Rozwój motoryczny dzieci

Wiek przedszkolny jest bardzo ważny dla późniejszych etapów życia pod względem udoskonaleń ruchowych, które umożliwiają opanowanie przez dziecko otaczającego je świata. Jedne ruchy się doskonalą, inne się tworzą i łączą w celowe kombinację. Rozwijają się wszystkie zdolności i właściwości motoryczne, wyraźna ewolucja zachodzi w szybkości ruchów, w skracaniu czasu prostych reakcji, w poczuciu równowagi, rytmu, w zwinności i antycypacji motorycznej. W literaturze okres około 6-7 roku życia nazywany jest „złotym okresem motoryczności” lub „pierwszym apogeum motoryczności”. Jedyne trudności występuj ą jeszcze w ruchach wymagających precyzji.

Przekroczenie przez dziecko progu szkoły, wiążę się z poważnym stresem oraz zmianą jego dotychczasowego trybu życia, co wywołuje pewnego rodzaju wstrząs fizjologiczny. Wpływa on dość niekorzystnie na rozwój motoryczności, Podkreślić w tym momencie należy dużą rolę nauczyciela, który powinien w znacznym stopniu wyeliminować ograniczenia ruchowe dziecka spowodowane rygorem lekcyjnym. Konieczność przebywania w klasie i spędzania na siedząco kilku godzin, kłóci się z potrzebą ruchu, stąd na początku nauki szkolnej wychowawca może napotkać pewne trudności w opanowaniu zespołu klasowego. Musi on pamiętać, że w tym okresie nadal przeważają procesy pobudzania nad hamowaniem a proces mielinizacji nie został jeszcze zakończony.

Dziecko, które rozpoczyna naukę szkolną, wykazuje już opanowanie wszystkich podstawowych form ruchowych (chwytów, wspinania, skoków, biegów, pełzania), jednak dla jego dalszego, pełnego, rozwoju motorycznego konieczna jest stymulacja organizmu, poprzez zajęcia wychowania fizycznego. Umożliwiają one opanowanie podstawowych umiejętności ruchowych oraz wiadomości zawartych w programie nauczania. Szkoła powinna stwarzać warunki do zaspokojenia potrzeb ruchowych uczniów. Wraz z nauką dzieci otrzymuj ą najlepsze wzory ruchowe i wzbogacaj ą swą motorykę o nowe, utylitarne, umiej ętności. Jeżeli etap ten zostanie zaniedbany, dziecko wejdzie w życie dorosłe z ograniczonymi możliwościami korzystania z różnorodnych form aktywnego wypoczynku np. pływania, jazdy na rowerze czy na nartach, które dają poczucie zadowolenia, radości życia oraz zdrowia.

Okres ten to dalsze doskonalenie i wzbogacanie podstawowych form ruchowych oraz tworzenie nowych kombinacji: chwytu z biegiem, chwytu z rzutem, rzutu z rozbiegiem itp. Poprzez naśladowanie, dziecko gromadzi własne spostrzeżenia a dzięki instrukcją nauczyciela, pozbywa się początkowych błędów i pomyłek a jego ruchy stają się coraz bardziej celowe, dokładne, skoordynowane, a także płynne i zautomatyzowane. Należy jednak pamiętać, aby zachować umiar w natężeniu i nasileniu ćwiczeń, gdyż serce oraz płuca nie nadążają jeszcze za rozwojem całego organizmu. Dziecko w tym wieku szybko się męczy, ale i szybko wypoczywa, ma niewyczerpany zasób energii i wykazuje szybkie postępy w osiąganiu sprawności ruchowych .Charakterystyczne dla tego okresu są ruchy podstawowe, użytkowe, najbardziej przydatne i stosowane w życiu oraz niezbędne w przystosowaniu się do otaczającego środowiska i w tej formie są szybciej przyswajalne. Poziom rozwoju odznacza się również szybkim usprawnianiem ruchów manualnych, przyswajaniem umiejętności posługiwania się prostymi narzędziami technicznymi, nauką rysowania oraz pisania i opanowaniem prac manualnych. Zauważany jest wyraźny postęp w doskonaleniu ruchów lokomocyjnych i sportowych. Bieg jest w pełni opanowany i chętnie stosowany ze szczególną tendencją do ciągłej zmiany kierunku i tempa. Następuje różnicowanie rzutów, które są wykonywane jednorącz, oburącz z różną siłą i w rozmaity sposób. Rozwijają się też takie umiejętności jak skoki czy wspinanie. Dzieci wykazuj ą bardzo dużą chęć do podejmowanych nowych wyzwań oraz rozumiej ą zadania ruchowe, stawiane przed nimi przez nauczyciela. Uzyskują coraz lepsze rezultaty w różnorodnych, prostych, testach. Przystosowanie motoryczne do warunków szkolnych, następuje już w klasie III. Wyraża się ono w opanowaniu świadomie sterowanych i wymagających precyzji ruchów pisania, w zdolności do większej koncentracji, w pojawieniu się ruchów oszczędniejszych, bardziej podporządkowanych celowi i z mniejszą liczbą przyruchów[1]. Największa dynamika przyrostu badanych zdolności sprawności fizycznej przypada na wiek od 7 do 9 lat. Młodszy wiek szkolny jest okresem dynamicznego rozwoju zdolności motorycznych i chodź w wielkościach bezwzględnych wyniki poszczególnych testów są dalekie od możliwości maksymalnych (co wiąże się z nie zakończonym jeszcze rozwojem somatycznym), to wielkości względne, są to często wyniki maksymalne lub do nich zbliżone.[2] Do rozpoczęcia skoku pokiwtaniowego wysokości ciała, okres ten nazywany jest „drugim apogeum motoryczności”, bądź etapem dziecka doskonałego i jest momentem wstępnego naboru do szkolenia w większości dyscyplinach sportowych a nawet treningu specjalistycznego (pływanie, jada figurowa na łyżwach czy gimnastyka).

Tempo rozwoju zdolności motorycznych nie przebiega równomiernie i jest różnorodne dla dziewcząt oraz chłopców. Przedstawia się następująco:

  1. Zdolności szybkościowe- największy rozwój szybkości wypada na okres 7-11 lat. Zdolności te nie wykazują dużego zróżnicowania pod względem dymorfizmu płciowego, jednak nieznaczną przewagę nad chłopcami osiągają dziewczęta[3] [4].
  2. Zdolności siłowe-w tym okresie możemy zaobserwować ich mało znaczący rozwój zarówno u dziewcząt i chłopców. U obu płci siła gwałtownie przyrasta dopiero między12 a 14 rokiem życia a u dziewcząt w wieku około 14 lat następuje jej regres .
  3. Zdolność do wyzwolenia największej siły w jak najkrótszym czasie, czyli moc, uwarunkowana jest stopniem zaawansowania wyżej opisanych przeze mnie parametrów. Do 12 roku życia występują więc, niewielkie wahania w rozwoju mocy, z przewagą na korzyść chłopców. Maksymalna wartość mocy przypada u dziewcząt na wiek 10 lat chłopców znacznie później, gdyż w wieku 15 lat[5].
  4. Zwinność osiąga najszybszy rozwój u chłopców w wieku 10 lat a u dziewcząt nieco wcześniej, bo w wieku 9 lat. W tym okresie też tempo rozwoju zdolności zwinnościowych jest słabe i utrzymuje się do następnego okresu rozwojowego[6].
  5. W zakresie wytrzymałości najwyraźniej zaczyna się kształtować różnica między chłopcami a dziewczętami. U chłopców rozwija się ona progresywnie i w wieku 14-15 lat osiąga największy rozwój. U dziewcząt już od 12 roku życia następuje powolny regres rozwoju wytrzymałości[7].
  6. W wieku 7-9 lat i 10-13 u chłopców oraz 10-11 lat u dziewcząt obserwuje się słaby rozwój zdolności gibkościowych. Nieznaczny rozwój gibkości przypada na wiek 9-10 lat u obu płci[8].

Skale i normy rozwoju sprawności fizycznej i motorycznej stwarzają empiryczne podstawy dla charakterystyki tych sfer rozwoju dzieci oraz do stawiania im wymagań w tej dziedzinie. Traktowane jako zadania rozwojowe, pobudzają one dzieci do aktywności własnej, która jest podstawowym warunkiem kształtowania się rozwoju. Wśród dzieci rozpoczynających naukę szkolną znaczna grupa odpowiada na ogół normom rozwojowym, jednak spotykamy też dzieci uzdolnione ruchowo, odznaczające się wysokim poziomem sprawności fizycznej i ruchowej oraz takie, które wykazują, wybiórczo, bądź ogólnie, opóźnienia w tej sferze.


[1]   Wydawnictwo Sport i Turystyka, Warszawa 1976.

[2]   Szopa J., Mleczko E., Żak St., Podstawy antropomotoryki, PWN, Warszawa-Kraków 2000,s. 63-64.

[3]   Osiński W., Antropomotoryka, AWF Poznań 2003.

[4]   Osiński W.,Antropomotoryka, op.cit.

[5]   Osiński W., Antropomotoryka, op.cit.

[6]   Juras G., Waśkiewicz Z., Mynarski W., Zwinność dziewcząt i chłopców w świetle analizy czynnikowej, Zeszyty Metodyczno-Naukowe, AWF Katowice 1993.

[7]   Raczek J.: Wytrzymałości dzieci i młodzieży, RSMSzKFiS Warszawa 1991.

[8]   Osiński W., Antropomotoryka, AWF Poznań 2003.

5/5 - (2 głosów)

Rozwój motoryczny ze szczególnym uwzględnieniem dzieci w wieku wczesnoszkolnym

W drugiej części podrozdziału zajmę się ogólnym pojęciem motoryczności oraz jej składnikami i przejawami. Dalsza jego część natomiast będzie dotyczyła rozwoju motorycznego człowieka, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci w młodszym wieku szkolnym.

Każdy z nas powinien posiadać bardzo szeroki zakres umiejętności, które umożliwiaj ą nam wykonywanie różnorodnych czynności dnia codziennego oraz daj ą możliwość adaptacji do zmieniających się warunków środowiskowych. Za takie właśnie umiejętności odpowiada motoryczność człowieka oraz wszelkie jej przejawy, będące wynikiem współdziałania wszystkich układów i narządów organizmu. Poprzez pojęcie [1] [2] motoryczności należy rozumieć całokształt zachowań, potrzeb ruchowych oraz możliwości człowieka. Jest to rezultat biologicznych funkcji ruchowych i zdeterminowanych społecznie czynności człowieka[3].

Możemy wyróżnić dwie strony motoryczności: potencjalną oraz efektywną. Do strony potencjalnej należą predyspozycje, czyli inaczej mówiąc możliwości wewnętrzne organizmu, zdolności i umiejętności ruchowe, które związane są z charakterem procesów przemian fizjologicznych, jak i uwarunkowań psychicznych człowieka. Stronę efektywną określamy jako zewnętrzne przejawy ruchu, które stanowią wynik danej czynności ruchowej. Są, więc efektem wykonywanego ruchu[4] [5]. Tak opisaną strukturę motoryczności ludzkiej, przedstawia rysunek 2.

Rysunek 2. Strony motoryczności ludzkiej.

