ściśle z nią związane nauczanie.

Głównym zaś zadaniem kierowania jest stałe zatrudnianie dzieci, organizowanie dla nich zajęć, pielęgnacja ich fizycznego rozwoju, wdrażanie do porządku.

Karność zaś stanowi konieczny warunek do wyrobienia u każdego wychowanka moralności opartej na silnym charakterze, wg Herbarta na najważniejszym celu wychowania.

Dla utrzymania karności niezbędne jest stosowanie różnych środków i metod łącznie z rygorystycznymi zakazami, a nawet karami cielesnymi. Dla formowania silnych charakterów podstawowe znaczenie ma nauczanie wychowujące. Herbart łączył, bowiem nierozerwalnie nauczanie i wychowanie. Twierdził, że wychowania nie należy, a nawet nie

Można oddzielić od nauczania, że wola i charakter rozwijają się równocześnie z rozumem (Cz. Kopisiewicz 2000, s. 44). Twierdził, że najważniejsza sprawą jest przekazywanie uczniom wiedzy jak i wiązanie jej z rozwojem uczuć i woli. Stanowisko to było konsekwencją psychologii asocjacyjnej, w myśl, której: nie istnieją jakiekolwiek dziedziczne czy nabyte dyspozycje psychiczne oraz, że całe życie psychiczne składa się z wyobraźni.

Herbart uważał wyobrażenia za siły, które mogą być ze sobą zgodne lub też sobie przeciwstawne. Gdy wyobrażenia są zgodne rodzi się uczucie przyjemności, natomiast różnokierunkowość wywołuje uczucie przykrości. W podobny sposób powstają zjawiska woli, czyli dążenia, pożądania itp., a także pojęcia i sądy, tzn. zjawiska wchodzące w zakres życia umysłowego. Według Herbarta wyobrażenia przeżywane przez człowieka zostają z czasem zepchnięte pod „próg świadomości”, dostarczając tworzywa do powstawania tzw. masy apercepcyjnej. Tam też wyobrażenia przeżywane aktualnie łączą się – dzięki apercepcji – w swoistą całość z wyobrażeniami wcześniejszymi. Aby wydobyć je spod progu świadomości, potrzebne są skojarzenia.

Należy, więc oddziaływać na dziecko, na jego wyobrażenia, wzbogacać jego masę apercepcyjną. Dlatego nauczanie uznał Herbart za podstawowy środek służący kształceniu charakteru, a tworzenie bogatej sieci różnorodnych skojarzeń za czynnik decydujący o walorach wychowawczych pracy dydaktycznej. Rozwijanie u uczniów wielostronnych zainteresowań zwłaszcza bezpośrednich, (gdy daną rzecz cenimy dla niej samej), tez służy skutecznemu kształceniu charakteru. Efektywność nauczania zaś zależy od racjonalnego rozłożenia treści, którą uczniowie mają sobie przyswoić oraz od toku. Opanowanie treści jest najskuteczniejsze, kiedy uczniowie przechodzą kolejno od etapu zgłębiania, w którym dane wyobrażenie wydziela się jasno i wyraźnie spośród innych, do etapu ogarniania, kiedy możliwe staje się tworzenie określonych całości z wyobrażeń już zgłębionych.

W każdym z tych etapów Herbart wyróżnił dwa stadia: spoczynku i ruchu. Tak powstał schemat stopni przyswajania treści. Tym stopniom odpowiadają odpowiednie stopnie nauczania: jasność, kojarzenie, system i metoda, wyznaczające tok nauczania wszelkich przedmiotów na wszystkich szczeblach nauki szkolnej.

Dla podkreślenia niezależności wymienionych stopni od treści nauczania- nazwano je formalnymi i podjęto próby ich modyfikacji. Nadał stopniom formalnym inne nazwy, wyraźniej określił ich treść oraz zwiększył ich liczbę do pięciu.

STOPNIE FORMALNE WG HERBARTA I REINA

Tabela nr 1

WEDŁUG HERBARTA WEDŁU REINA
jasność przygotowanie
kojarzenie podanie
system powiązanie
metoda zebranie
zastosowanie

Proces nauczania realizowany zgodnie z koncepcją stopni formalnych Herbarta czy Reina miał przebiegać od wyobrażeń do pojęć i od pojęć do umiejętności. Opis rzeczywistości górował w tej koncepcji nad przekształceniem przez dzieci i młodzież dostępnych im fragmentów tej rzeczywistości. Koncepcja ta narzucała nauczycielom różnych typów szkół, ciasny schemat toku lekcji, tłumiący ich inwencję organizacyjną i metodyczną. Cechował ja formalizm i rygoryzm.

