Praca z uczniami wybitnie zdolnymi

Praca z uczniami wybitnie zdolnymi wymaga specjalnego podejścia, ponieważ ci uczniowie mogą mieć inne potrzeby edukacyjne niż ich rówieśnicy. Ważne jest, aby dostosować program nauczania do ich indywidualnych potrzeb i poziomu wiedzy. Może to obejmować zwiększenie trudności materiału lub zapewnienie dodatkowych zadań i projektów, aby zachęcić ich do rozwijania swoich zainteresowań i umiejętności. Równie ważne jest zapewnienie im odpowiedniego wsparcia emocjonalnego i motywacji, aby pomóc im rozwijać swoje zdolności i osiągać swoje cele.

Praca pedagoga szkolnego w dziedzinie kierowania rozwojem uczniów zdolnych powinna uwzględniać zarówno intensywne kształcenie manifestowanych przez ucznia zdolności, jak też wykrywanie i rozwijanie u każdego jego możliwości. Można to osiągnąć przede wszystkim przez rozwijanie w uczniach bogatych zainteresowań i pasji poznawczych.

Pedagog szkolny musi zdawać sobie sprawę z tego, że na stosunek dziecka do nauki szkolnej mają wpływ rówieśnicy. W klasie może wytworzyć się atmosfera sprzyjająca nauce i osiąganiu wysokich wyników bądź też wrogi stosunek do uczniów bardzo dobrych. W okresie dorastania dziecko staje się bardzo wrażliwe na opinie rówieśników o sobie. Ochrona własnej godności skłania do ulegania presji kolegów, byle nie zostać ośmieszonym przez nich. W niektórych zespołach klasowych tworzą się warunki korzystne dla rozwoju zdolności uczniów. Znane są jednak takie zespoły klasowe, które zdominowane przez uczniów uzyskujących słabe wyniki w nauce, głoszą kult przeciętności i cwaniactwa, zamiast rzetelnej pracy. Uczeń uzyskujący wyższe wyniki od przeciętnych jest wyśmiewany, a nawet szykanowany. Nie zawsze to nieoficjalne życie klasy jest znane wychowawcy. Jeśli pedagogowi uda się rozszyfrować to „drugie życie”, może oddać wychowawcy nieocenione usługi.

Oprócz pracy nad tworzeniem odpowiednich warunków dla rozwoju zdolności w procesie nauczania pedagog może organizować niektóre formy pracy z uczniami wybitnie uzdolnionymi. W rozmowach indywidualnych można zachęcać ucznia do samokształcenia, podsuwać mu prace popularnonaukowe, a także naukowe, rozmawiać na tematy wykraczające poza program szkolny.

Można też zachęcać uczniów do przedstawiania własnego dorobku na wystawach twórczości artystycznej (plastycznej, literackiej, modelarskiej) czy na wystawach kolekcjonerskich (zbiory przyrodnicze, filatelistyczne). Byłby to właściwy rodzaj zachęty do dalszej pracy, który mógłby pozytywnie wpływać na kształcenie zainteresowań wszystkich kolegów.

Najpoważniejszą trudnością w kształceniu zdolności uczniów jest brak diagnostycznych narzędzi do rozpoznawania uzdolnień, zwłaszcza u tych dzieci, u których rodzina nie ujawniła ich i nie stworzyła dogodnych warunków rozwoju. Testy inteligencji nie pokazują właściwości myślenia, nie wykrywają wszystkich zdolności. Toteż najbardziej pomocna może być obserwacja zachowania uczniów w czasie ćwiczeń, przez co nauczyciele mogą dostarczyć pedagogowi szkolnemu bogatego materiału na temat indywidualności uczniów[1].


[1] I. Jundziłł: „Rola zawodowa pedagoga szkolnego”, Warszawa 1980, s. 87

5/5 - (5 głosów)

Współpraca przedszkola z rodziną i środowiskiem

[podrozdział z pracy magisterskiej]

Aby wychowywać i projektować działalność wychowawczo-dydaktyczną w przedszkolu, nauczyciel musi przede wszystkim poznać dziecko. Poznanie to nie jest możliwe w oderwaniu od podstawowe­go środowiska wychowawczego, jakim jest rodzina. Zarówno rodzi­ce, jak i nauczyciele są osobami znaczącymi dla dziecka. Dlatego też tylko ich współdziałanie umożliwia tworzenie jednego niesprzecznego systemu wychowawczego.

Współpraca środowiska przedszkolnego i rodzinnego może obej­mować następujące płaszczyzny[11]:

  • wzajemna wymiana informacji o dziecku,
  • zaznajamianie rodziców z pracą wychowawczo-dydaktyczną przedszkola,
  • podnoszenie kultury pedagogicznej rodziców,
  • starania o zapewnienie warunków prawidłowego rozwoju dziecka,
  • inicjowanie poczynań pedagogicznych rodziców,
  • oddziaływanie na postawy rodzicielskie,
  • pomoc rodziców w ulepszaniu warunków pracy przedszkola,
  • integrowanie dzieci, rodziców i nauczycieli.

Do podstawowych zasad nawiązywania kontaktów między śro­dowiskiem przedszkolnym a rodzinnym zalicza się:

  • zasadę pozytywnej motywacji, polegającej na dobrowolnym udzia­le i świadomości celowości współpracy,
  • zasadę partnerstwa, podkreślającą równorzędność praw i obowiąz­ków nauczycieli i rodziców,
  • zasadę wielostronnego przepływu informacji, mówiącą o różno­rodnych kontaktach porozumiewania się między nauczycielami i rodzicami,
  • zasadę jedności oddziaływań wychowawczych, polegającą na wprowadzeniu zgodnych celów, metod i form pracy wychowaw­czej w domu i placówce przedszkolnej,
  • zasadę aktywnej i systematycznej współpracy.

Dobra współpraca między środowiskiem przedszkolnym i rodzin­nym obejmuje wiele różnorodnych kontaktów. Można je podzielić na zbiorowe, grupowe i indywidualne. Do kontaktów zbiorowych zalicza się[12]:

  • zapoznanie rodziców z treścią programu wychowawczo-dydaktycznego oraz metodami jego realizacji,
  • informowanie rodziców o osiągnięciach dzieci, o postawach ko­leżeństwa, współpracy i współdziałania na rzecz spraw i osób dru­gich, o rozwoju różnorakich zainteresowań i zamiłowań dzieci,
  • organizowanie spotkań merytoryczno-szkoleniowych poświę­conych omawianiu określonych problemów wychowawczych, zdro­wotnych, psychologicznych, socjologicznych zaistniałych w grupie, przedszkolu, jak i w szerszym środowisku społecznym.

Kontakty grupowe rodziców i nauczycieli to m.in.:

  • spotkania rady rodziców i wychowawców,
  • spotkania przedstawicieli społeczności rodziców poświęcone róż­nego rodzaju pracom organizacyjno-gospodarczym na rzecz od­działu przedszkolnego,
  • spotkania metodyczne, takie jak zajęcia otwarte dla zainteresowa­nych rodziców,
  • współudział rodziców w organizowaniu różnego rodzaju wycie­czek, imprez kulturalnych, sportowych, itp.,
  • projektowanie i wykonywanie dekoracji i pomocy naukowych.