Źródło: opracowanie własne na podstawie Raczek 1993

Głównym czynnikiem charakteryzującym stronę potencjalną motoryczności są predyspozycje, określane jako „względnie elementarne cechy strukturalne i funkcjonalne organizmu w znacznym stopniu uwarunkowane genetycznie i możliwe do pomiaru za pomocą metod specyficznych dla nauk podstawowych” . Możemy podzielić je na następujące grupy:

  1. Predyspozycje morfologiczno-strukturalne- należą do nich te cechy, które opisuj ą stan aparatu ruchowego człowieka oraz właściwości anatomiczne, wpływaj ące na efektywność ruchową. Zaliczamy tu:
  2. Wysokość ciała, która ma duże znaczenie podczas selekcji do różnych dyscyplin sportowych ( np. koszykówka czy judo),
  3. Komponenty masy ciała jak LBM (masa ciała szczupłego) oraz FM (masa tłuszczu), która z reguły wpływa niekorzystnie na wynik większości testów sprawnościowych,
  4. Proporcje ciała, czyli relacje pomiędzy wymiarami długościowymi a szerokościowymi (np. proporcje ciężarowców, skoczków lekkoatletycznych) oraz proporcje dźwigni kostnych, które są istotne ze względu na możliwości rozwijania maksymalnych momentów siły,
  5. Masa mięśni, od której zależy wielkość rozwijanej siły. Jest ona wprost proporcjonalna do liczby jednostek mięśniowych,
  6. Proporcje włókien szybkokurczliwych do wolnokurczliwych istotne przy naborach do dyscyplin o różnych charakterze wysiłkowym,
  7. Predyspozycje energetyczne, w których mierzy się takie wartości jak MMA (maksymalna moc anaerobowa kwasomlekowa i niekwasomlekowa), MPA (maksymalna praca anaerobowa), czy VO2max (zdolność maksymalnego minutowego pochłaniania tlenu),
  8. Predyspozycje koordynacyjne:

Oparte na sprawności uruchamiania istniejących już w ośrodkach programów ruchowych, funkcje sensoryczne (bodźce z narządów zmysłów) lub dyspozycje wprost z ośrodków ruchowych:

  1. szybkość reakcji prostej lub reakcji złożonej na bodźce wzrokowe, słuchowe bądź dotykowe,
  2. koordynacja receptorowo-ruchowa (wzrokowo-słuchowo-dotykowa),
  3. częstotliwość ruchów, czyli sprawność procesów hamowania oraz pobudzania,
  4. czucie kinestetyczne (funkcje prioprioreceptorów),
  5. różnicowanie ruchów (funkcje prioprioreceptorów oraz ośrodków sterujących),
  6. rytmizacja ruchów (funkcje ośrodków czuciowych i ruchowych),
  7. równowaga (funkcje systemu prioprioreceptorów i ośrodków sterujących oraz narządu przedsionkowego),

Predyspozycje mające znaczenie w procesie tworzenia nowych programów ruchowych, które nazywamy uzdolnieniami ruchowymi. Jest to zespół pewnych właściwości, dzięki którym człowiek może uczyć się nowych czynności ruchowych w krótkim czasie. Polegaj ą na zjawisku sprzężenia zwrotnego pomiędzy receptorami a ośrodkami sterującymi oraz między tymi ośrodkami. Składaj ą się na nie:

  1. szybkość i dokładność uczenia się, które wspólnie określaj ą łatwość tworzenia programów ruchowych,
  2. trwałość uczenia się, czyli stabilność powstałych programów i sieci neuronalnych,

W trakcie ruchu człowieka ujawniają się wszystkie predyspozycje. Aby skutecznie nauczyć się jakiej ś czynności ruchowej, niezbędny jest udział wszystkich z nich (ruch nie będzie możliwy, jeżeli nie będzie aparatu ruchu, energii czy sterowania), jednak istotność każdej z predyspozycji zależna jest od typu ruchu, czyli rodzaju pracy mięśniowej, czasu trwania wysiłku czy stopnia komplikacji ruchu. W wyniku tej zależności należy wyodrębnić takie zdolności, które łączą zarówno podłoże biologiczne oraz efekt motoryczny. Są to zdolności motoryczne, które możemy określić jako „kompleksy predyspozycji zintegrowanych wspólnym, dominującym podłożem biologicznym i ruchowym, ukształtowanych przez czynniki genetyczne i środowiskowe oraz pozostające we wspólnych interakcjach. Wraz z umiejętnościami ruchowymi tworzą potencjalną stronę motoryczności, warunkując stan gotowości organizmu do efektywnego wykonywania różnego typu zadań ruchowych”.


[1]   Szopa J., Mleczko E., Żak St., Podstawy antropomotoryki, PWN, Warszawa-Kraków 2000.

[2]   Przewęda R., Rozwój somatyczny i motoryczny, PWN Warszawa ,s.6

[3]   Umiastowska D., Sprawność fizyczna. Podstawy teoretyczne, testy, interpretacja pedagogiczna, Szczecin 1992, s. 3.

[4]   Raczek J., Motoryczność dzieci i młodzieży, Katowice 1986.

[5]   Raczek J., Koncepcja strukturalizacji i klasyfikacji motoryczności ludzkiej. Monografie nr 310, AWF Poznań 1993.

5/5 - (3 głosów)

Motyw odpowiedzialności obywatelskiej w literaturze polskiej. Różne sposoby jego ujęcia

PLAN:

Wstęp:

  1. Wyjaśnienie terminu odpowiedzialności obywatelskiej
  2. Odpowiedzialność obywatelska jako podstawowy obowiązek (moralny, patriotyczny) członka organizmu państwowego („Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek”)
  3. Odpowiedzialność obywatelska – czynnik wpisujący każdego człowieka w koło historii
  4. Sposoby ukazywania odpowiedzialności obywatelskiej, w zależności od rodzaju tekstu:
  5. Pisma publicystyczne – wskazanie zasad postępowania
  6. Ukazywanie ideałów obywatelskich
  7. Zbiorowa odpowiedzialność anonimowej grupy obywateli

Kolejność prezentowanych argumentów:

  1. Platońska koncepcja idealnego państwa jako integralnego organizmu – człowiek jako jego organ, pełniący określoną funkcję, odpowiedzialny za działanie całości
  2. Narodziny świadomości obywatelskiej w renesansowym piśmiennictwie polskim – Jan Kochanowski – „Pieśń o spustoszeniu Podola” – obywatelski obowiązek służenia ojczyźnie
  3. „Kazania sejmowe” Piotra Skargi
  4. Polska jako organizm dręczony chorobami – słabość kraju jako wynik słabości narodu
  5. metafora ojczyzny jako tonącego okrętu – skutki odrzucenia odpowiedzialności obywatelskiej przez polskich obywateli
  6. Wychowanie i kształcenie świadomych obywateli jako warunek silnego państwa – oświeceniowe koncepcje
  7. Ideał świadomego, odpowiedzialnego obywatela przeciwstawiony warcholstwu szlachcica – dramat Juliana Ursyna Niemcewicza „Powrót posła”
  8. Myśl polityczna, społeczna i obywatelska polskiego oświecenia (wybór pism Kołłątaja, Staszica) – wskazanie konieczności współodpowiedzialności każdego obywatela za sytuację kraju
  9. Romantyczna koncepcja odpowiedzialności jednostki za państwo – wymagającej całkowitego poświęcenia się sprawie narodowej – „Dziady” cz.III Adama Mickiewicza (wskazanie postawy aktywnego obywatela)
  10. Symboliczna przemiana Konrada z kochanka kobiety w kochanka ojczyzny
  11. Zaborcze przypisanie sobie odpowiedzialności za naród i wolność ojczyzny przez Konrada w ‘Wielkiej Improwizacji’ („Nazywam się Milijon, bo za milijony kocham i cierpię katusze”)
  12. „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego jako studium odpowiedzialności obywatelskiej polskiego społeczeństwa
  13. Dojrzewanie do poczucia tożsamości narodowej i społecznej odpowiedzialności – postać Cezarego Baryki w powieści Stefana Żeromskiego „Przedwiośnie”
  14. Poezja Krzysztofa Kamila Baczyńskiego – odpowiedzialność jednostki za naród jako tragiczny wybór i obowiązek poświęcenia życia ojczyźnie
  15. Czas wielkiego przełomu – polska Solidarność lat 80-tych – przyjęcie wspólnej odpowiedzialności za kraj- jedyna droga ku wolności

Podsumowanie:

  1. Ojczyzna – jako zbiorowość obywateli – samoistnie narzucająca odpowiedzialność
  2. Konieczność uświadomienia sobie wpływu jednostki na kształt państwa i społeczeństwa, roli pojedynczego człowieka w historii narodu
  3. Przejawy i sposoby realizowania odpowiedzialności obywatelskiej – dawniej i dziś (np. udział w głosowaniach, możliwość zrzeszania się w grupy)

Motyw odpowiedzialności obywatelskiej w literaturze polskiej. Różne sposoby jego ujęcia.

Definicja odpowiedzialności jest dość jasna – według Słownika Języka Polskiego jest to „konieczność, obowiązek moralny lub prawny odpowiadania za swoje czyny i ponoszenia za nie konsekwencji”. Kim natomiast jest obywatel? To członek pewnej zbiorowości, jaką jest naród – podporządkowany prawom danego kraju – korzystający ze swobód obywatelskich i podlegający obywatelskim nakazom i zakazom. Obywatel jest więc jednostką tworzącą naród, wpisaną w jego mechanizmy, a więc nieodłącznie z nim związaną i świadomą swojej roli. Czym w takim razie może być odpowiedzialność obywatelska? Może jest to moralny obowiązek wzięcia na siebie ciężaru odpowiadania nie tylko za siebie, ale za całą społeczność kraju. Jest uświadomieniem sobie swojej roli w państwie, i, co z tego wypływa, świadomym uczestnictwem w życiu kraju. W pewien sposób wiąże się on z pojęciem patriotyzmu – miłości do ojczyzny.

Obywatel, jako członek organizmu państwowego, przyjmuje na siebie dobrowolny obowiązek odpowiadania za całość państwa – co praktyczny swój wyraz znajduje m.in. w uczestnictwie w wyborach. W literaturze motyw odpowiedzialności obywatelskiej pojawia się często wraz z utożsamieniem siebie ze swoim narodem – np. w postawie Konrada z III części „Dziadów” Adama Mickiewicza. Odkrycie w sobie obywatelskiej świadomości, a więc odpowiedzialności za kraj, pojawia się często jako znak dojrzałości bohatera – zrozumienie swojego obowiązku jako członka narodu. Człowiek bowiem zawsze wpisany musi być w jakiś organizm państwowy – świadomość obywatelska jest niezbędna do pełnego określenia swojej tożsamości. W zależności od czasów człowiek był najpierw autonomiczną, wolną jednostką, a zaraz potem obywatelem swojego kraju – bądź w odwrotnej kolejności. Za pewne swobody i korzyści, jakie jednostce zapewnia państwo, przyjmuje ona na siebie obowiązek służenia ojczyźnie. Odpowiedzialność obywatelska wypływa także z wewnętrznego poczucia więzi emocjonalnej ze swoim krajem – miłości do ojczyzny, której uczyć powinno odpowiednie wychowanie – miłości określanej jako patriotyzm. Odpowiedzialność obywatelska jest więc obowiązkiem każdego Polaka, Francuza czy Ukraińca wobec własnego kraju – jak powiedział Norwid – „Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek”.