Szwajcarski pedagog R. Dottners pisał wówczas: „pod względem wychowawczym szkołę tradycyjną cechuje autorytaryzm, któremu dziecko musi się bezwzględnie podporządkować, a także suchy, herbartowski intelektualizm. Dorosły rozkazuje, dziecko musi słuchać, poddając się całkowicie narzuconym mu opiniom i wzorom. Nauczyciel naucza i kieruje, natomiast jego uczniowie przysłuchują się, powtarzają, uczą się na pamięć. Wychowanie i kształcenie uważa się za procesy długotrwałe i systematyczne, które jednak nie muszą nawiązywać ani do potrzeb, ani do zainteresowań uczniów. Celem wysiłków wychowawczych jest nie tylko rozwój indywidualnych zdolności i zainteresowań poznawczych uczniów, co raczej przekazane wiadomości” (Cz. Kupisiewicz 2000, s. 46).

Godne uwagi było natomiast to, iż Herbart wskazywał na potrzebę przekształcenia pedagogiki w dyscyplinę dysponującą własnym przedmiotem badań i własna terminologią oraz zwrócił uwagę na powiązanie pedagogiki z innymi naukami zwłaszcza psychologię, na analizę toku nauczania, rozwijanie u uczniów uwagi i zainteresowań.

4.4/5 - (7 głosów)

Wieś jako środowisko wychowawcze

Podstawowymi cechami wyznaczającymi typ wsi są: usytuowanie względem miasta oraz dostępność środków komunikacji.

Na wsi tradycyjnej występuje jeszcze wzór dziecka przeciążonego pracą w gospodarstwie rolnym. Sytuacja ta stanowi podstawową przeszkodę w wypełnianiu przez dzieci obowiązku szkolnego.

W realizacji zadań wychowawczych w środowisku wiejskim pomocy rodzinie udzielają placówki wychowania przedszkolnego.

Szkoła w środowisku wiejskim jest instytucją coraz bardziej uznawaną przez społeczność wiejską. Na wsi tradycyjnej szkoła często jest jedyną instytucją oświatową i ogniskiem działalności kulturalnej.

W tym środowisku występuje szczególnie silna, naturalna integracja młodzieży i dorosłych wobec szkoły.

Wieś jako środowisko wychowawcze może mieć wpływ na rozwój dziecka na wiele sposobów. Wieś często jest bliska natury, co pozwala na rozwijanie zainteresowań przyrodniczych i zdrowy styl życia. Wieś oferuje również dzieciom możliwość poznania różnych zawodów związanych z rolnictwem oraz poznania różnych tradycji i zwyczajów, co może wpływać na rozwój ich kulturowego i społecznego świadomości.

Wieś jest również środowiskiem, w którym dzieci mogą rozwijać swoje umiejętności społeczne poprzez udział w różnych przedsięwzięciach i działaniach skupiających mieszkańców wsi. Wieś jest również środowiskiem, w którym dzieci mogą rozwijać swoje zdolności przewodzenia grupą.

Ponadto, wieś jest środowiskiem, w którym dzieci mogą doświadczyć bezpieczeństwa i stabilności, co może pozytywnie wpływać na ich rozwój emocjonalny i psychiczny. Wieś jest również środowiskiem, w którym dzieci mogą rozwijać swoją samodzielność i odpowiedzialność, co jest ważne dla ich późniejszego rozwoju.

Mimo wszystko, wieś jako środowisko wychowawcze również ma swoje ograniczenia, takie jak brak różnorodności oferowanych zajęć pozaszkolnych, czy też brak profesjonalnej opieki zdrowotnej. Dlatego też ważne jest, aby rodzice i nauczyciele współpracowali, aby zapewnić dzieciom jak najlepsze warunki do rozwoju.