Kontakty indywidualne obejmują m.in.:

  • konsultacje pedagogiczne,
  • indywidualne rozmowy z rodzicami w ramach cotygodniowego dyżuru nauczycielskiego,
  • wizyty domowe,
  • kontakty telefoniczne,
  • kontakty korespondencyjne: pisemne relacje o wynikach w zacho­waniu, listy pochwalne, reklamówki oświatowe, informacje o planach na nowy tydzień, o sukcesach i trudnościach poszczegól­nych dzieci,
  • gromadzenie w teczkach i prezentowanie rodzicom wszystkich prac dziecka.

Przedstawione formy współpracy pokazują, że rodzice mają duże możliwości zaangażowania się w proces wychowawczo-dydaktyczny swoich dzieci. Mogą one odnosić się do działań na rzecz całej spo­łeczności przedszkolnej lub tylko do jednego oddziału. Mimo, iż nie­które z tych form są czasochłonne i wymagają dużego nakładu pra­cy, to jednak są dla rodziców atrakcyjne. Nie mogą być narzucane, lecz każdy wybiera to, co mu najbardziej odpowiada i w czym jest kompetentny. Tak zorganizowana współpraca z rodzicami świadczy o ich upodmiotowieniu i partnerskim udziale w procesie wychowawczo-dydaktycznym swoich dzieci na terenie przedszkola[13].

Pełna organizacja środowiska przedszkolnego wymaga współpra­cy ze środowiskiem społecznym. Ważne znaczenie ma tu przede wszystkim współdziałanie z wieloma instytucjami znajdującymi się w środowisku lokalnym, a szczególnie ze służbą zdrowia, zakładami pracy, organizacjami młodzieżowymi, organizacjami społecznymi, organami porządku publicznego oraz zakładami opiekuńczymi. Przy­kładem mogą tu być spotkania dzieci z ludźmi różnych zawodów za proszonymi do przedszkola lub w czasie specjalnie zorganizowanych wycieczek. Dzieci, odwiedzając zakład pracy, po raz pierwszy w swoim życiu mogą zetknąć się z pracą ludzi dorosłych, obserwować maszyny i urządzenia. To pozwala im lepiej orientować się w najbliż­szym środowisku, co wpływa na poszerzenie zasobu ich pojęć o ota­czającym świecie. Zwiedzając muzea i ośrodki sztuki regionalnej, spotykając się z ludowymi artystami, dzieci zapoznają się z kulturą środowiska, wzbogacają swoje przeżycia i uczucia patriotyczne.

Po­gadanki wygłaszane przez pielęgniarkę, dietetyczkę, stomatologa czy lekarza wdrażają dzieci do przestrzegania zasad higieny, zdrowe­go i aktywnego trybu życia. Organizacje młodzieżowe udzielają po­mocy w konserwacji urządzeń przedszkolnych, w urządzaniu ogro­dów i placów zabaw. Instytucje społeczne organizują na terenie przedszkoli prelekcje dotyczące problemów wychowawczych dzieci i pomocy w sytuacjach trudnych. Przedszkola również świadczą na rzecz swojego środowiska. Dzieci biorą udział w różnych uroczysto­ściach lokalnych, odwiedzają domy opieki społecznej i domy dziec­ka, organizują akcje na rzecz ludzi potrzebujących. Przedszkole podejmuje współpracę z rodzicami już na dalszym etapie rozwoju dziecka. Pierwsze bowiem kontakty, zwłaszcza z matką, nawiązuje służba zdro­wia. Niektóre dzieci wychowują się w żłobku.

Wiele osób korzysta więc z porad dotyczących nowoczesnych zasad pielęgnacji i wychowania dziecka, z książek i czasopism, z audycji radiowych i telewizyjnych adresowanych do rodziców mających małe dzieci. Wszystkie te poczynania, na ogół mało jeszcze skoordynowane, powinny służyć nadrzędnemu celowi jakim jest dobro dziecka, któremu trzeba stwa­rzać, w porozumieniu z rodzicami, warunki optymalnego rozwoju.

Przedszkole, jako instytucja włączona w system edukacji, ma jednak bliżej okre­ślone cele do spełnienia, a także może systematycznie współdziałać z rodzicami. Nie tylko przygotowanie dziecka do szkoły, o czym się mówi naj­częściej, ale do życia jest celem, do którego prowadzą wspólne działania wychowawców i rodziców. I choć niezbędne jest wychowanie z myślą o przy­szłości, w której każdemu wypadnie żyć i pracować, to jednak równie ważne jest uczynienie wartościowym każdego okresu życia człowieka.

Tak zatem wiek przedszkolny powinien dziecku przynieść radosne przeżycia, obok do­świadczeń sprzyjających ogólnemu jego rozwojowi. Współpraca z rodzicami wynika z konieczności niesienia pomocy rodzinie w spełnieniu jej funkcji wychowawczych oraz z potrzeby ujednolicenia kierunku wpływów przedszkola i domu. Zakres tej współpracy obejmuje[14]:

  • starania o zapewnienie warunków prawidłowego rozwoju dziecka – inicjowanie poczynań pedagogicznych rodziców;
  • oddziaływanie na postawy rodzicielskie;
  • podnoszenie kultury pedagogicznej i poszerzanie wiedzy rodziców o rozwoju i wychowaniu w okresie dzieciństwa;
  • pomoc rodziców w ulepszaniu warunków pracy przedszkola.

Małemu dziecku, zależnemu całkowicie od dorosłych, właśnie dorośli two­rzą dobre lub złe warunki rozwoju i wychowania. Współpracy przedszkola z domem rodzinnym powinna towarzyszyć troska o przyszłe losy dziecka, o zaspokajanie jego aktualnych różnorodnych potrzeb i o jego wychowanie. Przedszkole musi dołożyć starań, aby rodzice stali się jego sojusznikami w sprawach zdrowia i bezpieczeństwa dzieci, brali udział w zwalczaniu infekcji w przedszkolu, leczeniu dziecka, gdy zajdzie potrzeba, kontroli stanu jego zdrowia, respektowali skierowania do poradni specjalistycznych, a także wspie­rali inne działania stymulujące jego wielostronny rozwój.

Zadaniem przedszkola jest wzmacnianie uczuciowych więzi między dziec­kiem a jego rodzicami, budzenie zainteresowania rodziców światem dziecięcych przeżyć, a więc także tym wszystkim, co dzieje się w przedszkolu a wprowadza dziecko w życie społeczne, kształtuje podstawy jego charakteru, wzbudza zacie­kawienie przyrodą, sztuką, pobudza wyobraźnię i potrzebę tworzenia. Swoje cele wychowawcze osiąga przedszkole stawiając i oczekując od rodzi­ców spełnienia różnych wymagań i zadań. Inicjuje ich zamierzenia pedagogiczne związane np. z urządzeniem dziecku w domu własnego kącika lub z wdrażaniem do pomocy w drobnych pracach domowych. Treść programów wychowania przedszkolnego powinna być rodzicom zna­na. Mówią też o niej specjalne publikacje przeznaczone dla rodziców. Interpre­tacja programowych zadań wychowawczych może dostarczy tematów porusza­nych na zebraniach z rodzicami. Wychowanie bowiem w rodzinie i przed­szkolu, mimo różnic zachodzących między tymi procesami, ma wspólne cele[15].