Dzięki odkryciu w sobie świadomości obywatelskiej człowiek wpisany zostaje w dziejowe koło historii. Z autonomicznej jednostki staje się obywatelem państwa, który w razie potrzeby powinien być gotowy poświęcić się dla dobra ojczyzny – ku niemu skierować wszystkie swoje wysiłki. Powinien pokonać swój egoizm i konformizm w imię wyższych wartości. Odpowiedzialnymi obywatelami byli żołnierze biorący udział we wszelkich wojnach, czy cywile, walczący w Powstaniu Warszawskim. Odpowiedzialni za swój kraj okazali się ludzie, tworzący w latach 80-tych Solidarność – by zmagać się z ‘jedynie słuszną’ władzą komunistyczną. Wszyscy oni brali udział w wydarzeniach historycznych – nie ma znaczenia, że większość z nich nie osiągnęła rozgłosu, ich nazwisk nie wymienia się w podręcznikach historii. To właśnie oni, przez swoją świadomość obywatelską, zmuszającą do aktywnej postawy, mieli wpływ na kształt swojej ojczyzny, mieli szansę stać się trybikami w wielkiej machinie historii.

Ogromna część literatury dotyczy właśnie problemu odpowiedzialności obywatelskiej za swoją ojczyznę (szczególnie szeroki jest ten temat w literaturze polskiej, która ze względu na skomplikowaną i tragiczną historię, często sięgała do tematów narodowych). Zawsze starano się propagować postawę ‘dobrego syna ojczyzny’, nieobojętnego na losy swojego kraju. Sięgano dla tego celu do najróżniejszych środków. Pojawiały się pisma publicystyczne, wprost wskazujące obowiązki obywatela wobec ojczyzny – szczególny ich rozwój nastąpił w dobie oświecenia. Mówiono w nich bezpośrednio o powodach konieczności przyjęcia na siebie obowiązku obywatelskiego, o konsekwencjach jego odrzucenia. Wskazywano konkretne zasady postępowania i wzorce godne naśladowania. W literaturze pięknej pojawiały się natomiast kreacje bohaterów, gotowych poświęcić się dla ojczyzny – co było właśnie wyrazem ich obywatelskiej odpowiedzialności. Ukazywane więc były pewne fikcyjne ideały, które powinny stać się przykładem (szczególnie często pojawia się to w utworach romantyzmu i pozytywizmu). Motyw obywatelskiej odpowiedzialności pojawia się także w obrazach zbiorowej walki o ojczyznę, w apokaliptycznych wizjach wojny i jej anonimowych bohaterów. Jest to więc odpowiedzialność zbiorowa anonimowej rzeszy obywateli, stających wspólnie przeciwko ‘krzywdzicielowi’ ojczyzny czy ich samych (obecne np. w obrazach tajnej walki ludności całych miejscowości z zaborcami podczas powstania styczniowego, czy w scenach w Powstania Warszawskiego w polskiej poezji).

Człowiek jako członek organizmu państwowego, odpowiedzialny za działanie jego całości, pojawia się już w platońskiej koncepcji idealnego państwa („Państwo”). Każdy obywatel odgrywa w państwie jasno określoną rolę. Platon wprowadza podział społeczeństwa na stany – państwo porównywane jest do organizmu ludzkiego – głowę, której odpowiada rozum i mądrość, stanowią władcy; pierś – stanowiącą wolę i męstwo, tworzą strażnicy; podbrzusze – którego dotyczy pożądanie, a cechować powinien umiar, stanowią wytwórcy. Każdy, jako część składowa organizmu państwowego, jest odpowiedzialny za powierzone obowiązki, a więc też za prawidłowe działanie całości. Konkretne zadania człowieka objawiają się w pełni nie w życiu jednostkowym, lecz w społecznym. Obywatel nie powinien dążyć do swojego dobra na własną rękę, ale poprzez wspólne działanie każdej części organizmu dobro to powinien mieć zapewnione. W tym właśnie przejawia się odpowiedzialność obywatelska – by swoje działanie skierować ku dobru całego państwa, które w takim wypadku będzie w stanie zapewnić człowiekowi odpowiednie warunki życia. Konieczne jest przyjęcie odpowiedzialności nie tylko za siebie, ale za całość organizmu – jest to warunkiem dobrego funkcjonowania całego państwa.

W literaturze i myśli polskiej motyw obywatelskiej odpowiedzialności narodził się w czasie renesansu. Był to szczególny czas rozkwitu myśli politycznej i społecznej, rozwoju publicystyki i literatury o charakterze narodowym. Na pewno wpływ na to miały wydarzenia w całej Europie, narodziny humanizmu i kształtowanie się tożsamości narodowej. Szlachta powoli uświadamiała sobie swoją znaczącą i odpowiedzialną rolę w państwie, a twórcy wskazywali na obowiązek troski o losy ojczyzny. W swoich „Pieśniach” Jan Kochanowski może najpełniej zawarł ideę obywatelskiej odpowiedzialności – obowiązek służenia ojczyźnie. Pieśń V – zwana „Pieśnią o spustoszeniu Podola” staje się wezwaniem do odwetu i zmazania hańby, jaką Polakom zadali Tatarzy. Obrazy zniszczenia, jakie Turcy wyrządzili na Podolu, poruszać mają uczucia patriotyczne, motywować do dokonania zemsty na ‘niewiernych’. Podmiot liryczny pieśni wypowiada się w imieniu zbiorowości, jaką jest naród, ale zwraca się do pojedynczego żołnierza („Wieczna sromota i nienagrodzona/ Szkoda, Polaku!”).

Użycie trybu rozkazującego, wykrzykników nadaje utworowi charakter wojskowego apelu – który działa w sposób perswazyjny, wpływając na ambicję szlachty. Tatarzy porównani zostają do psów, ‘zbójów’, wilków, opisani jako nierządni i prymitywni – „cnym” Polakom nie godzi się oddać im zwycięstwa, nie podejmując dalszej walki. W imię miłości do ojczyzny podmiot liryczny wzywa: ‘Skujmy talerze na talary, skujmy,/ A żołnierzowi pieniądze gotujmy!”. Sprawa ojczyzny wymaga zrezygnowania z osobistych majątków i korzyści materialnych – jest bowiem podstawowym obowiązkiem obywatela, wobec którego sprawy osobiste odsunąć należy na dalszy plan. W innej pieśni tego poety („Pieśń XII”), padają inne słowa, powtarzane do dziś, wskazujące na niezwykłą wagę sprawy narodowej – „A jeśli droga otwarta komu do nieba – tym, co służą ojczyźnie”. Troska o dobro własnego kraju jest więc wyrazem odpowiedzialności obywatelskiej każdego świadomego Polaka.

O ile jednak Kochanowski widzi w narodzie polskim potencjał do walki, mimo wad szlachty odnajduje w niej także i siłę, o tyle nieco od niego młodszy Piotr Skarga szansy tej dla Polski nie znajduje. W swoich „Kazaniach sejmowych” daje on tragiczny obraz kraju, toczonego przez wewnętrzne choroby – kraju w stanie rozkładu, spowodowanego słabością i prywatą i egoizmem szlachty. To właśnie ten podstawowy stan społeczny, który za nic ma dobro ojczyzny, a troskę o nią zastępuje troską o własne podwórko, jest przyczyną upadku narodu, jej słabości militarnej i wewnętrznej. Skarga wymienia sześć chorób Rzeczypospolitej – wynikających z ‘nieżyczliwości ku ojczyźnie”, z samowoli szlachty, zrywającej wszystkie sejmy, z przestarzałego systemu prawnego i edukacyjnego, słabości władzy i załamania wiary chrześcijańskiej.

Podobnie jak Platon, Skarga traktuje ojczyznę jako jeden organizm – którego choroby doprowadzą do nieuchronnego upadku (Skarga, który przepowiadał rozpad Rzeczypospolitej jako skutek jej ‘grzechów’, w świetle rozbiorów prawie 200 lat później, traktowany był jako wieszcz). Społeczeństwo polskie, zrzucającego z siebie obowiązek obywatelskiej odpowiedzialności w imię własnych korzyści, jest przyczyną ‘tonięcia’ ojczyzny – Polska porównana zostaje bowiem do tonącego okrętu. Obywatele, zamiast stanąć do obrony i ratowania statku, starają się uratować swoje „tłumoczki i skrzynki” – w ten sposób wystawiając się na pewną zgubę – razem ze swoją własnością pójdą bowiem nieuchronnie na dno („Gdy się z okrętem źle dzieje, gdy dziur jego nie zatykamy, gdy z niego nie wylewamy (…), zatonie, i z nim my sami poginiemy”).

Metaforą ojczyzny staje się też kochająca matka, której dzieci – obywatele nie potrafią odwdzięczyć się za otrzymane dobra. Dary matki – ojczyzny zostały przez jej dzieci źle wykorzystane (dary takie jak pokój i wszelki dostatek) przez zachłanność i lenistwo obywateli. Za wszystkie te dary matce należy się nieskończona wdzięczność i miłość – „czemuż jej serdecznie miłować i onę w całości zatrzymywać, i dla zdrowia jej wszystkiego tracić, gdy tego nie potrzeba, nie macie?”. Jednak naród polski, nie poczuwający się odpowiedzialnym za całość państwa, nie jest w stanie darów tych docenić, nie jest gotowy w imię dobra ojczyzny wyrzec się własnej „złotej szlacheckiej wolności” i prywatnych korzyści – przyczyną upadku kraju jest więc brak świadomości i odrzucenie odpowiedzialności obywatelskiej.

Czy istnieje jakiś sposób obudzenia w narodzie poczucia odpowiedzialności za swoją ojczyznę? W pismach polskiego oświecenia rodzi się przekonanie, że świadomość obywatelska jest wynikiem odpowiedniego wychowania Polaka – od dziecka wpajana musi mu być miłość do ojczyzny, patriotyzm. Stawianie sprawy narodowej ponad osobistymi musi stać się naturalną, wpojoną postawą – nie znakiem bohaterstwa obywatela i powodem jego chwały, ale jego podstawowym obowiązkiem. Wychowanie młodzieży w duchu patriotyzmu i poczuciu obywatelskiej odpowiedzialności jest bowiem warunkiem silnego i integralnego państwa. Takie ideały patriotyczne i wychowawcze obecne są w komedii politycznej Juliana Ursyna Niemcewicza „Powrót posła”. Ideałem świadomego, odpowiedzialnego i postępowego obywatela jest tu Podkomorzy wraz z całą rodziną. Przeciwstawiony mu zostaje próżny, chciwy i głupi (a przy tym zamożny) szlachcic – ziemianin – Starosta Gadulski. Podkomorzy jest przykładem polityka oświeconego, Gadulski natomiast – konserwatysty. Utwór ma wydźwięk polityczny – poprzez zestawienie dwóch politycznych obozów, wyraziste stają się ich szczególne cechy. Bez wątpienia obóz reformatorów, z Podkomorzym, jest przykładem prawdziwego patriotyzmu, troski o kraj – przez unowocześnienie systemu sprawowania władzy – to oni pragną za wszelką uchronić kraj przez grożącym mu upadkiem.