5/5 - (1 głosów)

Współczesny system C. Freineta

Freinet Cèlestin (1896) – (1966) pedagog francuski był inicjatorem tzw. szkoły nowoczesnej we Francji. Założycielem szkoły doświadczalnej w Barsur-Loup (1920), później w Saint-Paul i Vence, twórcą własnego oryginalnego systemu wychowawczego, w którym tradycyjne przedmioty zostały zastąpione przez swobodną ekspresję dziecka. Postulował dostarczanie dziecku możliwości uczenia się i rozwoju przez własne, pozytywne i negatywne doświadczenia. Opracował własną metodę nauczania początkowego, eliminującą podręczniki szkolne i tradycyjne sposoby prowadzenia zajęć lekcyjnych.

Metoda ta wykorzystywała swobodną ekspresję, aktywność i twórcze działanie dziecka. Metodę swa oparł na pracy – zabawie, która najbardziej odpowiada potrzebom dzieci. Freinet uważał, iż należy przystosować szkołę, aby umożliwić dziecku uruchomienie jego energii życiowej i jego „duchowe wzbogacenie”. Do uruchomienia tych sił potrzebny jest nie tylko nauczyciel, jako duchowy opiekun dziecka, lecz także odpowiednie środowisko, bogato wyposażone po to, aby mogło stanowić pole dla wielostronnej aktywności dzieci.

W tym środowisku dziecko samo staje się twórcą. Korzystając z szerokich możliwości, jakie spotyka w otoczeniu, tworzy własną „literaturę”, własne „podręczniki”, własne dzieła sztuki i techniki, samo bada otaczające je zjawiska, samo poznaje świat przyrody i świat społeczny. Czyni to wszystko w atmosferze swobody, przede wszystkim swobody wyboru kierunku i tematu interesujących je zajęć (W. Okoń. 1996 s.47).

Kluczowym zagadnieniem w pedagogice Freineta jest swobodna twórczość uczniów, czego wyrazem są różne formy ekspresji artystycznej i plastycznej dzieci. Nie sposób tego nie zauważyć w szkole w Vence. C. Freinet uczynił z ekspresji dziecięcej punkt wyjściowy procesu dydaktycznego, przez co dowiódł, że w sprzyjających warunkach może się stać elementem intensyfikującym procesy poznawcze i kontakty społeczne. Szczególną uwagę zwrócił na ekspresję słowną właśnie w postaci swobodnych tekstów, gazetki szkolnej, korespondencji międzyszkolnej, teatru, poezji. Twórczość dzieci, której tworzywem jest słowo – symbol myśli ludzkiej – C. Freinet uważał za znakomity środek czynnego kształcenia języka uczniów i najlepszy sposób nawiązywania międzyludzkich kontaktów. C. Freinet kładł duży nacisk na samodzielne zdobywanie wiedzy, czego wyrazem w jego szkole są referaty przygotowywane przez dzieci.

Uczniowie mają tam swobodę w wyborze tematu. Rola nauczyciela ogranicza się do dyskretnego wskazywania, gdzie można znaleźć materiały źródłowe do opracowania poszczególnych zagadnień. Tym, co wyróżnia szkołę Freineta, jest specyficzna forma kontroli i oceny pracy uczniów. W szkole uczniowie sami uczestniczą we własnym procesie kontrolno – oceniającym.

Pedagogika Freineta znalazła zwolenników nie tylko we Francji. Ruch na rzecz tej nowoczesnej metody skupiał nauczycieli z przeszło 40 krajów, w tym również i Polski. Zwolenniczką i twórcą ruchu Freineta w naszym kraju jest dr H. Semenowicz.

Nowoczesna szkoła, której twórcą był C. Freinet wywodzi się z ruchu wychowania swobodnego i „szkół alternatywnych”.

Mówiąc o pedagogicznej koncepcji C. Freineta należy zwrócić uwagę na jego dość osobliwą filozofię życia, która miała decydujący wpływ na jego pracę. Określa się ją jako naturalistyczną, ponieważ swoje poglądy wywiódł on z russoizmu (M.Szukasta, M. Mendel 1995r, s.14). Jego koncepcja wyrasta nie tyle z ogólnych pojęć o naturze człowieka, lecz z doświadczeń, które zdobywał w obcowaniu z przyrodą, prostymi ludźmi, zwierzętami. Wiele łączy z różnymi kierunkami nowego wychowania, między innymi:

  • krytyczny stosunek do tradycyjnej, werbalnej, sformalizowanej szkoły, która jest „klatką” krępującą rozwój i wolność dziecka,
  • zrozumienie i głęboki szacunek dla osobowości dziecka, jego potrzeb i dążeń, odwoływanie się do jego aktywności,
  • wysiłek, by tworzyć środowisko wychowawcze na miarę dziecka, sprzyjające jego osobowości (uwzględnienie naturalnych zainteresowań, swobodna dyscyplina) (M. Szuksta, M. Mendel, 1995, s.15).