W toku wzajemnej współpracy wywiązuje się również możliwość oddziaływania na postawy rodzicielskie, uzyskania wpływu na układ stosunków między dzieckiem, rodzeństwem i innymi domownikami. Pod wpływem wzajemnych kontaktów z przedszkolem utwierdza się także lub zmienia świadomość pedagogiczna rodziców. Zjawia się często, niezależnie od wykształcenia, potrzeba wiedzy, wyjaśnień, bowiem zawsze w końcu pada pytanie o sens wymagań przedszkola. Trzeba również podkreślić potrzebę partycypowania rodziców w urządzaniu i wyposażaniu budynku, ogrodu przedszkolnego w sprzęt, pomoce pedagogi­czne, zabawki itp., co nie jest także pozbawione walorów wychowawczych. W latach powojennych we współpracy przedszkola z domem rodzinnym dziecka początkowo dominowała troska o zabezpieczenie bazy i materialnych warunków pracy placówki. Doświadczenia wielu przedszkoli świadczą jednak o tym, że w coraz większym stopniu celem tej współpracy staje się wspólne wychowanie dzieci.

Ogólna wiedza o rodzinie pomaga w przyjęciu kryteriów oceny poziomu peda­gogicznego danej rodziny, jej potrzeb i aspiracji w dokonywaniu analizy czynni­ków wywierających wpływ na rozwój osobowości dziecka. Ułatwia też przemy­ślenie metod i form pracy z rodzicami. Nauczyciel poznając swoich wychowanków, poznaje równocześnie ich ro­dziców. Dzieci wstępują do przedszkola już w pewien sposób ukształtowane przez swoje środowisko rodzinne. Ale poszczególne rodziny różnią się pod wieloma względami tak bardzo, że nawet w obrębie tej samej kategorii warunki rozwoju dzieci mogą wcale nie być do siebie . podobne. Wpływa na to wiele różnych czynników, takich jak wykształcenie rodziców, stopień zamożności rodziny, warunki bytowe itp. Współpraca z rodzicami wymaga więc poznawania każdej rodziny za pomo­cą metod, które zostały już omówione w jednym z poprzednich rozdziałów. Zebranie odpowiednich informacji o dzieciach pozwoli także zaliczyć każdą z rodzin do kategorii czy to wzorowych lub tylko przykładnych, czy do rodzin formalnych lub rozbitych.

Chcąc racjonalnie gospodarować swoim czasem, nauczycielka powinna zdo­być orientację, którzy rodzice sami dostatecznie troszczą się o swoje dziecko i umieją je wychowywać, którzy chętnie przyjęliby jej radę i pomoc w sprawowa­niu obowiązków rodzicielskich i wreszcie, u których trzeba to poczucie obowiąz­ku wobec dziecka dopiero wyrabiać. Dlatego tak ważne jest między innymi wiedzieć, w których rodzinach jest dziecko otoczone miłością, a w których żyje na marginesie spraw uznawanych za ważne przez jego rodziców. Te ostatnie dzieci szczególnie powinny absorbować uwagę nauczycielki. Jeśli bowiem chodzi o dzieci kochane, to można zawierzyć ich rodzicom, gdy zajdzie potrzeba interwencji lekarskiej, czy konieczność przeprowadzenia zabiegów wyrównawczych (usuwanie wad wymowy, gimnastyka korekcyjna itp.).

Nie trzeba im przypominać, aby zrobili wszystko, co możliwe, by swoje dzie­cko uchronić przed chorobą lub kalectwem. Wobec dzieci zaniedbywanych nauczycielka musi przyjąć rolę obrońcy interesów dziecka. Jednak brak troskliwości i zainteresowania dzieckiem nie zawsze musi świadczyć o chłodzie rodzicielskich uczuć. Niedostatek troski i pedagogicznej refleksji bywa często rezultatem lekkomyślności, niewiedzy, tradycji w jakiej rodzice sami wzrastali. Rodzice dzieci w wieku przedszkolnym to ludzie przewa­żnie młodzi. Bywają skłonni lekceważyć spostrzeżenia nauczycielki, bagatelizo­wać jej uwagi, że np. dziecko źle współżyje z rówieśnikami, jest nadpobudliwe itp. Nie przywiązują też uwagi do wad wymowy dziecka uważając je za natural­ne. Zjawiskiem dość powszechnym są też aspiracje rodziców, aby dziecko czyni­ło widoczne postępy w rozwoju umysłowym, natomiast jego rozwój emocjonal­ny i społeczny uważają za mniej ważny[16].

Rodzicom często trudno jest przyjąć uwagi o swoim dziecku, bo nie zawsze stać ich na obiektywną ocenę, zwłaszcza, gdy mają mało okazji porównywania go z innymi dziećmi. Często nie rozumieją sensu zamierzeń pedagogicznych przedszkola. Na przykład dyżury dzieci skłonni są traktować jako wyręczanie personelu technicznego, zaś rozmowy o życiu dzieci w domu jako wścibstwo nauczycielki ciekawej ich domowych sekretów. Mimo to, wielu spośród tych rodziców wcale nietrudno pozyskać dla współpracy, rozbudzić ich zaintereso­wanie wychowaniem własnego dziecka. Najtrudniej układa się współpraca z rodzicami, którym brak dobrej woli i chęci porozumienia.

Skala tych trudności jest szeroka. W krańcowych przypadkach potrzebna jest pomoc z zewnątrz, interwencja czynników społecznych w zakładzie pracy zatrudniającym rodziców (np. w stosunku do rodzin alkoholików). Często się zdarza, iż rodzice chcą otrzymać gotową receptę na usunięcie doraźnych kłopotów z dzieckiem. Nie mają potrzeby analizowania i szukania przyczyn występujących trudności. Jak pisze H. Muszyński; wychowanie w domu rodzinnym toczy się głównie w sposób bezrefleksyjny. Oznacza to, że rodzice nie podporządkowują działań wychowawczych jasno uświadamianym celom i nie zastanawiają się nad ich skutecznością. Przedmiotem tych porozumień będą zawsze obejmować zdarzenia sprawiające wraże­nie drobnych, szczegółowych, codziennych. Dotyczą one jednak zawsze celów bądź też zasad czy też metod wychowania małych dzieci. Wyrazem udanej współpracy z rodzicami byłoby rozbudzenie w nich potrzeby dyskutowania na te tematy, wokół których mogłyby się ścierać i krystalizować poglądy i pojawiać szersze zainteresowania pedagogiczne, nie koncentrujące się tylko na wychowa­niu własnego dziecka.

Podstawowym jednak warunkiem pomyślnie układającej się współpracy z rodzicami jest zdobycie ich zaufania. Tak jak we wszelkich kontaktach między­ludzkich na to zaufanie trzeba sobie zasłużyć. Najlepsze możliwości porozumie­nia stwarza rzeczywista troska nauczycielki o dzieci. Prawdziwie zaangażowaną postawę rodzice łatwo dostrzegają. Rodzice, których zaufanie zdobyliśmy, mogą nam dostarczyć szeregu wa­żnych informacji o dziecku. Mogą także szczerze rozmawiać o pracy przedszko­la i wyrazić swoje o tym zdanie, co budzi ich zastrzeżenia, np. organizacja odpoczynku, uroczystości, czas spędzany przez dzieci w ogrodzie itp. Przedszkole pracuje indywidualnie z poszczególnymi rodzicami, z zespołem rodziców oraz z instytucjami, których działalność obejmuje sprawy wychowania i opieki nad dzieckiem. Stosowane w przedszkolu formy pracy z rodzicami wypełniają różnorodne treści, zależnie od potrzeb danego środowiska, usytuowania placówki (miasto duże lub małe, wieś oddalona od miasta lub podmiejska itp.), charakteru pracy zawodowej rodziców, ich wykształcenia, zainteresowań. Należą do nich[17]:

Praca indywidualna – Wiele jest powodów, by prace z poszczególnymi rodzi­cami traktować jako formę podstawową. Przede wszystkim rodzice chętnie rozmawiają o swoim dziecku, istnieje więc naturalna motywacja ich kontaktu z nauczycielką, chętniej też rozmawiają bez świadków. Nauczycielka ze swej strony może na tej drodze rozwiązywać sprawy odnoszące się tylko do danego dziecka, interesując się tą, a nie inną rodziną. Ponadto udane kontakty indywi­dualne są najważniejszym źródłem zaufania ogółu rodziców do przedszkola, co ogromnie ułatwia rozwijanie form również zespołowej współpracy. W kontaktach indywidualnych uzyskuje się informacje o dziecku, o jego dotychczasowym rozwoju i aktualnych problemach wychowawczych i zdrowotnych. W atmosferze zaufania, życzliwości i dyskrecji nauczycielki zjawia się szansa uzyskania pewnego wpływu na sytuację w rodzinie, o ile zachodziłaby potrzeba korekty w tym zakresie. Swój stosunek do dziecka rodzice mogą czasem zobaczyć w zupełnie nowym świetle, gdy nauczycielka przekaże im swoje spostrzeżenia.

Na przykład, gdy ojcu, który dla swojego dziecka nigdy nie ma czasu, opowie, jak jego syn fantazjuje na temat niedzielnych spacerów z nim, które przecież nigdy nie mają miejsca. Powinna zainteresować rodziców wiado­mość, że ich córka bawiąc się w dom często zdradza się ze swoją niechęcią do młodszego, faworyzowanego brata. Dla wrażliwszych rodziców może to być pouczająca lekcja. Indywidualne kontakty z rodzicami przeważnie częściej doprowadzają do tego, że przestają oni lekceważyć objawy rozpoczynającej się u dziecka choroby, grożącej nierzadko trwałym defektem. Przestają bagatelizować np. ropne wycie­ki z ucha, utykanie na nogę, godzą się podjąć leczenie zeza itp. Bez bliskich, indywidualnych kontaktów z rodzicami przedszkole nie mogłoby pełnić swojej funkcji profilaktycznej.

Również ścisłej współpracy z rodzicami wymaga wyrównywanie wszelkich nieprawidłowości i dysharmonii we wszystkich sferach rozwoju dziecka. W wielu przypadkach braki stwierdzane przy ocenie dojrzałości szkolnej dziecka wynikają z niekorzystnych warunków higienicznych i kulturalnych, jakie ma ono w domu. Rodzicom tych dzieci trzeba wcześniej uświadamiać, że istnieje związek między powodzeniem dziecka w szkole, a tym czego się uczy się w zabawie, gdy buduje, rozmawia z lalkami, rysuje, maluje, gra w loteryjki, ogląda obrazki. Na ogół rodzice na wsi mają mniejsze niż w mieście zrozumienie dla potrzeb psychicznych dziecka. Jeśli rodzice mają aspiracje co do przyszłego społecznego awansu swego dziecka, usiłowania przedszkola mogą okazać się skuteczne. Z tego samego powodu można liczyć na współdziałanie rodziców w pracy nad kształtowaniem higienicznych i kulturalnych nawyków dziecka. Gdy przyczyny zahamowań rozwoju tkwią w wadach wrodzonych lub w przebytych chorobach, rolą przedszkola jest przekonanie rodziców o konieczności korzystania z usług odpowiedniej poradni wychowawczej lub przychod­ni służby zdrowia. Praca nad poszerzeniem świadomości pedagogicznej rodziców wiąże się z popularyzowaniem wiedzy pedagogicznej. Biblioteka przedszkola powinna posiadać takie pozycje, z którymi nauczycielka chciałaby zapoznać rodziców.

Czasem w toku dyskusji z matką lub ojcem trzeba sięgnąć po książkę, by odczytać kilka zdań na potwierdzenie swoich argumentów. W rozmowie może się też przydać leżący pod ręką program. Oddziaływanie przez odpowiednie lektury musi oczywiście uwzględniać wykształcenie odbiorcy i brać pod uwagę także jego umiejętność korzystania z książki jako źródła wiedzy. Pierwsze kontakty z poszczególnymi rodzicami nawiązuje dyrektorka przedszkola w czasie zapisu dziecka. Już sama karta zgłoszenia daje powód do rozmowy. Przy tej wstępnej rozmowie ważne jest również to, że dyrektorka sprawdza lub uzupełnia adres i telefony, pod którymi można zastać rodziców na wypadek, gdyby dziecko zachorowało, czyż innych powodów zaszłaby potrzeba’ porozumienia się[18].


[11] Lubowiecka J.; Przystosowanie psychospołeczne dziecka do przedszkola; Wyd. WSiP; Warszawa 2000; s. 9

[12] Andrzejewska J.; Współdziałanie nauczyciela przedszkola z rodzina; Wyd. WSiP; Warszawa 2010; s. 148

[13] Pawlak B.; Współpraca rodziców i nauczycieli w szkołach alternatywnych; Wyd. Box; Warszawa 2009; s .80

[14] Dmochowska M.; Wychowanie w rodzinie i w przedszkolu; Wyd. WSiP; Warszawa 2010; s .109

[15] Izdebska M.; Nasze dzieci i my; Wyd. Wiedza Powszechna; Warszawa 2010; s. 59

[16] Muszyński H.; Rodzina, moralność, wydumanie; Wyd. Nasza Księgarnia; Kraków 2008; s. 120

[17] Lubowiecka J.; Przystosowanie psychospołeczne…op.cit.; s. 25

[18] Andrzejewska J.; Współdziałanie nauczyciela przedszkola…op.cit.; s. 150

5/5 - (4 głosów)

Analiza wyników ankiety 11

jedenasty fragment pracy dyplomowej, którą  prezentowaliśmy w zeszłym roku

Pytanie 11: Jaki rodzaj pracy chciałbyś podjąć?

Chęć pracy zgodnej z zainteresowaniami zadeklarowało 61,2% badanych, natomiast 20,8% z nich ma zamiar podjąć pracę w wybranym zawodzie. 11,6% respondentów zamierza znaleźć pracę z możliwością podniesienia kwalifikacja. Zdecydowanie najmniej gimnazjalistów (4,8%) liczy się z podjęciem łatwej pracy. Pracę z możliwości podniesienia kwalifikacji ma zamiar podjąć 11,6% badanych.

Na ostanie pytanie dotyczące rodzaju przyszłej pracy gimnazjaliści z Grabic w większości wybrali odpowiedź dotyczącą pracy zgodnej z zainteresowaniami (55,6%). Mniejsza grupa młodzieży chciałaby podjąć prace w wybranym zawodzie (25,9%). Pozostała część respondentów chciałaby podjąć pracę łatwą (11,1%) lub z możliwością podniesienia kwalifikacji (7,4%).

W Brodach respondenci najchętniej podjęliby pracę zgodną z zainteresowaniami (38,9%). Nie znacznie mniejsza liczba gimnazjalistów chciałaby pracować w wybranym zawodzie (33,3%). Pozostała część wybrała pracę z możliwością podniesienia kwalifikacji (27,8%). Nikt nie wybrał pracy łatwej.

W gimnazjum nr 1 w Gubinie zdecydowanie najwięcej respondentów podjęłoby pracę zgodną z zainteresowaniami (69,6%). Pozostali zamierzają pracować w wybranym zawodzie (17,4%), z możliwością podniesienia kwalifikacji (8,7%) oraz pracę łatwą (4,3%).