Tymczasem obóz konserwatystów liczy tylko na własne korzyści, których gwarantem jest bronione przez nich ‘liberum veto’ (utwór ten ma zresztą wyraźny charakter propagandowy – argumenty konserwatystów zostają ośmieszone). W parze z oświeconymi poglądami Podkomorzego idą jego cnoty domowe – wraz z żona i synem Walerym tworzą wzorowe ognisko rodzinne, będące ośrodkiem patriotyzmu, rozwagi, uczciwości – i przede wszystkim miłości. Nie są oni obojętni na sprawy polityczne, biorą świadomy udział w życiu ojczyzny (Walery jest posłem na sejm). To właśnie patriotyczna domowa atmosfera wykształciła w Walerym obywatelską odpowiedzialność, umiejętność obiektywnego oceniania sytuacji, postępowania w imię wyższych wartości, a nie własnych korzyści (przeciwstawiona jest im rodzina Gadulskich – pozujących na ‘światowych bywalców’, a faktycznie zacofanych, upartych i interesownych ludzi, nie odczuwających żadnych więzi z własnym krajem). Zasadą, wyznaczającą zadania prawdziwego, odpowiedzialnego obywatela stają się słowa: „Niech każdy ma szczęśliwość powszechną w pamięci/ I miłość własną kraju miłości poświęci”.

Koncepcja taka, wskazująca na konieczność współodpowiedzialności każdego obywatela za sytuację kraju, powszechna jest w bardzo obfitej publicystyce czasów oświecenia i Sejmu Czteroletniego. Kluczowe znaczenie ma tu sprawa edukacji młodych Polaków. W swoich pismach („Uwagi nad życiem Jana Zamoyskiego”) Stanisław Staszic cytuje za Zamoyskim: „Zawsze takie Rzeczypospolite będą, jakie ich młodzieży chowanie”. Edukacja publiczna powinna przede wszystkim uczyć moralności. Staszic podsuwa także pomysł, że „po skończonej edukacji szkolnej zaczynać się powinna edukacja obywatelska, w której by kawaler młody to wykonywał, czego się uczył”. Sama edukacja teoretyczna w myśl patriotycznych zasad, nie tworzy jeszcze świadomego obywatela – dopiero wcielanie w życie tych zasad utrwala w młodym człowieku poczucie współodpowiedzialności za swój kraj. Postawa obywatelska wykształcić się może bowiem dopiero w kontakcie z sytuacją rzeczywistą – gdy przyjdzie brać udział na sejmie, bądź wyrażać publicznie swoje zdanie.

Publicyści oświeceniowi (Staszic, Kołłątaj) uświadamiali całemu społeczeństwu konieczność radykalnych zmian(m.in. uwłaszczenie chłopów), przekonywali do reform ustrojowych (wzmocnienie władzy centralnej, zniesienie liberum veto). Każdy z nich był bowiem nie tylko pisarzem, ale i działaczem, uczonym i posłem – gotowym poświęcić się ojczyźnie – mieli więc pełne prawo do propagowania idei obywatelskiej odpowiedzialności, którą potwierdzali własnym postępowaniem. Tu właśnie najlepiej wyraża się oświeceniowa myśl, iż troska o swoją ojczyznę stać się powinna misją i celem, obowiązkiem każdego Polaka. I rzeczywiście postawa taka przynosi oszałamiające efekty – 3 Maja 1791 r. uchwalona zostaje pierwsza w Europie pełna konstytucja – wyraz świadomości obywatelskiej polskiego narodu (którego jednak większa część nie dojrzała wtedy do tak ważnej decyzji, przez co zniweczono szanse, jakie konstytucja niosła).

Jakiś czas po klęsce państwa polskiego, jakim były bez wątpienia rozbiory, narodziła się nowa koncepcja odpowiedzialności obywatelskiej i podejścia do sprawy narodowej. W okresie romantyzmu pojawiają się próby tłumaczenia upadku Rzeczypospolitej – nie tylko przez szukanie winnych, ale przez koncepcje dziejowo-religijne (jak np. mesjanizm Mickiewicza, winkelriedyzm Słowackiego). Bohater romantyczny jest kochającym synem swojej ojczyzny, cierpiącym z powodu jej cierpienia, gotowym poświęcić jej swoje szczęści osobiste. Sprawa narodowowyzwoleńcza wysuwa się na czoło wartości romantycznych. Symboliczna jest scena metamorfozy Konrada z III części „Dziadów” Adama Mickiewicza (najbardziej reprezentatywnego polskiego utworu romantycznego).

W scenie więziennej z nieszczęśliwego kochanka kobiety – Gustawa – przemienia się w tragicznego „kochanka ojczyzny” – Konrada („Umarł Gustaw, narodził się Konrad”). Ustawia to pewną hierarchię wartości romantyka – na której szczycie stoi ojczyzna. To właśnie poczucie odpowiedzialności za swoją ojczyznę każe Konradowi bluźnić Bogu – żądać od niego „rządu dusz”. Nie robi on tego z myślą o swoich korzyściach, ale dla dobra kraju – z którym sam się utożsamia (znaczące są słowa: „Ja i ojczyzna to jedno. Nazywam się Milijon – bo za milijony kocham i cierpię katusze”). Romantyczny patriotyzm wypływał bowiem z przeświadczenia, że całe życie jednostki uzależnione jest od losów narodu – zacierał więc granicę między sferą uczuć obywatelskich i prywatnych. Romantyk walczył przede wszystkim przeciw wszelkim ograniczeniom – pragnął wolności. Nie mógł jej jednak w pełni doświadczyć w kraju zniewolonym.

Konrad z „Dziadów” pragnie wcielić się w naród, by odzyskać dla niego życie nieśmiertelne – bierze się to z jego miłości do ojczyzny, którą kocha „jak przyjaciel, kochanek, małżonek, jak ojciec”. Uczucie do ojczyzny staje się więc najbardziej osobistym z uczuć, a przyjęcie na siebie odpowiedzialności za nią – nie etycznym bądź rozumowym obowiązkiem narzuconym zewnętrznie, lecz wewnętrzną potrzebą, wypływającą z utożsamienia się z ojczyzną.

Rozliczeniem z takimi ideami romantycznymi (faktycznie bardzo utopijnymi, do których nie przystaje zwykły obywatel) stało się „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego. Utwór ten staje się oceną grup społecznych – których reprezentanci zebrali się w bronowickiej chacie na weselu inteligenta z chłopką. Oceniona zostaje obywatelska świadomość i gotowość ratowania ojczyzny chłopów i inteligentów – rozważana pod kątem ewentualnego powstania. Jedyną szansą na odzyskanie niepodległości jest zbiorowy wysiłek całego zjednoczonego społeczeństwa, które byłoby w stanie wyzbyć społecznych uprzedzeń i niechęci. Jednak społeczność bronowickiej chaty wymaganych oczekiwań nie spełnia. Inteligencja jest bierna i dekadencka, zdolna jedynie do pustych słów o wolności, chłopi natomiast, choć są wielką siłą, potrzebują odpowiedniego przywódcy, będącego w stanie opanować ich indywidualizm, zadziorność i lekkomyślność (znakiem zupełnego braku odpowiedzialności jest Jasiek, który gubi złoty róg – symbol szansy na powstanie – gdy schyla się po czapkę z pawich piór – znak prywaty i pazerności chłopstwa).

Zbratanie się obu warstw okazuje się pozorne – nie mogą one bowiem osiągnąć porozumienia przez pamięć przeszłych wydarzeń (m.in. rabacja chłopska), odmienność celów i postaw, brak zrozumienia i zaufania. Inteligenci ‘jednoczą się’ z chłopami w wyniku mody na ‘chłopomanię’ i z nudów, przez co chłopi odnoszą się do nich nieufnie. Studium społecznej odpowiedzialności i gotowości podjęcia walki wypada niekorzystnie – społeczeństwo polskie, mimo swoich haseł o wolności i ‘płochego zapału’, nie jest gotowe stanąć do walki o własną ojczyznę. Wyrazem uśpienia w narodzie obywatelskiej świadomości odpowiedzialności za swój kraj jest kończący utwór ‘chocholi taniec’ – gdy weselnicy w otępieniu ‘kiwają się’ do melodii nuconej przez chochoła – pogrążeni w apatii i pół-śnie.

Społeczeństwo polskie okazuje się niedojrzałe do dźwigania ciężaru odpowiedzialności za naród. Proces takiego dojrzewania do obywatelskiej tożsamości ukazany został w postaci Cezarego Baryki w utworze Stefana Żeromskiego „Przedwiośnie”. Jak podkreślali już pisarze oświecenia, ukształtowanie tożsamości obywatelskiej wymaga odpowiedniego wychowania – dochodzi się do niej stopniowo. Jednak to nie system edukacji, ale warunki i doświadczenia, jakie spotyka Cezary, sprawiają, że dojrzewa on do poczucia swojej polskości (cała powieść określana jest jako „powieść o dojrzewaniu”). Baryka, jako bohater poszukujący, przeżywa rozczarowania i zwątpienia – nie ulega jednak łatwo wpływom, lecz samodzielnie dochodzi do swoich poglądów. W swojej młodości, spędzonej w Baku, przeżywa fascynację ideami rewolucyjnymi – czuje się członkiem ponadnarodowościowej rzeszy rewolucjonistów, walczących o wyższą sprawę. Jednak po pewnym czasie odkrywa bezsens i brutalność takiej walki, widzi krwawe konsekwencje i zniszczenie, jakie rewolucja przyniosła.

Za namową ojca wyrusza wraz z nim do Polski – tu także przeżywa rozczarowanie. Obraz Polski, jaki zastał po przekroczeniu granicy, jest diametralnie różny od kraju ‘szklanych domów’, którego wizję rozciągał przed nim ojciec. Cezary nie czuje się Polakiem, nie odczuwa więzi z ojczystym krajem swojego ojca. Mimo to pozostaje tam, zaciąga się do wojska, by walczyć po stronie Polaków w wojnie polsko-bolszewickiej. Nie jest on obojętny na sprawy narodowe – jednak idei patriotycznych nie przyjmuje on już bezkrytycznie. Skonfrontowany zostaje z różnymi wizjami naprawy Rzeczypospolitej, w czasie kształtowania jej nowo odzyskanej państwowości. Krytykuje program umiarkowanych reform Szymona Gajowca, któremu jako sekretarz pomaga pisać książkę o Polsce. Kształtuje jednak własne zdanie na temat możliwości naprawy Rzeczypospolitej: „Polsce trzeba na gwałt wielkiej idei! Niech to będzie reforma rolna, stworzenie nowych przemysłów, jakikolwiek czyn wielki, którym ludzie mogliby oddychać jak powietrzem. Tu jest zaduch”. Z pełną świadomością, ale i z obiektywizmem patrzy na dzieje kraju, z którym czuje się coraz bardziej związany. Baryka ze sceptycyzmem odnosi się do rewolucyjnych idei Lulka w Warszawie – przez swoje doświadczenia widzi on błędy rozumowania rewolucjonistów.

Jednak utwór kończy symboliczna scena, gdy Baryka staje na czele marszu robotników na Belweder – jest to ostrzeżenie przed grożącą Polsce rewolucją. Baryka, dzięki dystansowi, z jakim ogląda początki polskiej państwowości, dochodzi do poczucia swojej odpowiedzialności za kraj – świadomy jest konieczności brania udziału w sprawach związanych z Polską – którą dopiero po pewnym czasie traktuje jako swoją ojczyznę. Dopiero przez przeżyte doświadczenia dochodzi do swojej narodowej tożsamości, kształtuje w sobie obywatelską odpowiedzialność. Odrodzona Polska jest krajem pełnym sprzeczności i wad – Baryka zdaje sobie z tego sprawę, ale świadomy jest tego, że aby sytuacja uległa poprawie, nie można przyglądać się jej obojętnie. Należy wziąć na siebie swoją część odpowiedzialności za kraj, w którym chce się godnie zyć.