System Freineta zapewnił sobie trwałe miejsce wśród systemów dydaktycznych, głównie dlatego, że najlepiej odbija w sobie wszystkie zasady nowego wychowania. Łącząc swobodę dzieci z wszechstronną troską o ich rozwój, a zarazem ich bogatą aktywność twórczą z wysokimi wymaganiami, w sposób bardziej konsekwentny niż wszystkie omówione dotąd modele realizuje on ideały pedagogiki współczesnej (W. Okoń, 1996, s.49). Koncepcja jego jest ciągle żywa pod nazwą Nowoczesna Szkoła Francuska Technik Freineta. Jest ona najbardziej aktywną szkołą we Francji i mimo upływu lat nic nie traci na swej aktywności.

5/5 - (3 głosów)

Pedagogika Rudolfa Steinera

Pedagogika Steinerowska zwana też waldorfską – w swej teorii opiera się na „antropozoficznej” wiedzy o człowieku. Steiner miał wielką świadomość historycznej misji pedagogiki, która według Steinera pełni rolę służebną wobec procesu wychowania. Zaś wychowanie człowieka to zarówno rozwijanie jego potencjalnych możliwości, jak i pielęgnacja możliwości zaktualizowanych (J. Prokopiuk 1992, s.7). Wychowanie to także przekazywanie wiedzy, ale takiej, która nie pomija duchowych wymiarów życia.

Celem pedagogiki steinerowskiej jest wychowanie pełnego człowieka, dlatego też w pedagogice steinerowskiej mamy do czynienia z dominacją zasady kształcenia ogólnego nad specjalizacją Problem wychowania jako całość to również problem osobowości i postawy nauczyciela. Zatem świętą zasadą pedagogiki steinerowskiej stała się zasada wolności nauczyciela. Nauczyciel ma prowadzić dziecko i zarazem pozwolić mu rozwijać się i wzrastać. Musi być nastawiony przede wszystkim na wspomaganie rozwoju wychowania. Dotyczy to nie tylko sfery intelektualnej, ale także sfery emocjonalnej i wolicjonalnej. Harmonijny rozwój indywidualności dziecka jest głównym celem pracy nauczyciela. Szkoła woldorowska, bowiem jest miejscem, gdzie zdobywanie wiedzy odbywa się bez napięć, lęków i agresji w stosunkach nauczyciel – uczeń oraz szkoła – dom. Panuje tutaj pełna życzliwość, zrozumienie, bliska więź intelektualna i uczuciowa. Dlatego wychowawca musi być także artystą. Tylko jako artysta trafia on do dziecięcego serca i umysłu.(S. Wołoszyn 1998, s.535).

Istotą pedagogiki woldorfskiej było i jest skupienie uwagi na dzieciach i dostosowanie metodologii i dydaktyki do ich potrzeb i możliwości. Celem szkoły steinerowskiej jest pomoc dziecku w poznawaniu samego siebie w odkrywaniu celu własnego życia i swojego miejsca w świecie poprzez czynne uprawianie różnych dziedzin ekspresji artystycznej i ćwiczenie sprawności intelektualnej. Dąży ona również do praktycznego poznania świata natury i kultury. Szkoła jest wspólnotą obejmującą dzieci z najróżniejszych grup społecznych, religijnych i narodowościowych i działa w pełni tolerancji i akceptacji (S. Kawula 1994, s.69).

Założenia pedagogiki steinerowskiej opierają się na faktach odnoszących się do istoty człowieka, pojmowanego w sposób znacznie szerszy niż ma to miejsce w wiedzy opartej wyłącznie na doświadczeniach, wynikających bezpośrednio z poznania zmysłowego. Steiner rozszerza wiedzę o człowieku (…) swą metodę odnoszącą się do postulatów w jaki sposób wychowywać dziecko, oparł na przekonaniu o konieczności zrozumienia, kim jest człowiek, jakie są poszczególne człony jego rozwijającej się istoty. Dopiero takie podejście umożliwia zdaniem, Steinera stworzenie właściwych podstaw dla budowy zasad wychowawczych (F. Przeradzki 2000, s.7).