W gimnazjum nr 2 młodzież zdecydowanie chciałaby pracować w zawodzie zgodnym z zainteresowaniem (75,7%). Pozostała cześć respondentów chciałaby pracować w wybranym zawodzie (12,1%), część chciałaby mieć możliwość podniesienia swych kwalifikacji w przyszłej pracy (9,1%), a najmniejsza grupa zdecydowała się na pracę łatwą (3,1%).

Analiza wyników dotyczących preferencji związanych z przyszłą pracą wskazuje na dominującą motywację młodzieży do wyboru ścieżki zawodowej zgodnej z ich zainteresowaniami.

Większość respondentów (61,2%) deklaruje chęć podjęcia pracy, która odpowiada ich zainteresowaniom. Taki wybór sugeruje, że młodzież ma wysokie aspiracje do realizowania swojej pasji i osiągania satysfakcji zawodowej. Dla 20,8% badanych priorytetem jest praca w wybranym zawodzie, co może oznaczać większą koncentrację na zdobywaniu doświadczenia i osiąganiu zawodowych celów.

11,6% uczniów jest zainteresowanych pracą, która oferuje możliwość podnoszenia kwalifikacji, co wskazuje na ich dążenie do ciągłego rozwoju i zdobywania nowych umiejętności. Zdecydowanie najmniejsza grupa (4,8%) planuje podjąć pracę uznawaną za łatwą, co może sugerować mniejsze zainteresowanie pracą o niższej odpowiedzialności lub mniej wymagającą.

W poszczególnych szkołach występują pewne różnice w preferencjach.

W Grabicach większość uczniów (55,6%) wybiera pracę zgodną z zainteresowaniami. Mniejsza liczba (25,9%) zamierza pracować w wybranym zawodzie, a jeszcze mniejsza (11,1%) rozważa pracę łatwą. Najmniej popularnym wyborem była praca z możliwością podniesienia kwalifikacji (7,4%).

W Brodach najwięcej uczniów (38,9%) preferuje pracę zgodną z zainteresowaniami. Blisko 33,3% młodzieży wybiera pracę w wybranym zawodzie, a 27,8% zwraca uwagę na możliwość podnoszenia kwalifikacji. Żaden z badanych nie preferuje pracy łatwej.

W gimnazjum nr 1 w Gubinie 69,6% uczniów planuje pracę zgodną z zainteresowaniami, co pokazuje dużą motywację do realizacji pasji. Kolejna grupa (17,4%) preferuje pracę w wybranym zawodzie, a 8,7% oczekuje możliwości rozwoju swoich kwalifikacji. Najmniejsza grupa (4,3%) preferuje pracę łatwą.

W gimnazjum nr 2 w Gubinie 75,7% uczniów wyraźnie dąży do pracy zgodnej z ich zainteresowaniami. Pozostałe odpowiedzi to praca w wybranym zawodzie (12,1%), z możliwością podnoszenia kwalifikacji (9,1%), oraz praca łatwa (3,1%).

Podsumowując, wyniki pokazują, że młodzież w dużej mierze poszukuje pracy, która będzie zgodna z ich pasjami i zainteresowaniami, co świadczy o ich aspiracjach do znalezienia satysfakcjonującego i spełniającego zawodu. Warto zauważyć, że możliwość rozwoju zawodowego i zdobywania nowych umiejętności jest również istotna dla znacznej części badanych.

[na tym kończymy przybliżenie tej pracy dyplomowej – jej początek możecie znaleźć pod tym linkiem Analiza wyników ankiety]

5/5 - (6 głosów)

Podsumowanie i wnioski pracy licencjackiej

Dojrzałość szkolną zwaną gotowością szkolną pojmuje się jako osiągnięcie przez dziecko takiego stopnia rozwoju psychicznego, który pozwoli sprostać obowiązkom szkolnym. Nie jest ona genetycznie uwarunkowanym procesem samorzutnego rozwoju, lecz składają się na nią różnorodne doświadczenia dziecka w sferze umysłowej, motorycznej, emocjonalnej i społecznej.

Zamierzeniem moich badań było ustalenie stanu przygotowania badanych dzieci do rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej im. Romualda Traugutta w Żelechowie.

Dla tak podjętego problemu głównego ustaliłam następujące problemy szczegółowe:

  1. Jaki jest stan aktualnego rozwoju fizycznego badanych dzieci?
  2. Jaki jest stan aktualnego rozwoju intelektualnego badanych dzieci?
  3. Jaki jest stan aktualnego rozwoju emocjonalnego badanych dzieci?
  4. Jaki jest stan aktualnego rozwoju społecznego badanych dzieci?
  5. Czy i jakie można wskazać czynniki występujące w rodzinie dziecka, wpływające na aktualny stan gotowości badanych dzieci przygotowujących się do rozpoczęcia nauki w szkole?
  6. Czy i jakie można wskazać inne czynniki wpływające na aktualny stan gotowości badanych dzieci przygotowujących się do rozpoczęcia nauki
    w szkole?

Spośród wielu metod wykorzystałam metodę sondażu diagnostycznego. Technikami jakie zastosowałam podczas przeprowadzania badań były: obserwacja, wywiad (pomiar środowiska wychowawczego), ankieta, test osiągnięć szkolnych oraz analiza dokumentów osobistych.

Rozważając aktualny rozwój fizyczny, intelektualny, emocjonalny i społeczny Arkadiusza mogę stwierdzić, że chłopiec nie jest w pełni gotowy do podjęcia obowiązku szkolnego. Przyczyna nie leży tylko w nieprawidłowym rozwoju wszystkich sfer, ale i czynnikach zewnętrznych, utrudniających chłopcu prawidłowy rozwój i osiągnięcie gotowości szkolnej.

Mimo słabego stanu zdrowia, chorowitości czy wady wzroku, rozwój fizyczny Arkadiusza przebiega prawidłowo. Przedszkole do którego chodzi Arek w pełni zaspokaja podstawowe potrzeby rozwojowe chłopca, takie jak nauka i zabawa, czego brakuje w jego domu rodzinnym.  Stały kontakt z dorosłymi i rówieśnikami, możliwość pracy w grupie, ćwiczenie sprawności intelektualnych i manualnych pozwala na prawidłowy rozwój fizyczny i intelektualny Arkadiusza. Arek opanował wiele umiejętności, które pozwolą na zdobywanie wiedzy na wyższych szczeblach edukacji.

Słabiej rozwinięta jest u chłopca sfera emocjonalna i społeczna. Niewłaściwa atmosfera w domu i złe zachowanie rodziców ukształtowały w dziecku takie postawy jak: zachowanie antyspołeczne, niezdolność do nawiązywania więzi uczuciowych, brak obiektywnej samooceny, wiary we własne siły, niepewność – te z kolei utrudniają prawidłowe funkcjonowanie Arkadiusza w przedszkolu.

Na podstawie analizy wyników badań wnioskuję, że Jagoda osiągnęła taki stopień rozwoju fizycznego, intelektualnego, emocjonalnego i społecznego, który umożliwia jej osiągnięcie gotowości szkolnej. Stan rozwoju wszystkich sfer Jagódki jest adekwatny do jej wieku i możliwości oraz sprzyja dalszemu kształceniu i pojmowaniu nowych wiadomości i umiejętności w klasie I szkoły podstawowej.