Tragicznym obrazem dobrowolnie przyjętej odpowiedzialności za losy kraju jest los tzw. ‘pokolenia Kolumbów’ – które jako pierwsze miało żyć od początku do końca w wolnej Polsce, a które stanęło oko w oko z ‘Apokalipsą spełnioną’ – II wojną światową. Najpełniej tragizm ten reprezentują wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego (o którym mówiono: „święty, zmuszony do zabijania”). W swojej poezji Baczyński dał przejmujący portret całego swojego pokolenia, które zmuszone zostało spędzić swoją młodość – najpiękniejszy okres – „z głową na karabinie” – z bronią w ręku niosąc śmierć. Czas młodości nałożył się u nich na czas śmierci – wielu z nich zginęło w ‘kwiecie wieku’, życie swoje poświęcając ojczyźnie. Jednak był to obywatelski obowiązek każdego Polaka, zdolnego do walki. Należało poświęcić swoje osobiste szczęście, by oddać się walce o wolność.

Przejmujące są erotyki Baczyńskiego o ukochanej Basi, wprowadzające kontrast pomiędzy krwawymi, bolesnymi obrazami wojny i zniszczenia, jakie czyni ona w psychice, z cudownością i czystością miłości, bajeczną urodą ukochanej. Jednak sam poeta zdaje sobie sprawę, że musi to wszystko odrzucić jako obywatel Polski („ja – syn dziki mego narodu”) – swoje słowa potwierdza czynami. Cały tragizm poświęcenia obywatelskiego zawarty został w strofie: „Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało/ wielkie sprawy głupią miłością”. Śmierć jest tą ceną, jaką zapłacić przyjdzie za wolność swojego kraju – nawet gdy będzie to śmierć anonimowa („czy nam postawią z litości chociaż/ nad grobem krzyż”?). A zmusza do tego poczucie swojej narodowej tożsamości – i obowiązek odpowiadania za swoją ojczyznę.

Tylko dzięki zbiorowemu wysiłkowi i przyjęciu na siebie odpowiedzialności doprowadzić można do sukcesu sprawę narodową. Jeden człowiek nie jest w stanie zmienić sytuacji kraju – ale tysiące takich jak on – mają tą siłę. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w czasie wielkiego przełomu polskiego narodu – na początku lat 80-tych, gdy tworzyła się i zaczynała osiągać sukcesy polska Solidarność, która ostatecznie doprowadziła do fenomenalnej ‘bezkrwawej rewolucji’ obalenia rządów komunistycznych (obrady Okrągłego Stołu). W swojej książce „Polityka i odpowiedzialność” (wydana w Londynie w 1984r), Jacek Kuroń opisujuje ówczesną sytuację polityczną kraju, poddaje analizie ‘sowiecki totalitaryzm’ i metody działania opozycji. Radykalny protest przeciwko totalitarnej niesuwerenności kraju jawi się jako moralny obowiązek, który działacze opozycji przyjęli na siebie. Swoje zadanie widzą oni w kształtowaniu samodzielnego bytu ojczyzny, w zmianie układów życia społecznego – tak by jednostka ludzka mogła czuć się w swoim kraju wolna.

Powstanie opozycji w czasach, gdy zrzeszanie się w organizacje było zabronione, tłumaczyć można jako wynik odwiecznej ludzkiej potrzeby swobodnego wypowiadania się, niezależnej myśli, prasy, których nie są w stanie utrzymać w ryzach systemy totalitarne. Naród jawi się jako wspólnota, która żyje w swojej kulturze – której nieodłącznymi elementami są twórcze inicjatywy społeczne, wolność słowa, obieg informacji. Totalitarny system, by prawidłowo funkcjonować, musi te więzi społeczne niszczyć – nie może ich bowiem kontrolować. Unicestwia więc naród jako wspólnotę kulturową. Świadomy obywatel nie może do tego dopuścić – w tym momencie budzi się w człowieku obywatelska odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale za całość społeczeństwa. Mechanizm taki jest typowy dla każdego totalitarnego systemu – który z góry skazany jest na porażkę. Bowiem najwięcej zła uczynić można w służbie wielkiej idei (która stopniowo ulega wypaczeniom). Kuroń pisze: „Troszczyć się o dobro swojej wielkiej wspólnoty to być może najpełniejsza forma realizacji miłości do człowieka”. Poczucie wspólnego celu, połączeniu ludzi podobnymi ideami jest w stanie odmienić bieg historii.

Ojczyzna nie jest określonym kawałkiem ziemi, terytorium, ale pewną zbiorowością ludzi – obywateli. Nie jest czymś, co się wybiera – człowiek rodzi przecież jako członek określonego narodu, podlegający systemowi państwowemu. Od początku narzucone mu zostają pewne prawa i obowiązki, na które nie ma wpływu – jednym z nich jest właśnie odpowiedzialność za swój kraj. Jednak do pojęcia prawdziwej odpowiedzialności trzeba dojrzeć – bierze się ona dopiero gdy odczuć można więź łączącą z własnym krajem. Do poczucia swojej obywatelskiej odpowiedzialności konieczne jest zrozumienie, że ma się realny wpływ na sytuację w swoim kraju – że zapisuje się też swoją kartę w jego historii. Historię narodów tworzą bowiem ich członkowie.

A w jaki sposób pojedynczy obywatel może wpłynąć na kształt tak ogromnego organizmu jakim jest państwo? Wbrew pozorom istnieje mnóstwo możliwości – począwszy od udziału w wyborach samorządowych czy państwowych, przez możliwość wyrażania publicznie swojego zdania (co stało się zdobyczą ‘bezkrwawej rewolucji’ po czasach ‘przymusowego milczenia’), po możliwość swobodnego zrzeszania się w grupy i związku – polityczne, społeczne, artystyczne. W czasach kryzysu także przejawem obywatelskiej odpowiedzialności jest udział w działaniach zbrojnych – gotowość poświęcenia wartości osobistych sprawie narodowej. Bowiem najgorzej jest pozostawać obojętnym, w przeświadczeniu, że nie warto nic robić, bo i tak w kraju nie będzie lepiej…

BIBLIOGRAFIA:

Literatura podmiotu:

  1. Jan Kochanowski – „Pieśń o spustoszeniu Podola”
  2. Piotr Skarga – „Kazania sejmowe”
  3. Julian Ursyn Niemcewicz – „Powrót posła”
  4. Adam Mickiewicz – „Dziady” cz. III
  5. Stanisław Wyspiański – „Wesele”
  6. Stefan Żeromski – „Przedwiośnie”
  7. Krzysztof Kamil Baczyński – wiersze wybrane

Literatura przedmiotu:

  1. Władysław Tatarkiewicz – „Historia filozofii”
  2. Jacek Kuroń – „Polityka i odpowiedzialność”
  3. Maria Janion, Maria Żmigrodzka – „Romantyzm i historia” (rodział „Romantyzm i niepodległość”, dział 8.Przeciw niewoli)
  4. Fragmenty pism Stanisława Staszica („Uwagi nad życiem Jana Zamoyskiego”) i Hugo Kołłątaja („Do Stanisława Małachowskiego”)

Materiały dodatkowe:

  1. Reprodukcja obrazu Jana Matejki „Kazanie Piotra Skargi”
  2. można np. zdjęcia ze zjazdów wczesnej Solidarności, strajków
5/5 - (3 głosów)

Rodzina funkcjonalna

podrozdział z pracy licencjackiej

Każda rodzina boryka się z różnego rodzaju problemami dnia codziennego[1].

Potwierdzeniem tego faktu może być na przykład bogata literatura poświęcona tematyce rodzinnej. Nadmienia ona także o systemie rodzinnym. Prawidłowy system rodzinny cechuje otwartość i elastyczność, a także niepowtarzalność[2].

Zdrowy system rodzinny stwarza możliwość rozwoju każdemu członkowi rodziny, zaspokaja potrzeby emocjonalne, zachowuje właściwą równowagę pomiędzy zależnością i autonomią[3].

Rodziny, które chcą utrwalać wspólnotę, pokonywać trudności i realizować przypisane im funkcje określa się pojęciem  rodziny funkcjonalnej. Dzieci w każdym wieku potrzebują, a wręcz wymagają od rodziców, żeby ci ochraniali ich osobę i wszystkie sfery życiowe, to jest fizyczną, intelektualną, seksualną, emocjonalną i duchową. Dzieci są zależne od swoich rodziców, ze względu na swój wiek i idącą za tym bezradność. Muszą na nich polegać w zaspokajaniu potrzeb. Precyzyjnie zostały one określone w humanistycznej koncepcji potrzeb przez Abrahama Maslowa. Mianowicie są to tak zwane potrzeby niedoboru, czyli potrzeby: fizjologiczne, bezpieczeństwa osobistego, przynależności, szacunku i miłości oraz uczuciowego wsparcia. W przypadku zaspokojenia wyżej wymienionych podstawowych potrzeb możliwa jest realizacja celów wyższych na przykład: samo urzeczywistnienie się, realizowane poprzez twórczość, wiedzę i piękno[4].

Funkcjonalna rodzina troszczy się o zaspokojenie wszystkich potrzeb, a kiedy dziecko dorasta w miarę upływu czasu rodzice przekazują mu jak ma samodzielnie zaspokajać swoje potrzeby. W dobrze funkcjonującej wspólnocie rodzinnej dziecko jest chronione, ale nie w sposób nadopiekuńczy lub niewystarczający, tylko w taki, w którym jest strzeżone przed poniżającym zachowaniem innych, a jednocześnie wspierane w konstruowaniu swoich własnych granic przed obrażaniem przez innych ludzi i przygotowywaniem do ochrony siebie.  (Pia Mellody).

P. Mellody twierdzi również, że dzieci rodzą się z pięcioma charakterystycznymi cechami, to jest cenność, bezradność, niedoskonałość, zależność i niedojrzałość[5]. Rodzice funkcjonalni potrafią rozwinąć te cechy, aby dziecko, kiedy dorośnie i opuści dom rodzinny stało się dojrzałe, zadowolone z siebie, a także zdolne do własnej ochrony. Ma to miejsce w sytuacjach niżej wymienionych.

Po pierwsze, w rodzinie funkcjonalnej dziecko jest cenne przez sam fakt narodzenia[6]. Przejawia się to w równości wszystkich członków rodziny. Dzieci odczuwają, że są wartościowe i przez to kształtują poczucie własnej wartości.

Po drugie dzieci jako istoty bezbronne muszą być chronione przez rodziców. Chroniąc je pokazują, że rozpoznają, uznają i szanują prawa dziecka do jego własnego ciała, myśli, uczuć i zachowań. Niedoskonałość jest częścią natury. Każdy z członków takiej rodziny wie, że nikt nie jest doskonały[7].

Po trzecie rodzice uczą starania się o to, by uczciwie i bezpośrednio podchodzić do problemu dziecięcych niedoskonałości i kształtują postawę w jaki sposób trzymać się pewnych zasad i co robić, jeśli się ich nie przestrzega. Niedoskonałość jako atrybut dziecięcości w funkcjonalnej rodzinie przekształca się u osoby dorosłej w odpowiedzialność za swe niedoskonałości.