Najważniejsze zręby omawianej koncepcji R. Steinera to:

  • teoria i praktyka szkół waldorfskich jest zróżnicowana odpowiednio do różnych etapów rozwoju jednostki. Pedagogika waldorfska uważa mianowicie, że rozwój człowieka przebiega według cyklów siedmioletnich, przy czym dla każdego z tych okresów, konieczne są odpowiednie formy oddziaływań pedagogicznych. Znajduje to swój szczególny wyraz w planach nauczania.

W klasach niższych zdecydowanie dominują zajęcia o charakterze

  • artystycznym i dopiero później wprowadzone są przedmioty o charakterze intelektualnym (S. Kawula1994, s.45),
  • szkoła waldorfska opiera się na współpracy nauczycieli i uczniów,
  • szkoła waldorfska rządzi się samodzielnie, zwłaszcza na drodze kolegialnej samorządności rady pedagogicznej,
  • szkoła waldorfska stara się wychowanie ukierunkować autropologicznie, tzn. dostosowuje treści kształcenia, plan lekcji itd. do potrzeb i budzących się zdolności, możliwości młodych ludzi,
  • szkoła waldorfska rozpoczyna nauczanie języków obcych już od pierwszych dwu klas szkoły podstawowej, bo w tym wieku dziecko uczy się jeszcze bezpośrednio naśladując i łatwo chwyta intonację i wymowę,
  • szkoła waldorfska realizuje nie tylko poszerzone kształcenie artystyczne, lecz także naukę rzemiosła i robót ręcznych, co w klasach szczebla średniego uzupełnione zostaje lekcjami technologii, włącza się tu aspekt pracy. I chłopcy i dziewczęta zdobywają te same umiejętności,
  • szkoła waldorfska nie uznaje selekcji, to znaczy drugoroczności, nie uznaje stopni i związanej z nimi presji na wyniki,
  • szkoła waldorfska jest jednolitą szkołą podstawową i średnią, tzn. nie selekcjonuje według wyników, lecz prowadzi grupy, w których uczy się razem młodzież o rozmaitych uzdolnieniach i rodowodach społecznych,
  • samokształcenie nauczycieli jest instytucjonalnie ujęte w cotygodniowych zebraniach pedagogów i psychologów,
  • lekarz szkolny należy do zespołu nauczycielskiego. Uczestniczy w zebraniach, chodzi na lekcje, bada dzieci, uwzględniając prócz higieny również zdrowotno-medyczny aspekt uczenia się niekiedy prowadzi też lekcje w klasach szczebla średniego (S. Kawula 1994, s.69).

Szkolnictwo waldorfskie stanowi alternatywny model szkoły współczesnej. Jest to z pewnością najpełniejszy model edukacji alternatywnej. Idea szkół alternatywnych obejmuje swym zasięgiem przede wszystkim kraje Europy Zachodniej. w Rzeczypospolitej Polskiej są pierwsze ich zwiastuny.

U podstaw szkół alternatywnych leży nie tylko przekonanie, iż szkoła jest instytucją „nieuniknioną”, ale także założenie, że powinna to być szkoła wolna od niedostatków i błędów, które tkwią w szkole zunifikowanej. Rozwijające się idee szkoły alternatywnej i ich realizacja praktyczna stanowią niezbędny warunek przekształceń istniejącego systemu oświaty. To właśnie szkoły alternatywne wyznaczają kierunki reform edukacyjnych, zmierzających do uzdrowienia współczesnej szkoły w różnych krajach, w tym szkół publicznych i prywatnych. Ich zamysłem jest opozycja wobec sformalizowanego, publicznego, modelu szkoły i równocześnie zorientowanie na dziecko, bazowanie na bezinteresowności dialogu prawie do samorealizacji, wolności i wyobraźni (S. Kawula 1994, s.49-50).

Do natury pedagogiki jako nauki o wychowaniu należy, nie tylko formułowanie sądów postulujących proces wychowawczy, ale i wskazujących na to, jak też powinien on przebiegać. W różnego rodzaju propozycjach, wręcz receptach (dyrektywach) wychowawczych pojawia się przekonanie, że możliwe jest wyrobienie u dzieci i młodzieży pożądanych przez dorosłych cech czy właściwości osobowościowych (…). Wystarczy, że wychowawcy uświadamiają sobie, kim powinien być ich wychowanek, jakie powinien mieć predyspozycje, by sięgnąć po odpowiedni zbiór przepisów (recept) i znaleźć w nich optymalne rozwiązanie czy strategię postępowania.