Rozwój fizyczny dziewczynki od momentu urodzenia się przebiega prawidłowo. Ma na to wpływ stała opieka ze strony rodziców i lekarzy. Dojrzałość fizyczna Jagódki wyraża się jej zdrowiem, dobrą sprawnością ruchową, manualną oraz ogólną aktywnością. Duży zasób wiedzy o świecie, zdolność analizy i syntezy wzrokowo-ruchowej, koncentracji uwagi, umiejętność wypowiadania się, rozumienie treści pojęć, rozbudzona ciekawość i chęć zdobywania wiedzy o świecie, świadczy o osiągnięciu dojrzałości umysłowej przez dziewczynkę.

Jagoda jest bardzo dobrze rozwinięta pod względem emocjonalnym i społecznym. Nawiązuje liczne kontakty z dorosłymi i rówieśnikami, potrafi współdziałać z kolegami z nauce i zabawie, przyjmuje odpowiedzialność za powierzone jej zadania, potrafi okazywać uczucia – radość z sukcesów i smutek z osiągania niepowodzeń. Uczęszczanie do przedszkola jest dla Jagódki kolejnym powodem rozwoju zarówno fizycznego, intelektualnego, jaki i emocjonalno-społecznego.

Biorąc pod uwagę rozwój fizyczny, intelektualny, emocjonalny i społeczny Dominika stwierdzam, że chłopiec osiągnął taki stopień gotowości szkolnej, który pozwoli mu na rozpoczęcie nauki w szkole podstawowej. Środowisko rodzinne, w którym wychowuje się chłopiec oraz przedszkole do którego uczęszcza, ukształtowało te cechy i umiejętności chłopca, które pozwolą mu na prawidłowy rozwój w kolejnych latach nauki.

Prawidłowy rozwój fizyczny jaki posiada Dominik odgrywa ważną rolę w jego przystosowaniu do życia oraz do późniejszego zdobywania wiedzy. Rozwój ruchowy chłopca wiąże się ściśle z rozwojem umysłowym, gdyż nabyte przez dziecko umiejętności i sprawności ruchowe przekształcają się w czynności intelektualne, operacje myślowe. Dominik w znacznym stopniu opanował wszystkie umiejętności potrzebne do nauki czytania i pisania czy arytmetyki. Chłopiec odznacza się właściwą postawą wobec nauki, jest pilny, wytrwały, potrafi skupić uwagę na dłuższą chwilę, aby wykonać powierzone mu zadanie. Opanowanie sprawności motorycznych oraz prawidłowy rozwój intelektualny ułatwia dziecku kontakty społeczne, które przyczyniają się do pozytywnej akceptacji Dominika przez grupę rówieśniczą oraz wpływają na jego prawidłowy rozwój osobowości.

Dominik osiągnął odpowiedni stopień rozwoju społeczno-emocjonalnego o czym świadczy właściwa postawa wobec przełożonych i rówieśników. Chłopiec potrafi współpracować w grupie rówieśniczej, zna i stosuje zasady obowiązujące w przedszkolu. Uległy charakter i wpływ środowiska zewnętrznego wpływają na negatywne postawy podczas pobytu w przedszkolu.

Analizując rozwój fizyczny, intelektualny, emocjonalny i społeczny Marka wnioskuję, że nie osiągnął on gotowości do podjęcia nauki w szkole podstawowej. Podstawową przyczyną jest wiek chłopca świadczący o nieopanowaniu wszystkich umiejętności potrzebnych do rozwoju intelektualnego oraz krótki pobyt w przedszkolu uniemożliwiający prawidłowy rozwój społeczno-emocjonalny.

Główną formą działalności Marka w przedszkolu jest zabawa, która nie uczy chłopca żadnych umiejętności poznawczych a doskonali negatywne cechy charakteru takie jak: chęć dominacji, przewodnictwa czy upartość. Kolejnym powodem nieopanowania niektórych umiejętności z zakresu wiedzy ogólnej jest niechęć Marka do zdobywania wiedzy, bark koncentracji, uwagi, zaangażowania i lenistwo.

Marek nie jest dostatecznie rozwinięty pod względem emocjonalno-społecznym. Nie potrafi dostosować się do rytmu panującego w przedszkolu, nie przestrzega zasad i norm tam panujących. Marek nie umie współpracować w grupie rówieśniczej, nie potrafi pracować i bawić się z innymi dziećmi. Brak w nim zaangażowania i samodyscypliny.

Podsumowując całość dokonanych w tym rozdziale analiz wyników badań, mogę stwierdzić, że na osiągnięcie gotowości szkolnej ma wpływ zarówno rozwój fizyczny, umysłowy, społeczno-emocjonalny, jak i wpływ rodziny, najbliższego otoczenia czy pobyt w dziecka przedszkolu.

Do osiągnięcia gotowości szkolnej przez Arkadiusza w znacznym stopniu powinna przyczynić się rodzina, która zapewni chłopcu odpowiednie warunki i możliwość dalszego kształcenia. Przez co Arek będzie się doskonalił w sferze umysłowej, motorycznej oraz emocjonalno-społecznej. Zadaniem przedszkola jest pobudzanie rozwoju chłopca w kierunku jego możliwości, umiejętności oraz zainteresowań. Zaś nauczyciel powinien przekazywać nowe wiadomości pobudzając chęć i motywację do nauki oraz tworzyć taką atmosferę, która pozwoli na wyzwalanie aktywności dziecka w nauce i zabawie.

Osiągnięcie optymalnego stopnia gotowości szkolnej przez Jagodę powinno wpłynąć na utrzymanie i doskonalenie zdobytej wiedzy i umiejętności przez dziewczynkę na wyższych szczeblach edukacji. Zadaniem rodziny jest wspieranie słowne i materialne w chęci kształcenia, zaś przedszkola doskonalenie formy pracy z dzieckiem, aby Jagódka osiągała lepsze rezultaty w nauce. Nauczyciel ma się przyczynić do pobudzania aktywności dziewczynki we wszystkich sferach rozwoju.

Zadaniami nałożonymi na rodziców Dominika jest doskonalenie chłopca w rozwoju fizycznym, intelektualnym, emocjonalnymi i społecznym. Pobudzanie jego aktywności poznawczej, ukierunkowywanie umysłowe, motywowanie do zdobywania wiedzy na drodze własnych doświadczeń i przemyśleń. Zadaniem nauczyciela przedszkola jest przekazywanie wiedzy, stwarzanie odpowiednich warunków do pracy w grupie, wyrabiania umiejętności słuchania, rozumowania i wypowiadania się.

Wskazaniami do osiągnięcia gotowości szkolnej przez Marka jest współpraca nauczycieli przedszkola z rodzicami dziecka w celu doskonalenia dziecka we wszystkich sferach rozwoju.

Zadaniem rodziców Marka jest kształtowanie prawidłowej wymowy, zasobu słownictwa poprzez liczne rozmowy i dyskusje; rozwijanie logicznego myślenia i zapamiętywania poprzez pobudzanie do obserwacji, rozmowy, wyjaśniania i wyciągania wniosków. Ponadto pobudzanie umiejętności słuchania; doskonalenia koncentracji uwagi; kształtowania umiejętności spostrzegania, analizowania i syntezowania poprzez gry i zabawy kształcące; rozbudzanie zainteresowania szkołą, nauką; wyrabianie samodzielności; współpracy i współdziałania w grupie rówieśniczej i dorosłych. Niezwykle istotnym jest stworzenie przez rodziców odpowiednich warunków od zabawy, nauki i odpoczynku dla dziecka.