Po czwarte, funkcjonalna rodzina troszczy się o zaspokojenie tych potrzeb, a w miarę jak dziecko rośnie, rodzice uczą je, jak ma te potrzeby zaspokajać samodzielnie. W rodzinie funkcjonalnej dorośli są w stanie rozpoznać swoje własne potrzeby i pragnienia, ale i potrafią też dostrzec, kiedy nie są w stanie zaspokoić jakiejś ważnej potrzeby dziecka. Wiedzą, że wówczas mogą zwrócić się o pomoc do innej osoby, na przykład eksperta w danej dziedzinie i potrafią to zrobić.

Po piąte niedojrzałość dziecka w rodzinie funkcjonalnej jest uznawana za jego naturalną cechę, a rodzice wiedzą, czego się spodziewać po dziecku na każdym poziomie rozwoju od niemowlęcia do nastolatka i pozwalają dzieciom być dziećmi. Nie oczekują od dziecka, że będzie się zachowywało bardziej lub mniej dojrzale i odpowiedzialnie niż to wynika z jego wieku. Jeżeli z jakiegoś powodu dziecko zachowuje się wyraźnie nieadekwatnie do swojego wieku, rodzice reagują w sposób funkcjonalny[8].

[1] Kawula S., Brągiel J., Janke A.W., Pedagogika rodziny. Obszary i panorama problematyki, Toruń 2007.

[2] John Bradshaw, Zrozumieć rodzinę IPZIT, Warszawa 1994.

[3] Tamże.

[4] Abraham  Maslow, Motywacja i osobowość, Warszawa 1990.

[5] Pia Mellody, Toksyczna Miłość, Warszawa 2005.

[6] Kawula S., Brągiel J., Janke A.W., Pedagogika rodziny. Obszary i panorama problematyki, Toruń 2007.

[7] Tamże.

[8] John Bradshaw, Zrozumieć rodzinę IPZIT, Warszawa 1994.

5/5 - (4 głosów)

Postawy przejawiane przez rodziców a postrzeganie zadań wypełnianych w rodzinie prokreacyjnej

Postawa rodzicielska (ojcowska i macierzyńska) to całościowa forma ustosunkowania się rodziców (osobno matki, osobno ojca) do dzieci, do techniki oddziaływania, do zagadnień wychowawczych itp. Kształtuje się ona podczas pełnienia funkcji rodzicielskich (J. Rembowski, 1986, s. 197-198).

Wpływ rodziców na dziecko jest niezaprzeczalny. Świadomie lub mniej świadomie, dziecko czy też młody człowiek powiela wzorce wyniesione z domu rodzinnego. Jego światopogląd, wartości, normy mają swe źródło w oddziaływaniach rodziców. Postawy przejawiane przez rodziców, sposób pełnienia funkcji rodzicielskich wywiera wpływ na stosunek ich dzieci do rodziny, do zadań przez nią spełnianych.

Rozdział przedstawia postawy naczelne wskazując ich związek z postrzeganiem przez młodzież zadań wypełnianych w rodzinie prokreacyjnej.

W tabeli zawarte są dane informujące o nasileniach średnich wartości postaw naczelnych rodziców uczennic oraz uczniów liceum ogólnokształcącego.

Tabela nr 47. Postawy naczelne rodziców w percepcji uczennic i uczniów liceum

Kategorie

postaw

Grupa liceum T – studenta
dziewczęta chłopcy
mat ci ojcowie mat ki ojcowie matki ojcowie
X SD X SD X SD X SD  
bliskość

uczuciowa

13,99 3,29 11,78 3,38 13,64 4,24 11,90 2,66 0,63 – 0,07
dystans

uczuciowy

9,56 2,73 11,21 2,78 11,07 2,93 11,18 8,15 2,70 0,02
kontrola 13,36 2,45 8,34 2,53 9,32 2,73 8,48 1,82 7,21 – 0,08
autonomia
8,21 2,86 8,73 2,95 8,69 1,84 8,27 1,82 -0,86 0,26
Źródło: Opracowanie własne

Jak wynika z danych zawartych w tabeli, w grupie młodzieży licealnej postawa naczelna „bliskość uczuciowa” u matek ma wyższe nasilenie średnich wartości niż u ojców badanych. Postawy matek są bardziej nacechowane akceptacją, koncentracją na dziecku oraz posiadaniem. Różnica między postawami matek dziewcząt i chłopców nie jest istotna statystycznie podobnie jak, między ojcami.

W kategorii naczelnej „dystans uczuciowy” to postawy ojców prezentują wyższe nasilenie średnich wartości. Zarówno badane dziewczęta, jak i chłopcy odczuwają ze strony ojców silniejsze odrzucenie, wrogie odsuwanie się , a także chłód emocjonalny. Postawy matek uczniów i uczennic różnią się na poziomie istotnym statystycznie. U ojców badanych uczniów „dystans uczuciowy” jest zbliżony do „bliskości uczuciowej”. Można, więc przypuszczać, że szczególnie chłopcy czują brak bliskości uczuciowej ze strony ojców. Warto podkreślić, że „dystans uczuciowy” u matek i u ojców chłopców jest na zbliżonym poziomie.

Opisując postawę naczelną „kontrola” widzimy silniejsze nasilenie średnich wartości postaw matek badanej młodzieży. Matki nieco częściej niż ojcowie stosują nadzór, nadmiernie ingerują w życie dziecka czy wpajają poczucie winy. Oznacza to, iż matki chcą zawsze wiedzieć, gdzie jest ich dziecko, kontrolują je częściej niż ojcowie. Ponadto matki badanych dziewcząt i chłopców z liceum wytwarzają u dziecka poczcie lęku i niepokoju. Różnice między postawami przejawianymi przez matki dziewcząt i chłopców są istotne statystycznie, ojców zaś nie.

Postawa „autonomii” jest różnie przejawiana. Dziewczęta odczuwają większą autonomię ze strony swoich ojców (prezentują oni większe nasilenie średnich wartości niż matki). Wynika z tego, iż ojcowie uczennic częściej niż matki, stosują wobec córek rozluźnioną dyscyplinę oraz pozwalają na dużą swobodę.

Z kolei badani chłopcy wskazują na większą autonomię ze strony matek. Matki częściej pobłażają swym synom, nie przywiązując wielkiej wagi do ich nieodpowiedniego zachowania. Matki szybciej i łatwiej wybaczają synom ich złe zachowanie, nie wyciągając żadnych konsekwencji. Zarówno matki, jak i ojcowie prezentują postawy, między którymi różnice nie są istotne pod względem statystycznym.

Analizie została także poddana sytuacja szkolna młodzieży. Rozpatrując stosunek młodzieży do wymagań formalnych otrzymano następujące wyniki: dziewczęta wykazują wyższą średnią wartość w przychodzeniu na zajęcia niż chłopcy z liceum. Uczennice również mają wyższe nasilenie średnich wartości w braku nieuzasadnionej absencji. Dziewczęta bardziej niż ich koledzy z liceum przykładają się do noszenia materiałów potrzebnych na lekcje.

Analizując aktywność uczniów związaną z uczeniem się obowiązkowym

stwierdzono, iż w grupie uczennic najwyższą średnią wartość prezentuje odrabianie prac domowych pisemnych. Wykazywanie tendencji do poprawy złych stopni dziewczęta oceniły niżej, niż poprzednią postawę, na 3,60. Najniżej uczennice oceniły postawy aktywności na lekcjach i odrabiania prac domowych ustnych.

Kolejno zebrano informacje dotyczące postaw związanych z uczeniem się ponadobowiązkowym i rozwojem intelektualnym. W grupie dziewcząt najwyższą średnią wartość uzyskała wytrwałość we wzbogacaniu wiedzy w zakresie przedmiotów szkolnych, następnie czytanie książek i czasopism oraz systematyczność w samodzielnym uczeniu się pozalekcyjnym. Najniższe wartości otrzymały wytrwałość i systematyczność w samodzielnym uczeniu się i uczestnictwo w pozaszkolnych spotkaniach edukacyjnych.

Uczennice prezentowały następująco postawy związane z faktem bycia członkiem

klasy i szkoły jako grupy formalnej. Badane dziewczęta najwyższą średnią wartość przypisały udziałowi w pracach na rzecz klasy i szkoły oraz udziałowi w imprezach organizowanych przez szkołę.

Analizując stosunek uczennic do nauczycieli i personelu szkolnego, wnioskujemy, iż u licealistek najwyżej oceniono postawę wykonywania poleceń nauczycieli uczących. Nasilenie średnich wartości wykonywania poleceń nauczycieli nie uczących wyniosło 3,48 i było ono niższe od nasilenia średniej wartości postawy wykonywania poleceń personelu administracyjnego.

Postawa aktywności związanej z kulturą zdrowotną u dziewcząt przejawiała się głównie w przestrzeganiu zasad higieny osobistej. Na zbliżonym poziomie oceniono postawę dbałości o czystość ubrania i estetykę wyglądu zewnętrznego. Niższą wartość miała postawa związana z aktywnością fizyczną oraz racjonalność trybu życia. Kontakt uczennic z używkami był nikły. Żadna z nich nie zażywała narkotyków.

Kolejną grupę badawczą stanowili chłopcy z liceum, których sytuacja szkolna również została zdiagnozowana.

Rozpatrując stosunek licealistów do wymagań formalnych wnioskujemy, iż średnia wartość punktualności chłopców wynosi 3,61. Uczniowie z liceum brak nieuzasadnionej absencji osiągają na poziomie 2,22. Charakteryzując stosunek uczniów do wymagań formalnych rozpatrzono również kwestię noszenia materiałów na lekcje. Licealiści otrzymali nasilenie średnich wartości noszenia materiałów potrzebnych na lekcje wynoszące 3,61.

Kolejno wzięta została pod uwagę aktywność uczniów związana z uczeniem się obowiązkowym. Licealiści najwyżej ocenili wykazywanie tendencji do poprawy złych stopni. Następnie, terminowe oddawanie prac domowych uzyskało punktację wynoszącą. Aktywność na lekcjach oraz odrabianie prac domowych ustnych miały takie samo nasilenie średnich wartości, określone na 2,70.

Następnie analizowano aktywność uczniów związaną z uczeniem się ponadobowiązkowym i rozwojem intelektualnym. U chłopców najwyżej oceniono wytrwałość we wzbogacaniu wiedzy w zakresie innych zainteresowań oraz czytanie książek i czasopism. Najniższe nasilenie średnich wartości postaw było w zakresie wytrwałość i systematyczności w samodzielnym uczeniu się, uczestnictwa w pozaszkolnych spotkaniach edukacyjnych.

Określono również aktywność uczniów wynikającą z faktu bycia członkiem klasy i szkoły jako grupy formalnej. Uczniowie liceum najwyżej ocenili dbałość o mienie szkoły. Postawa udziału w pracach na rzecz klasy i szkoły oraz udziału w imprezach organizowanych przez szkołę uzyskały taką samą punktację. Najniższe nasilenie średnich wartości miały postawa inicjowania prac na rzecz klasy i inicjowania prac na rzecz szkoły.

Stosunek uczniów do nauczycieli i personelu szkolnego to kolejny wymiar postawy wywiązywania się z zadań, który został zbadany. Licealiści przypisali największą punktację postawie wykonywania poleceń nauczycieli uczących. Kolejne dwie postawy oceniono podobnie wykonywanie poleceń nauczycieli nie uczących, wykonywanie poleceń personelu administracyjnego.