Kłopot pojawia się jednak wówczas, kiedy zaczerpnięte rady nie gwarantują sukcesu. Przyczyn porażek lub niedociągnięć poszukuje się wówczas albo w złym wyborze źródła poszukiwanych recept, albo niekonsekwentnym realizowaniu zawartych w nich norm, albo niewłaściwym ich rozumieniu, albo wreszcie w tym, że może nie pasują one do struktur osobowościowych samych wychowanków (B. Śliwierski 2001, s.118).

Proces wychowania broni się przed każdą uniformizacją, zbiorem recept i dyrektyw. Zatem podstawą wszelkich zmian w rozwoju człowieka nie powinno być narzucanie, lecz tworzenie sprzyjających warunków do rozwoju. W wychowaniu, bowiem liczyć się powinny nie tyle środki oddziaływań na inne osoby, ile jakość stosunków międzyludzkich, odpowiedni klimat do wyzwolenia się potencjałem osobowego każdego człowieka (B. Śliwierski 2001, s.121).

Tak też pedagogika niedyrektywna odwołuje się do założeń psychologii humanistycznej, która sama w sobie nie jest jednorodną szkołą, teorią czy metodą, ale ruchem wewnątrz i na granicy psychologii, prezentującym różne poglądy, teorie i szkoły. Twórcy pedagogiki niedyrektywnej wyraźnie powołują się na Carla Rogersa, jako promotora postawy niekierowanej, upatrując pewnych korzeni w pedagogice M. Montessori, C. Freineta czy O. Decroly`ego. W istocie proponują oni porzucenie pedagogiki dyrektywnej, pedagogiki przymusu na rzecz tego, by proces wychowania oraz uczenia się dzieci i dorosłych opierał się na wzajemnej niezależności oraz braku kierowania (B. Śliwierski 2001, s.119).

Wśród kanonów – postulatów psychologii humanistycznej, które legły u postaw pedagogiki niedyrektywnej, wymienia się:

  • samourzeczywistnienie jako stałą tendencję do rozwoju całego potencjału ludzkich zdolności,
  • autonomię i współzależność społeczną jako pełną zdolność i wolność podejmowania przez człowieka decyzji,
  • ponoszenie odpowiedzialności za swoje postępowanie i życie dzięki społecznemu kontekstowi, w którym mogą się one rozwijać,
  • międzypodmiotowość jako warunek podmiotowości,
  • orientację człowieka na cel i sens własnego życia,
  • holizm, czyli postrzeganie człowieka jako niepodzielnej zintegrowanej całości jego ciała, psychiki i ducha (B. Śliwierski 2001, s.122).

R. Rogers szczególnie umiejętnie łączył pracę naukową z praktyczną działalnością edukacyjną i psychoterapeutyczną. Pod jego kierownictwem działał i działa do dziś wola Jolla w Kaliforni zorientowany właśnie „humanistycznie” ośrodek badań nad rozwojem człowieka. Istnieje też odrębne czasopismo „Edukation” poświęcone tej problematyce. Głośne stały się rogersowskie psychoterapeutyczne tzw. ”grupy spotkaniowe”: Ja – Drugi. Miały one na celu osobisty rozwój uczestników: „dążenie do urzeczywistnienia” drogą zdobywania wiedzy o samym sobie, o swoich prawdziwych ambicjach, pragnieniach, możliwościach otwierania się na drugiego itp. (S. Wołoszyn 1998, s. 131).

W świetle rogerowskiej koncepcji terapii niedyrektywnej, na którą powołują się pedagodzy niedyrektywni – wychowanek jest najlepszym przewodnikiem dla zrozumienia samego siebie na bazie wglądu i osobistych doświadczeń. Wychowawca nie kieruje tym procesem, ale jest zaangażowany weń jako neutralny słuchacz w pełni akceptujący rozmowę. Kreuje tym samym nowy typ interakcji międzyludzkich, bazujących na empatii, dzięki której może być dla drugiej osoby zaufanym przyjacielem w jego wewnętrznym świecie „drugim ja” (B. Śliwierski 2001,s. 122).