Zadaniem przedszkola jest zapobieganie nieprawidłowościom rozwojowym Marka. Nauczyciel zaś odpowiedzialny jest za ukierunkowywanie umysłowe, społeczne i estetyczne aktywności chłopca. Powinien on stwarzać warunki do inicjatywy, samodzielnych doświadczeń oraz wyposażenia Marka w odpowiedni zasób umiejętności, wiadomości, sposobów zachowywania się i postępowania.

5/5 - (4 głosów)

Etapy rozwoju rysunkowego dziecka

z pracy magisterskiej

Twórczość rysunkowa obok zabawy jest najpopularniejszym zjawiskiem w spontanicznej działalności dziecka. Sprawia mu ona przyjemność i satysfakcję z pozostawiania śladów własnych dokonań ruchowych na kartce papieru czy innym dostępnym materiale. Działalność ta jest też źródłem wiedzy o życiu emocjonalnym dziecka.

Dziecięca twórczość rysunkowa jest obiektem powszechnego zainteresowania i zachwytu. Nieporadne i prymitywne rysunki zachwycają bogactwem tematyki, swobodą i odwagą oraz trafnością konstrukcji. Dziecko nie zna kanonów kompozycji ani zasad sztuki rysunkowej. Gdy rysuje pochłonięte jest własną czynnością, urzeczone gamą barw, różnorodnością form, działa pod presją własnych impulsów i pobudek wewnętrznych.

Wszechstronność i siła wyrazu plastycznej sztuki dziecka znacznie przewyższają jego możliwości i zdolności do wypowiedzi słownej. Dziecko łatwiej potrafi wyrazić myśli i uczucia przy pomocy rysunku, harmonii barw niż słowem.

W Polsce najpopularniejszy jest podział etapów rozwoju rysunkowego dzieci dokonany przez S. Szumana. Wyróżnia on następujące trzy etapy:

I. OKRES BAZGRANIA

Okres bazgrania, czyli kształtowania się schematu – rozpoczyna się przeważnie między pierwszym a trzecim rokiem życia, zależnie od sytuacji i warunków, w których wychowuje się dziecko. Pierwsze rysunki przedstawiają duże, zwykle poprzeczne zygzaki, które są zbieżne z wahadłowymi ruchami całego ramienia. W późniejszym okresie pojawiają się kształty mniejsze, spirale i zakrętasy odpowiadające regularnym ruchom w stawie nadgarstkowym. Najpierw bazgranina składa się ze splotu linii ciągłych, które mieszają się ze sobą. Dziecko nie odejmując ołówka od papieru, robi wiele regularnych ruchów, pozostawiających nieplanowany, jedynie samoczynnie uwarunkowany ślad ołówkowy. W późniejszym okresie pojawiają się linie oderwane, po nich zaś także punkty, kiedy dziecko robi krótkie uderzenia rysikiem ołówka o papier.

Przełomowym krokiem w kierunku rysowania „rzeczy” staje się rysowanie „kółek” albo „wieloboków”, czyli zamykanie określonej powierzchni papieru ramami zarysu. Dziecko doprowadza do narysowania tego najprostszego kształtu, „zamykając” okrągłe i spiralne kreski, jakie już umie rysować. Wyobraża sobie ono najpierw tylko kształt ruchu, następnie wyobraża sobie również kształt rysunku, który chce narysować. Rysowane kreski zostają więc podporządkowane sile woli. Pierwsze wykonanie jest bardzo niedoskonałe. Nie ma w tych rysunkach poprawności kształtu, wyraźnie prostych linii, prawidłowych łuków, regularnych wieloboków, najczęściej są to łamane linie i spirale zbliżone do tych, które rysowało mechanicznie. Poszczególne elementy rysunku rozrzucone są na całej stronie, nie tworząc jednolitej całości. Na tym etapie bazgrot dziecko zaczynają interesować różne kolory. Najczęściej używa kolorów chromatycznych i czystych. Od początkowej ogólności rysunku dziecka jest pewne dłuższe przejście do konwencjonalnej określoności rysunkowej. Czas ten można nazwać okresem niezrównoważonego nazywania i pierwszej, mglistej nieokreśloności rysunkowej. Struktury rysunkowe niektórych przedmiotów rozpoczynają się formować, ale ich ukształtowanie jest jeszcze tak słabe i pierwotne, że rysunki mogą być w różny sposób interpretowane.

Rysunek podstawowy, czyli ten stanowiący pewną określoną całość, obrazującą graficznie przedmiot realny tworzy dziecko albo przez syntezę pojedynczych elementów w całość uporządkowaną, albo przez rozebranie pierwotnych, jednolitych i podstawowych części. Na pierwszym etapie formowania się zarysu rysunkowego osoby i przedmioty są przez nie umieszczane na kartce przeważnie w centralnym miejscu, pozostałe zaś elementy rysunku, jakby rozrzucone otaczają owo centralne miejsce. Te pierwsze „dzieła” rysunkowe wyrażają egoistyczne uczucia dziecka. W tym czasie nie jest ono jeszcze świadome, że między nim a otaczającą je rzeczywistością istnieje stosunek przestrzenny. Dopiero gdy zdobywa doświadczenia, powoli zaczyna wyodrębniać otaczające je rzeczy i zjawiska od swojej osoby. Stopniowo nabierając wprawy w posługiwania się ołówkiem, dziecko w wieku 4-5 lat potrafi prymitywnie planować przestrzeń na powierzchni kartki papieru. Rozmieszczając osoby i przedmioty w jednym szeregu, umieszcza je na przeważnie na dolnej krawędzi strony, jakby na linii będącej podstawą.

Wszystkie elementy rysunku, ustawione na tej linii, bez względu na jej kierunek, są zawsze położone prostopadle do niej. Takie umieszczenie występuje jest u zdecydowanej większości badanych dzieci. Dziecko w tym okresie rozwoju rysuje zazwyczaj z pamięci lub z wyobraźni Nie rysuje ono zazwyczaj przedmiotów jako wyobrażeń bardzo żywych, ale głównie schematycznych i mało ekspresyjnych. Świadczy to właśnie o ubogim, prymitywnym i schematycznym charakterze tych rysunków. Dziecko rysuje to, co o przedmiocie już wie w chwili rysowania. Im więcej elementów należących do przedmiotu dziecko w danej chwili pamięta, tym więcej jest ich umieszczonych na rysunku i tym bardziej urozmaicony i szczegółowy jest ten rysunek. Dziecko „montuje” więc pierwotnie przedmiot z określonej ilości właściwych mu elementów, które pamięta w chwili rysowania.

Scalając te elementy w jednym rysunku, wykonuje syntezę, która nie w pełni jest poprawna. Robi ono wiele typowych błędów, aż w końcu uda mu się zbudować zasadniczo poprawny obraz danego przedmiotu lub osoby. Błędy te dotyczą przede wszystkim położenia rysunku, proporcji elementów w stosunku do całości, umiejscowienia części w całości, ilości elementów narysowanych, np.: w rysunku osoby pomija tułów lub nogi albo zmienia liczbę rąk. Najpierw pojawiające się rysunkowe postacie ludzkie to składające się z kółek i kresek „głowonogi”. Poszczególne części twarzy dziecko najpierw rozmieszcza na głowie w dowolny sposób, nie zwracając szczególnej uwagi, czy jest to zgodne z rzeczywistością. W miarę zdobywania doświadczenia dziecko zwiększa swoje zainteresowanie rysunkami ludzi i następuje faza „głowotułowia”. Sylwetkę ludzką w tym czasie dziecko rysuje zazwyczaj frontalnie, jest ona najpierw pozbawiona ubioru.