Została także wzięta pod uwagę aktywność uczniów związana z kulturą zdrowotną. Chłopcy najwyżej ocenili dbałość o czystość ubrania oraz przestrzeganie zasad higieny osobistej. Nasilenie średnich wartości postawy aktywności fizycznej i racjonalności trybu życia, w grupie uczniów otrzymało najniższą punktację. Uczniowie z liceum swoje kontakty z używkami ocenili następująco: palenie papierosów (4 uczniów przyznało się do palenia), picie alkoholu miało już wyższą wartość – spośród 23 uczniów 18 przyznało się do kontaktów z alkoholem. Natomiast, nasilenie średniej wartości sięgania po narkotyki wyniosło 0,35 – 3 chłopców odpowiedziało, iż „zażywa czasem narkotyki”.

Warto również dokonać analizy postrzegania przez dziewczęta i chłopców z liceum funkcji wypełnianych przez rodzinę prokreacyjną w kontekście ich sytuacji rodzinnej i szkolnej.

Analizując wypełnianie funkcji prokreacyjnej przez rodzinę młodzież licealna uważa, iż najbardziej sprzyja rozwojowi dziecka rodzina pełna. Ponad połowa dziewcząt popiera zjawisko samotnego macierzyństwa i ojcostwa. Badane dziewczęta uważają, iż coraz więcej kobiet decyduje się na samotne macierzyństwo, a także coraz więcej dziewcząt rozpoczyna życie seksualne w coraz młodszym wieku. Dlatego ponad połowa (60%) uczennic stwierdza, że liczba samotnych matek będzie się zwiększać. Prawie wszystkie uczennice z liceum uznały, że dwoje dzieci w rodzinie najbardziej sprzyja dobremu funkcjonowaniu rodziny. Takiej odpowiedzi udzieliło 60% dziewcząt.

Biorąc pod uwagę wypełnianie funkcji ekonomicznej przez rodzinę badania wykazały, iż dziewczęta są zdania, iż źródłem utrzymania ich rodziny powinna być praca w instytucji państwowej. Tak twierdzi 40% licealistek. Większość dziewcząt jest zdania, iż mąż i żona powinni wspólnie dbać o zabezpieczenie finansowe rodziny ( 88%). Badane uczennice, częściej niż chłopcy, popierają pracę zawodową kobiet. Opowiadając się za równouprawnieniem, uważają iż kobiety mogą tak samo jak mężczyźni realizować się w pracy. Pozytywny stosunek do kariery zawodowej kobiet ma 88% uczennic. Licealistki mają również pozytywne podejście do kariery zawodowej mężczyzn. Młodzież jest zdania, iż ważne decyzje finansowe dotyczące rodziny małżonkowie powinni podejmować wspólnie. Za takim rozwiązanie są wszystkie badane dziewczęta.

Charakteryzując funkcję usługowo-opiekuńczą rodziny wszystkie badane osoby stwierdziły, iż chciałyby zapewnić swojej przyszłej rodzinie dobre warunki mieszkaniowe, czyli dom jednorodzinny na obrzeżach miasta lub na wsi. Badana młodzież twierdzi, iż rodzina powinna spożywać posiłki przygotowane samodzielnie. Spośród badanych dziewcząt, 96% jest takiego zdania. Licealistki uważają, iż dziećmi rodzice powinni się opiekować wspólnie. Dziewczęta, częściej niż ich koledzy, opowiadają się za równouprawnieniem w wykonywaniu obowiązków domowych (76%) badanych uczennic uważa, iż mężczyźni powinni wykonywać te same prace, które wykonuj ą kobiety.

Omawiając funkcję socjalizacyjną pełnioną przez rodzinę młodzież licealna prezentuje pełen tolerancji i kompromisu stosunek do odmiennych zainteresowań partnera. Badane uczennice najczęściej, wskazują na rekreację na świeżym powietrzu jako formę spędzania wolnego czasu przez rodzinę. Dla 24% dziewcząt najważniejszym jest, aby rodzina spędzała czas razem, forma jest mniej ważna. Uczennice z grupy liceum wypowiadając się na temat wychowywania dzieci, twierdzą, że rodzice nie powinni ulegać wszystkim prośbom dzieci (taką opinię prezentuje 80% badanych). Zdaniem 22 badanych dziewcząt dzieci powinny uczestniczyć w podejmowaniu ważnych, rodzinnych decyzji.

Tradycję „spędzania czasu razem” chciałoby przenieść do swojej przyszłej rodziny 36% dziewcząt. Chce kultywować „wspólne obiady” jedna czwarta uczennic. Wszystkie osoby badane zgodnie twierdzą, iż dzieci powinny pomagać w wypełnianiu obowiązków domowych. Według 88% badanych uczennic nagroda jest metodą przynoszącą lepsze skutki wychowawcze niż kara.

Analizując funkcję psychohigieniczną, jaką spełnia rodzina badane uczennice uważają, iż częste rozmowy są ważną formą spędzania czasu z dziećmi. Twierdzi tak 56% badanych dziewcząt. Badane uczennice z grupy liceum uważają za bardzo ważną umiejętność słuchania i właściwego rozumienia wypowiedzi innych członków rodziny. Spośród nich 96% uważa, iż słuchanie i rozumienie członków rodziny ma bardzo duże znaczenie, dzięki niemu można się porozumieć. Prawie połowa dziewcząt odpowiada, iż mąż lub żona czują się kochani wtedy, „kiedy to sobie okazują słowami lub czynami”. Według badanych dziewcząt dziecko czuje się kochane, kiedy: „rodzice rozmawiają z nim, poświęcają mu czas” , „kiedy mu to mówią” . Młodzi ludzie zarówno chłopcy, jak i dziewczęta, są zdania, iż bliskie, pełne miłości relacje między rodzicami wpływają pozytywnie na poczucie bezpieczeństwa u dziecka. Natomiast, ciągłe kłótnie i awantury sprawiają, że „dziecko czuje się niechciane” . Wszystkie badane twierdzą, iż rodzina jest ważną wartością w życiu człowieka.

Analizie poddano również stosunek licealistów do zadań wypełnianych w rodzinie prokreacyjnej.

Wypowiadając się na temat wypełniania funkcji prokreacyjnej przez rodzinę chłopcy z liceum uważają, iż najbardziej sprzyja rozwojowi dziecka rodzina pełna. Samotne macierzyństwo i ojcostwo jest negatywnie odbierane przez ponad połowę badanych chłopców. Wszyscy badani twierdzą, iż liczba samotnych ojców nie zwiększy się, w przeciwieństwie do liczby samotnych matek. Uczniowie liceum uważają, że liczba samotnych matek będzie się zwiększać. Tak uważa ponad 65% licealistów. Większość licealistów uznała, że dwoje dzieci w rodzinie najbardziej sprzyja dobremu funkcjonowaniu rodziny.

Analizy wypełnianie funkcji ekonomicznej przez rodzinę wykazały, iż badani uczniowie liceum uważają, że praca w przedsiębiorstwie prywatnym jest najlepszym źródłem utrzymania. Większość młodzieży ( ponad 86%) jest zdania, iż mąż i żona powinni wspólnie dbać o zabezpieczenie finansowe rodziny. Ponad połowa (65%) badanych licealistów pozytywnie ustosunkowuje się do kariery zawodowej kobiety. Badani chłopcy zastrzegają, iż

kobieta robiąc karierę, nie powinna zaniedbywać rodziny. Pojawiają się również głosy negatywne – prawie 35% uczniów jest przeciwna robieniu kariery zawodowej przez kobiety. Karierę zawodową mężczyzn popierają prawie wszyscy. Większość chłopców jest zdania, iż ważne decyzje finansowe dotyczące rodziny małżonkowie powinni podejmować wspólnie.

Określając swój stosunek do funkcji usługowo- opiekuńczej rodziny wszyscy badani uczniowie stwierdzili, iż chcieliby zapewnić swojej przyszłej rodzinie dobre warunki mieszkaniowe, czyli dom jednorodzinny na obrzeżach miasta lub na wsi. Chłopcy są zdania , iż rodzina powinna spożywać posiłki przygotowane samodzielnie. Na wspólną opiekę nad małym dzieckiem zdecydowałoby się tylko niewiele ponad 30% chłopców z liceum. Ponad połowa chłopców uważa, iż to żona powinna zajmować się dzieckiem. Badani chłopcy w większości (prawie 70%) są zwolennikami tradycyjnego podziału obowiązków.

Charakteryzując funkcję socjalizacyjną pełnioną przez rodzinę licealiści są pełni tolerancji i kompromisu w stosunku do odmiennych zainteresowań partnera. Chłopcy najczęściej odpowiadają, iż rekreacja na świeżym powietrzu jest pożądaną formą spędzania wolnego czasu przez rodzinę. Dla 8 z uczniów wspólne przebywanie jest właściwą formą spędzania czasu. Młodzież z grupy liceum wypowiadając się na temat wychowywania dzieci, w większości twierdzi, że rodzice nie powinni ulegać wszystkim prośbom dzieci. Zdaniem większości (ponad 82%) chłopców dzieci powinny uczestniczyć w podejmowaniu ważnych, rodzinnych decyzji. Żadnych tradycji nie chce przenosić do swojej przyszłej rodziny ponad połowa badanych chłopców (ponad 52%). Wszyscy uczniowie zgodnie twierdzą, iż dzieci powinny pomagać w wypełnianiu obowiązków domowych. Za skuteczniejszą metodę wychowawczą uważa nagrodę ponad 78% chłopców. Na karę wskazuje prawie 22% badanych.

Opisując funkcję psychohigieniczną, jaką spełnia rodzina, za najważniejszą formę spędzania czasu z dziećmi chłopcy uznają wspólne przebywanie ( ponad 43%) badanych. Badani uczniowie z grupy liceum uważają za bardzo ważną umiejętność słuchania i właściwego rozumienia wypowiedzi innych członków rodziny. Większość z nich umiejętności słuchania przypisuje ważną rolę w bezkonfliktowym życiu rodzinnym. Wśród badanych ponad 30% chłopców uważa, że o miłości między małżonkami świadczą czyny i słowa, ale również wzajemna pomoc jest istotna dla około 26%. Chłopcy twierdzą, iż dziecko czuje miłość rodziców wtedy, kiedy mu ją okazują, kiedy troszczą się o nie. Młodzi ludzie zarówno są zdania, iż bliskie, pełne miłości relacje między rodzicami wpływają pozytywnie na poczucie bezpieczeństwa u dziecka. Ciągłe kłótnie i awantury sprawiają, że „dziecko czuje się niechciane” . Prawie wszyscy badani licealiści twierdzą, iż rodzina jest ważną wartością w życiu człowieka.

Poniższa tabela prezentuje dane dotyczące postaw naczelnych przejawianych przez rodziców uczniów technikum.