Dla Rogersa nie ma różnicy między wychowaniem a interakcją, toteż każda interakcja wspierająca rozwój wychowuje jednostkę. Dodać jednak trzeba, że nie każda interakcja jest interakcją edukacyjną. Zdaniem P. Perrenoud „(…) interakcje edukacyjne odpowiadają pewnej klasie sytuacji, które zawierają przynajmniej jeden z następujących elementów:

  • współpracę intelektualną podczas rozwiązywania problemów,
  • dochodzenie do wspólnych decyzji, mimo rozbieżności lub konfliktów,
  • koordynację punktów widzenia,
  • uzgodnienie wspólnego pola działania,
  • współzawodnictwo (K. Lubomirska 1997, s.34)
  • sprawiedliwy podział środków potrzebnych do rozwiązania problemu”.

W sytuacjach takich pojawia się konieczność porozumiewania się, negocjacji i ustalania strategii. Uczestnicy zobowiązani są do wyrażania swoich myśli, uwzględniania wiedzy i strategii innych, artykułowania swojego punktu widzenia, przezwyciężania konfliktów, bądź też rozwiązywania problemów nowych, pojawiających się w trakcie współpracy. Aby wspomagać konstruowanie się wiedzy, należy faworyzować pewien typ interakcji. Należy przede wszystkim odrzucić perfekcjonizm, który często charakteryzuje szkołę – to znaczy zrezygnować z kontrolowania i korygowania wszystkich i wszystkiego.

Jedną z najbardziej edukacyjnych interakcji jest dyskusja dotycząca reguł funkcjonowania grupy rozwiązującej problemem. Zdaniem nauczyciela jest zadbanie o takie reguły, jakie mogłyby umożliwić skonstruowanie interakcji edukacyjnej i jednocześnie mogłyby umożliwić udział w niej najmniej uprzywilejowanym (K. Lubomirska 1997,s. 35).

Zadaniem wychowawcy nie jest, zatem świadome i celowe kształtowanie określonych cech osobowości jego podopiecznych, ale ułatwienie dzieciom i młodzieży procesu samodzielnego stawania się osobą suwerenną, samo stanowiącą, samo sterowaną w pełni funkcjonującą. Wolność jest, bowiem ze swej natury czymś wewnętrznym, czymś co istnieje wewnątrz żyjącego człowieka całkowicie niezależnie od wszelkich zewnętrznych wyborów lub alternatyw, o których tak często myślimy, że stanowią wolność (…). Jest to odkrycie ciężaru bycia odpowiedzialnym za wybraną przez siebie tożsamość, uznanie jednostki, że stwarza się ona sama, a nie jest statycznym produktem końcowym (B. Śliwierski 2001, s.124).

5/5 - (2 głosów)

KONSPEKT LEKCJI JĘZYKA POLSKIEGO W KLASIE VIII

TEMAT: HISTORIA MIŁOŚCI RÓŻY I MAŁEGO KSIĘCIA

CELE:

– Umiejętność wyrażania sądów i opinii dotyczących kontaktów Małego Księcia i róży,

– Kształcenie umiejętności nadawania cech charakteru,

– Poznanie symbolicznej kreacji róży oraz jej miłości do Małego Księcia,

– Zwrócenie uwagi na szczególną wartość miłości

METODY:

– Dyskusja,

– Praca z tekstem,

– Heureza,

– Metoda oglądowa

ŚRODKI DYDAKTYCZNE:

– „Mały Książę”,

– Róża (rekwizyt)

PRZEBIEG LEKCJI
L.P. CZYNNOŚCI NAUCZYCIELA CZYNNOŚCI UCZNIÓW SPODZIEWANY EFEKT
CZĘŚĆ WSTĘPNA
1. Zapisanie tematu lekcji
2. Prośba o przypomnienie losów róży
3. Polecenie nadania cech róży; prezentacja rekwizytu Zapis cech na tablicy (praca z tekstem)
Notatka do zeszytu
4. Komu możemy przypisać w/w cechy?
Czego symbolem może być róża?
Róża jest symbolem:
-kobiety
-miłości
-piękna
-delikatności…
CZĘŚĆ WŁAŚCIWA
1. Czy wg was róża kochała Małego Księcia? Uzasadnijcie swoje zdanie Wskazanie na zmianę róży, w obliczu wyjazdu Małego Księcia
2. A Mały Książę kochał różę?
Dlaczego wyjechał?
Bohater zrozumiał ogrom swojej miłości wobec róży, gdy był od niej daleko.
5/5 - (2 głosów)