II. OKRES SCHEMATU (IDEOPLASTYKA)

Okres schematu (ideoplastyka) datuje się na czas pomiędzy 6 a 12 rokiem życia. Zazwyczaj każdy rysunek może być nazwany schematem czy symbolem istniejącego przedmiotu, to jednak w omawianym znaczeniu jako schemat należy rozumieć pojęcie, do którego dziecko dopracowało powtarza je wielokrotnie, jeżeli doznania emocjonalne nie skłaniają go do jego modyfikacji. Rozbieżność między częstym stosowaniem schematu, a jego szablonowym powtarzaniem jest taka, że schemat może podlegać wielu zmianom, natomiast szablonowe powtórki zawsze są takie same. Ewolucja rysunków dziecka polega głównie na schemacie. Schematy są z zasady ogólne i dzięki temu stają się punktem wyjściowym do indywidualizacji. Ponieważ są ogólne, mogą być stosowane w wielu przypadkach. Rozwój w kierunku coraz większej autentyczności i szczegółowości następuje po nauczeniu się przez dziecko podstawowych schematycznych form, odnoszących się w sposób zasadniczy do całości elementów pewnej grupy.

Z bazgrot powstaje się i wyłania schemat, początkowo niedoskonały. Z biegiem czasu staje się on jednak poprawny, a później dziecko dopracowuje go i wzbogaca o dodatkowe elementy i tak powoli zbliża go coraz bardziej do rzeczywistości. Tradycyjne i ewolucyjne stosowanie schematów świadczy zatem o stopniu rozwoju rysunkowego dziecka, który w tym czasie jest jeszcze zupełnie niezależny stanu rzeczywistego, tzn. od bezpośredniej, celowej i metodycznej obserwacji rzeczywistości dla celów rysunkowych. Dużą rolę odgrywa ma też sprawność manualna dziecka. Jego rozwój rysunkowy może następować tylko wtedy, gdy dziecko umie przemóc automatyzm ruchów i schematyzm w widzeniu rzeczywistości oraz widzi nowe szczegóły i wykonuje w czasie rysowania nowe ruchy, konieczne do włączenia nowego elementu do starego schematu. Wyrobiwszy sobie jeden schemat rysunkowy określonego przedmiotu, używa go dziecko jak najczęściej, tzn. zawsze, kiedy można go w zastosować.

Może nim być objęta bardzo duża liczba różnych elementów, chociaż rysuje je bardzo ogólnikowo i schematycznie. Ewolucja rysunkowa dziecka w czasie schematyzmu rozpoczyna się od form najprostszych, obejmujących bardzo duże ilości przedmiotów „schematycznych” i dąży do form szczegółowych, typowych, konkretnych, lecz dających się stosować w ściśle określonym zakresie. Schemat „człowieka” jest poprzedzony zazwyczaj schematem „zwierzęcia”. Pierwotne schematy zwierząt są przekształceniami schematu ludzi. Gdy schemat zwierzęcia jest już opracowany, dziecko musi dołożyć nowego wysiłku, aby z kolei stworzyć schematy poszczególnych rodzajów zwierząt. Pierwsze schematy istot żywych rysowane przez dzieci zazwyczaj stoją bez ruchu. Są one najczęściej zbudowane symetrycznie, przedstawione w pozycji stojącej, „na baczność”. Mniej więcej po osiągnięciu szóstego roku życia dzieci próbują rysować postać ludzką w ruchu. Jest on wyrażony w pierwszym etapie układem rąk. Są one wyciągnięte lub rozłożone na boki. W kolejnym etapie dzieci uruchamiają nogi. Ruch obrazowany jest poprzez zgięcie obu kończyn. Około siódmego roku można dzieci zaczynają rysować zgięcie korpusu ciała.

Układ ten występuje przede wszystkim w rysunkach przedstawiających człowieka w ujęciu profilowym. Najpierw więc dziecko musi nauczyć się rysowania z profilu. W tym okresie ma ono tendencję do podkreślania znaczenia, jakie ma dla niego dany schemat poprzez przedstawienie go w większych rozmiarach w porównaniu z innymi elementami na tym rysunku Nazywane jest to przekształceniem afektywnym. Jest to przejaw naturalnej tendencji do wyolbrzymiania wszystkiego, co ma dla dziecka znaczenie, lub wywołuje duże przeżycie w rysującym i ma je także widzu. Dziecko uwydatnia wagę osoby, rysując ją większą od innych, zwielokrotniając jej wzrost. Rysunki z czasów schematyzmu przedstawiają zazwyczaj kształty geometryczne. Głowa bywa zazwyczaj kołem, tułów elipsą, nogi i ręce to linie proste, oczy – punkty albo prostych kreseczki, ubranie składa się z geometrycznych wieloboków itp. Geometryczna forma rysunku dziecięcego polega na prymitywizacji obrazu rzeczywistości. Jest to konieczny wynik środków rysunkowych, jakie dziecko ma do dyspozycji. Musi ono bowiem kształt widziany przełożyć na linię ołówka. Proste i regularne kreski są łatwiejsze niż bardziej skomplikowane elementy, dziecko w czasie rysowania tłumaczy to, co ma przed oczyma na proste regularne kształty, upraszcza obrazy przedmiotów, ograniczając je do najprostszych elementów.

III. OKRES POSTSCHEMATYCZNY (FIZJOPLASTYKA)

Z biegiem czasu schematyczne rysunki dziecka rozwijają się, stając się doskonalsze, bardziej perfekcyjne i wyrafinowane. Schemat zostaje poprawiony, zbudowany w sposób właściwy, konkretny, zawierający już wszystkie charakterystyczne cechy postaci. Typ rysunkowy jest już dokładną definicją, pełnią rozwojową schematu. Wygląd schematu jest już uogólniony, bardzo bliski rzeczywistości. Rysunek standardowy zbliża już bardzo do natury, jednak powstał on dzięki wyobraźni sensownie kształtującej, a nie jako „fotografia” natury. Dziecko wraz z ogólnym rozwojem doskonali swój schemat rysunkowy i stara się zbliżyć do wytworzenia coraz bardziej doskonałego typu przedmiotów. Stworzenie własnych wzorów przedmiotów rysowanych jest koniecznym warunkiem uzyskania wyższego stopnia rozwoju rysunkowego. Koniecznością jest też, żeby dziecko w pewnej chwili zwróciło się na zewnątrz, od wzorca wewnętrznego do zewnętrznego, od naturalizmu spójnego ku właściwemu, od ideoplastyki do fizjoplastyki. Rysunki dzieci w wieku poschematycznym zazwyczaj nie są już ulepszane, pomimo, że nabywa ono w szkole nowe umiejętności. Z wiekiem traci ono jednak dziecięcą ekspresję, a nade wszystko oryginalność wyrażania rysunkowego. Bywa nawet tak, ze dzieci przestają w ogóle samorzutnie rysować. Dzieje się tak najprawdopodobniej dlatego, że dziecko zaczyna dostrzegać, że przedmiot rzeczywisty ma inny wygląd, niż na rysunku, ale nie ma umiejętności, żeby go narysować go tak jak naprawdę wygląda, tj. naturalistycznie. Te trudności pozbawiają dziecko chęci do rysowania. Tylko niewielki odsetek dzieci zdobywa zdolność wiernego, realistycznego rysowania natury.

4.8/5 - (5 głosów)