Tabela nr 48. Postawy naczelne rodziców w percepcji uczniów technikum

Kategorie

postaw

Grupa technikum Grupa liceum T- studenta
chłopcy dziewczęta
matki ojcowie matki ojcowie matki ojcowie
X SD X SD X SD X SD  
bliskość

uczuciowa

14,99 2,22 13,03 5,28 13,99 3,29 11,78 3,38 -0,62 -0,77
dystans

uczuciowy

10,05 2,22 10,98 2,90 9,56 2,73 11,21 2,78 -0,88 0,14
kontrola 9,04 2,59 8,83 2,54 13,36 2,45 8,34 2,53 7,71 -0,30
autonomia 9,23 2,18 8,59 3,10 8,21 2,86 8,73 2,95 -1,82 0,07
Źródło: Opracowanie własne

Analizując powyższą tabelę, widzimy, iż postawa naczelna „bliskość uczuciowa” ma wyższe nasilenie średnich wartości u matek badanych chłopców. Świadczy to o tym, że matki częściej niż ojcowie pocieszają swoich synów, akceptują ich. Postawy matek są pełne czułości, ciepła życzliwości. Postawy matek chłopców z technikum zostały porównane z postawami matek dziewcząt z liceum. Podobnie było w przypadku ojców. Jak wynika z tabeli, różnica między postawami naczelnymi matek dziewcząt i matek chłopców z technikum jest nie istotna statystycznie. Ojcowie przejawiają postawy również nie istotne statystycznie.

Kolejna postawa naczelna to „dystans uczuciowy”. W tej kategorii ojcowie przejawiają częściej niż matki postawy odrzucenia, odsuwania się czy chłodu emocjonalnego. Ojcowie rzadziej rozmawiają z synami, spędzają z nimi mniej czasu niż matki. Postawy ojców są nacechowane dystansem i rezerwą. Zarówno matki, jak i ojcowie uczennic z liceum i uczniów z technikum prezentują postawy, między którymi różnice są nieistotne statystycznie.

Charakteryzując postawę naczelną „kontrola”, dostrzec można, iż postawy matek prezentują nieco wyższe nasilenie średnich wartości. Oznacza to, że matki częściej niż ojcowie stosują nadzór nad synami. Postawa taka jest synonimem ciągłej kontroli, wtrącania się w sprawy dziecka. Matki są postrzegane jako te, które wpajają poczucie winy, lęku i niepewności. W ramach tej kategorii matki chłopców (w porównaniu z matkami dziewcząt) przejawiają postawy, z których wynikają różnice istotne statystycznie. Postawy ojców chłopców z technikum oraz postawy ojców dziewcząt ujawniają różnice nieistotne pod względem statystycznym.

Kategoria naczelna „autonomia” jest, mimo wszystko, częściej przejawiana przez matki, zdaniem badanych chłopców. Z jednej strony uczniowie odczuwają kontrolę ze strony matek, z drugiej jednak to one są osobami, które częściej niż ojcowie pobłażają swoim synom. Matki nie stosują przymusu w stosunku do synów, łatwiej wybaczają im złe zachowanie. Postawa naczelna „autonomia” jest postawą różniącą w sposób istotny matki chłopców i matki dziewcząt. Różnice między postawami ojców uczennic i uczniów są nieistotne statystycznie.

Po analizie postrzegania przez badaną młodzież technikum postaw naczelnych przejawianych przez rodziców, scharakteryzujemy postawę wywiązywania się z zadań młodych osób oraz ich stosunek do zadań wypełnianych w rodzinie prokreacyjnej, uwzględniając wszystkie funkcje przez nią pełnione.

Rozpatrując stosunek młodzieży do wymagań formalnych otrzymano następujące wnioski. Badani chłopcy z technikum określają nasilenie średniej wartości postawy punktualności w przychodzeniu na zajęcia na 4,04. Natomiast, średnia wartość braku nieuzasadnionej absencji jest nieco wyższa u tych badanych niż u ich kolegów z liceum. Postawa noszenia materiałów potrzebnych na lekcje uzyskała w ocenie uczniów technikum najwyższą punktację. Jest to wyższe nasilenie średnich wartości od wartości postaw prezentowanych przez grupę liceum.

Dalej rozpatrzono aktywność uczniów związaną z obowiązkowym uczeniem się. Chłopcy z grupy technikum ocenili najwyżej, podobnie jak ich koledzy z liceum, wykazywanie tendencji do poprawy złych stopni. Nasilenie średnich wartości postaw aktywności na lekcjach i terminowego oddawania prac domowych miało taki sam najniższy wynik.

Następna analiza dotyczyła aktywności uczniów związanej z uczeniem się ponadobowiązkowym i rozwojem intelektualnym. Osoby z grupy technikum najwyższą wartość przypisali postawie wytrwałość wzbogacania wiedzy w zakresie innych zainteresowań. Podobnie uczynili chłopcy z liceum. Systematyczność w samodzielnym uczeniu się pozalekcyjnym osiągnęła nieco niższą punktację. Najniżej uczniowie ocenili wytrwałość we wzbogacaniu wiedzy w zakresie języków obcych i uczestnictwo w pozaszkolnych spotkaniach edukacyjnych.

Określono dalej aktywność uczniów wynikającą z faktu bycia członkiem klasy i szkoły. Grupa uczniów z technikum najwyżej oceniła dbałość o mienie szkoły. Kolejną trochę niższą punktację otrzymała postawa udziału w imprezach organizowanych przez szkołę. W ocenie postaw inicjowania prac na rzecz klasy i inicjowania prac na rzecz szkoły chłopcy z obydwu grup nie różnią się. Uczniowie z technikum, podobnie jak ich koledzy z liceum ocenili te postawy najniżej.

Charakteryzowano również stosunek uczniów do nauczycieli i personelu szkolnego.

Chłopcy z technikum najwyższe nasilenie średnich wartości przypisali postawie wykonywania poleceń nauczycieli uczących. Następnie, wykonywanie poleceń personelu administracyjnego najniższą punktację.

Dokonano także oceny aktywności uczniów związanej z kulturą zdrowotną. Grupa technikum najwyżej oceniła przestrzeganie zasad higieny osobistej, podobnej oceny dokonały dziewczęta. Niższą wartość miała postawa związana z aktywnością fizyczną oraz racjonalność trybu życia. Z analizy kontaktów uczniów technikum z używkami wynikają następujące wnioski 12 chłopców pali papierosy badanych. Cała grupa deklaruje picie alkoholu. Do kontaktów z narkotykami przyznało się 5 osób. Pozostałe 18 osób nie zażywa narkotyków.

Uczniowie technikum wypowiedzieli się również na temat funkcji wypełnianych w rodzinie prokreacyjnej.

Analizując wypełnianie funkcji prokreacyjnej przez rodzinę młodzież z technikum uważa, iż najbardziej sprzyja rozwojowi dziecka rodzina pełna. Grupa uczniów z technikum w prawie 44% ma obojętny stosunek do kwestii samotnego macierzyństwa i ojcostwa. Samotne macierzyństwo i ojcostwo jest negatywnie odbierane przez prawie 40% badanych chłopców. Badani z technikum również uważają, że liczba samotnych matek będzie się zwiększać. Tak uważa blisko 70% uczniów technikum. Niewiele ponad połowa, czyli 52% jest zdania, iż liczba samotnych ojców nie ulegnie zmianie. Ponad połowa uczniów także uważa, iż dwoje dzieci w rodzinie najbardziej sprzyja dobremu funkcjonowaniu rodziny.

Biorąc pod uwagę wypełnianie funkcji ekonomicznej przez rodzinę badania wykazały, iż większość chłopców z technikum jest zdania, iż źródłem utrzymania rodziny powinna być własna działalność gospodarcza. Pozostali wskazują pracę w przedsiębiorstwie prywatnym. Prawie wszyscy badani ( ponad 91%) z grupy technikum stwierdzają, iż małżonkowie wspólnie powinni dbać o materialne zabezpieczenie rodziny. Ponad połowa grupy z technikum ma pozytywny stosunek do kariery kobiety. Chłopcy ci uważają, iż kobieta, jeśli chce, powinna rozwijać się zawodowo, aczkolwiek nie powinna zapominać o rodzinie. Jak widać, wszyscy chłopcy popierając karierę kobiet stawia warunek, ażeby nie rzutowała ona (kariera) na życie rodzinne. Takiego wymogu nie stawiają uczniowie robiącym karierę zawodową mężczyznom. Zdecydowana większość młodzieży z technikum uważa, iż ważne decyzje finansowe dotyczące rodziny małżonkowie powinni podejmować wspólnie. Tylko jedna osoba jest zdania, że decydować o rodzinnych finansach powinien mąż. W postrzeganiu tego zadania również można zauważyć pewną różnicę. Mimo poparcia dla wspólnego dbania o finanse, tylko wśród chłopców pojawiały się głosy, iż to mąż powinien podejmować decyzje finansowe.

Charakteryzując funkcję usługowo-opiekuńczą rodziny wszystkie badane osoby stwierdziły, iż chciałyby zapewnić swojej przyszłej rodzinie dobre warunki mieszkaniowe, czyli dom jednorodzinny na obrzeżach miasta lub na wsi. Młodzież z technikum opowiada się także za posiłkami przygotowywanymi samodzielnie. Większość ( ponad 78%) badanych uczniów technikum uważa, iż to żona powinna opiekować się małymi dziećmi. Pojawiła się kolejna różnica w podejściu do wypełniania zadań między chłopcami a dziewczętami. Ankietowani chłopcy z popierają tradycyjny podział obowiązków domowych. Opowiada się za nim około 61% badanych. I znów pojawił się rozdźwięk między chłopcami a dziewczętami. Badane uczennice zdecydowanie popierają równouprawnienie w wykonywaniu wszelkich zadań rodzinnych.

Omawiając funkcję socjalizacyjną pełnioną przez rodzinę grupa z technikum prezentuje tolerancję w stosunku do odmiennych zainteresowań partnera. Najwięcej chłopców z technikum wskazało odpowiedź „rekreacja na świeżym powietrzu” jako forma spędzania czasu z rodziną. Większość badanej młodzieży z technikum uważa, iż rodzice nie powinni spełniać wszystkich próśb dzieci. Zdaniem ponad połowy uczniów dzieci powinny uczestniczyć w podejmowaniu ważnych, rodzinnych decyzji. Spośród 23 badanych chłopców z technikum 9 deklaruje kontynuowanie tradycji świątecznych. Następnie, 7 osób nie chce przenosić do swojej przyszłej rodziny żadnych tradycji. Wśród chłopców, częściej niż wśród dziewcząt, można zauważyć głosy niechęci w stosunku do kultywowania jakichkolwiek tradycji. Wszystkie osoby badane zgodnie twierdzą, iż dzieci powinny pomagać w wypełnianiu obowiązków domowych. Zdaniem 20 chłopców nagroda przynosi lepsze skutki wychowawcze niż kara.

Analizując funkcję psychohigieniczną, jaką spełnia rodzina, ponad połowa chłopców z technikum za ważną formą spędzania czasu z dziećmi uważa wspólne przebywanie. Jak wynika z analizy, chłopcy zgodnie wskazują na wspólne przebywanie jako ważną formę spędzania czasu z dziećmi, dziewczęta natomiast opowiadają się za częstymi rozmowami.

Niemal wszyscy badani z technikum są tego samego zdania, wypowiadając się na temat znaczenia umiejętności słuchania i właściwego rozumienia wypowiedzi innych członków rodziny. Spośród 23 uczniów technikum prawie połowa jest zdania, iż o wzajemnej miłości świadczą czyny i słowa. Młodzież uważa, iż dziecko czuje się kochane, kiedy „rodzice zajmują się nim”. Młodzi chłopcy są zdania, iż bliskie, pełne miłości relacje między rodzicami wpływają pozytywnie na poczucie bezpieczeństwa u dziecka. Natomiast, ci kłótnie i awantury sprawiają, że dziecko ma zachwiane poczucie bezpieczeństwa . Dla wszystkich chłopców z technikum rodzina jest ważną wartością w życiu.

5/5 - (3 głosów)